Witaj na stronie internetowej
Parafii Rzymskokatolickiej pw. Świętego Ducha w Łowiczu
OGŁOSZENIA PARAFIALNE
22 marca 2026 - V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
- Pamiętajmy o nabożeństwach Wielkiego Postu:
- DROGA KRZYŻOWA – w tym tygodniu tylko o 17.30, zaś o godz. 19.30 z przed Bazyliki Katedralnej wyruszy Droga Krzyżowa ulicami miasta, której my jesteśmy organizatorami.
- GORZKIE ŻALE z kazaniem pasyjnym – w niedzielę 15.00.
- Po Gorzkich Żalach do puszek przed kościołem są zbierane ofiary na jałmużnę wielkopostną zgodnie z aktualnymi potrzebami.
- W jutrzejszy poniedziałek – 23 marca – od godz. 17.00 spotkanie formacyjno-modlitewne dla czcicieli i członków Grupy Modlitwy Ojca Pio. Będzie można też odebrać nowy numer „Głosu Ojca Pio”.
- W środę – 25 marca – uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Jest to również Dzień Świętości Życia. Tego też dnia Biskup Łowicki zaprasza nas do Bazyliki Katedralnej na godz. 18.00, gdzie nastąpi uroczyste rozpoczęcie II Synodu Diecezji Łowickiej.
- We czwartek – 26 marca – rozpoczynamy rekolekcje wielkopostne, które poprowadzi ks. Piotr Jarota:
- Dokładny program znajdziemy na tablicy ogłoszeń oraz na stronie internetowej parafii.
- Bardzo prosimy rodziców, aby zadbać o udział dzieci i młodzieży szkolnej w rekolekcjach oraz o ich skorzystanie ze spowiedzi. We czwartek oraz w piątek będzie dla nich specjalna Msza św. o godz. 16.30.
- W piątek nie będzie czynna kancelaria.
- W sobotę – 28 marca – przypada dla naszej parafii Dzień Modlitw o powołania kapłańskie i zakonne. Możliwość Adoracji w ciągu dnia po spotkaniach rekolekcyjnych.
- Przyszła niedziela – 29 marca – jest Niedzielą Palmową:
- Dzieci ze Świetlicy Integracyjnej „SŁONKO” będą prowadziły kiermasz własnoręcznie wykonanych palemek wielkanocnych. Dochód jest przeznaczony na wsparcie działalności placówki.
- Mszę św. o godz. 12.00 wraz z przedszkolem „U Bolesi” rozpoczniemy przy Krzyżu misyjnym błogosławieństwem palm i uroczyście wejdziemy do kościoła.
- O godz. 18.00 Nowenna do bł. Bolesławy Lament oraz Msza św. zbiorowa.
- Tak jak każdego roku starajmy się dołożyć swoją cegiełkę do dekoracji Grobu Pańskiego. W tym tygodniu otrzymaliśmy: 150 zł. od KŻR MB Częstochowskiej, 380 zł. od KŻR z Ostrowa, 900 zł. od osób indywidualnych.
- Zmarli w minionym tygodniu:
- Śp. Zdzisław Kowalewski, l. 78, Łowicz
- Śp. Lech Milczarek, l. 70, Łowicz
- Śp. Andrzej Szymczak, l. 79, Łowicz
- Śp. Tomasz Jastrzębski, l. 45, Wielka Brytania
INFORMACJE

Wystawienie Najświętszego Sakramentu
Codziennie w kaplicy
Matki Boskiej Częstochowskiej
w godz. od 830 do 1800
Możliwość adoracji z kruchty kościoła.
Godziny urzędowania kancelarii parafialnej *
| Poniedziałek | 830 - 1000 |
| Wtorek | nieczynna |
| Środa | 1600 - 1730 |
| Czwartek | nieczynna |
| Piątek | 830 - 1000 ** |
* godziny kancelarii mogą ulec zmianie - patrz "ogłoszenia parafialne"
** W okresie wakacyjnym kancelaria parafialna w piątki czynna wyłącznie w godzinach 1830 - 2000
W sprawach wyjazdu do chorych oraz pogrzebowych prosimy o kontakt telefoniczny.
Świetlica Integracyjna "SŁONKO"
LITURGIA SŁOWA

-
Poniedziałek, 23 Marca : Księga Daniela 13,1-9.15-17.19-30.33-62.
W Babilonie mieszkał pewien mąż, imieniem Joakim. Wziął on żonę imieniem Zuzanna, córkę Chilkiasza; była ona bardzo piękna i bogobojna. Rodzice jej byli sprawiedliwi i wychowali swą córkę zgodnie z Prawem Mojżesza. Joakim zaś był bardzo bogaty i posiadał ogród przylegający do swego domu. Przychodziło do niego wielu Żydów, ponieważ cieszył się większym poważaniem niż inni. W tym roku wybrano spośród ludu dwóch starców na sędziów. Należeli oni do tych, o których powiedział Pan: «Wyszła nieprawość spośród sędziów-starców z Babilonu, którzy tylko uchodzili za kierujących narodem». Ludzie ci bywali często w domu Joakima, a wszyscy ci, którzy prowadzili spór sądowy, przychodzili do nich. Gdy zaś koło południa odchodzili ludzie, Zuzanna udawała się na przechadzkę po ogrodzie swego męża. Obaj starcy widywali ją codziennie, gdy udawała się na przechadzkę, i zaczęli jej pożądać. Zatracili rozsądek i odwrócili swe oczy, zaniedbując spoglądania ku Niebu i zapominając o sprawiedliwych sądach. Oczekiwali więc sposobności. Pewnego dnia wyszła Zuzanna jak w poprzednich dniach jedynie w towarzystwie dwóch dziewcząt, chcąc się wykąpać w ogrodzie; był bowiem upał. Nie było tam nikogo z wyjątkiem dwóch starców, którzy z ukrycia jej się przyglądali. Powiedziała do dziewcząt: «Przynieście mi olejek i wonności, a drzwi ogrodu zamknijcie, abym się mogła wykąpać». Gdy tylko dziewczęta odeszły, obaj starcy powstali i podbiegli do niej mówiąc: «Oto drzwi ogrodu są zamknięte i nikt nas nie widzi, my zaś pożądamy ciebie. Toteż zgódź się obcować z nami! W przeciwnym razie zaświadczymy przeciw tobie, że był z tobą młodzieniec i dlatego odesłałaś od siebie dziewczęta». Zuzanna westchnęła i powiedziała: «Jestem w trudnym ze wszystkich stron położeniu. Jeżeli to uczynię, zasługuję na śmierć; jeżeli zaś nie uczynię, nie ujdę waszych rąk. Wolę jednak niewinna wpaść w wasze ręce, niż zgrzeszyć wobec Pana». Zawołała więc Zuzanna bardzo głośno; krzyknęli także dwaj starcy przeciw niej. Jeden z nich pobiegł otworzyć drzwi ogrodu. Gdy domownicy usłyszeli krzyk w ogrodzie, pobiegli przez boczne drzwi, by zobaczyć, co się jej stało. Skoro starcy opowiedzieli swoje, słudzy zmieszali się bardzo; nigdy bowiem nie mówiono takich rzeczy o Zuzannie. Następnego dnia, gdy zebrał się lud u jej męża Joakima, przybyli dwaj starcy pełni niegodziwych zamiarów przeciw Zuzannie, by ją wydać na śmierć. Powiedzieli więc do ludu: «Poślijcie po Zuzannę, córkę Chilkiasza, która jest żoną Joakima». Zawołano ją. Przyszła więc ze swymi rodzicami, dziećmi i wszystkimi swymi krewnymi. Wszyscy jej bliscy oraz ci, którzy ją widzieli, płakali. Dwaj sędziowie, powstawszy, włożyli ręce na jej głowę. Ona zaś, płacząc, podniosła wzrok ku Niebu, bo serce jej było pełne ufności w Panu. Starcy powiedzieli: «Gdy przechadzaliśmy się sami w ogrodzie, ona wyszła wraz z dwoma dziewczętami, zamknęła drzwi ogrodu i odesłała dziewczęta. Przyszedł zaś do niej młodzieniec, który był ukryty, i położył się z nią. Znajdując się na krańcu ogrodu i widząc nieprawość podbiegliśmy do nich. Widzieliśmy ich razem, ale jego nie mogliśmy pochwycić, bo był silniejszy od nas, i otworzywszy bramę, rzucił się do ucieczki. Gdy zaś pochwyciliśmy ją, pytając, kim był młodzieniec, nie chciała nam powiedzieć. Takie jest nasze oskarżenie». Zgromadzenie dało im wiarę jako starszym ludu i sędziom. Skazano ją na karę śmierci. Wtedy Zuzanna zawołała donośnym głosem: «Wiekuisty Boże, który poznajesz to, co jest ukryte, i wiesz wszystko, zanim się stanie. Ty wiesz, że złożyli fałszywe oskarżenie przeciw mnie. Oto umieram, chociaż nie uczyniłam nic z tego, o co mnie złośliwie obwiniają». A Pan wysłuchał jej głosu. Gdy ją prowadzono na stracenie, wzbudził Bóg świętego ducha w młodzieńcu imieniem Daniel. Zawołał on donośnym głosem: «Jestem czysty od jej krwi!» Cały zaś lud zwrócił się do niego, mówiąc: «Co oznacza to słowo, które wypowiedziałeś?» On zaś, powstawszy wśród nich, powiedział: «Czy tak bardzo jesteście nierozumni, Izraelici, że skazujecie córkę izraelską bez dochodzenia i pewności? Wróćcie do sądu, bo ci ją fałszywie obwinili». Cały lud zawrócił w pośpiechu. Starsi zaś powiedzieli: «Usiądź tu wśród nas i wyjaśnij nam, bo tobie dał Bóg przywilej starszeństwa». Daniel powiedział do nich: «Rozdzielcie ich, jednego daleko od drugiego, a ja ich osądzę». Gdy zaś zostali oddzieleni od siebie, zawołał jednego z nich i powiedział do niego. «Zestarzałeś się w przewrotności, a teraz wychodzą na jaw twe grzechy, jakie poprzednio popełniałeś, wydając niesprawiedliwe wyroki. Potępiałeś niewinnych i uwalniałeś winnych, chociaż Pan powiedział: Nie przyczynisz się do śmierci niewinnego i sprawiedliwego. Teraz więc, jeśli ją rzeczywiście widziałeś, powiedz, pod jakim drzewem widziałeś ich obcujących ze sobą?» On zaś powiedział: «Pod lentyszkiem». Daniel odrzekł: «Dobrze! Skłamałeś na swą własną zgubę. Już bowiem anioł Boży otrzymał od Boga wyrok na ciebie, by cię rozedrzeć na dwoje». Odesławszy go, rozkazał przyprowadzić drugiego i powiedział do niego: «Potomku kananejski, a nie judzki, piękność sprowadziła cię na bezdroża, a żądza uczyniła twe serce przewrotnym. Tak postępowaliście z córkami izraelskimi, one zaś, bojąc się, obcowały z wami. Córka judzka jednak nie zgodziła się na waszą nieprawość. Powiedz mi więc teraz, pod jakim drzewem spotkałeś ich obcujących ze sobą?» On zaś powiedział: «Pod dębem». Wtedy Daniel powiedział do niego: «Dobrze! Skłamałeś i ty na swoją własną zgubę. Czeka bowiem anioł Boży z mieczem w ręku, by rozciąć cię na dwoje, by was wytępić!» Całe zgromadzenie zawołało głośno i wychwalało Boga, że ocala tych, co pokładają w Nim nadzieję. Zwrócili się następnie przeciw obu starcom, ponieważ Daniel wykazał na podstawie ich własnych słów nieprawdziwość oskarżenia. Postąpiono z nimi według miary zła, wyrządzonego przez nich bliźnim, zabijając ich według Prawa Mojżeszowego. W dniu tym ocalono niewinną krew.
-
Poniedziałek, 23 Marca : Księga Psalmów 23(22),1-3a.3b-4.5.6.
Pan jest moim pasterzem: niczego mi nie braknie, Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą. Stół dla mnie zastawiasz na oczach mych wrogów. Namaszczasz mi głowę olejkiem, kielich mój pełny po brzegi. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy.
-
Poniedziałek, 23 Marca : Ewangelia wg św. Jana 8,1-11.
Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
-
Poniedziałek, 23 Marca : Symeon Nowy Teolog
Boże mój, który masz upodobanie w przebaczaniu, mój Stwórco, rozjaśnij nade mną blask Twojego niedosięgłego światła, aby wypełnić moje serce radością. Nie wpadaj w gniew, nie opuszczaj mnie! Ale wypełnij mą duszę Twoim światłem, gdyż Twoje światło, mój Boże, jest Tobą. Odszedłem z drogi prawej, z drogi bożej i upadłem żałośnie; oddalając się od chwały, która została mi ofiarowana. Obdarty zostałem ze świetlistej szaty, z szaty bożej i wpadłem w mroki, spoczywam w mroku; i nawet nie zdaję sobie sprawy z tego, że zostałem pozbawiony światła… Bowiem, gdy tylko zajaśniałeś z wysoka, gdy ukazałeś się pośród ciemności, kiedy przyszedłeś na świat, o Miłosierny, gdy zechciałeś żyć wśród ludzi, tak jak oni, przez miłość do człowieka, Ty zostałeś nazwany światłością świata (J 8,12), a my, którzy nie widzimy Cię, czyż nie jesteśmy całkowicie niewidomi i najbardziej nieszczęśliwi wśród niewidomych, o mój Chryste? Jednakże Ty, który jesteś cały dobry, dajesz nieustannie dobra swoim sługom, tym, którzy widzą Twoje światło. Ten, kto Ciebie posiada, posiada w Tobie wszystko. Spraw, by nie brakowało mi Ciebie, Panie!, abym nie był pozbawiony Ciebie, Stwórco! Abym nie był pozbawiony Ciebie, Miłosierny, ja, uniżony obcy... Proszę Cię o to, umieść mnie razem z Tobą, pomimo że nagrzeszyłem więcej niż inni ludzie. Przyjmij moją modlitwę, jak modlitwę celnika (Łk 18,13), jak modlitwę prostytutki, Panie, nawet gdy nie płaczę tak jak ona (Łk 7,38). Czyż nie jesteś źródłem litości, fontanną miłosierdzia i potokiem dobra – ulituj się zatem nade mną ! Ty, który miałeś ręce i nogi przybite do krzyża, a bok Twój przebity włócznią, O Współczujący, ulituj się nade mną i wyrwij mnie z ognia piekielnego. Abym tego dnia stał przed Tobą bez wyroku potępienia i mógł wejść na Twoją ucztę weselną, gdzie będę współdzielił Twoje szczęście, mój dobry Panie, pośród niewyrażalnej radości, na wieki wieków. Amen.









