Fragmenty z dziejów naszej szkoły w XV, XVI i XVII w.
"Autor przedstawia dzieje swojej szkoły od chwili powstania w 1433 r. do XVII wieku. Artykuł ukazał się w Biuletynie Informacyjnym Nr XXXII, w grudniu 2022, wydawanym przez Koło Wychowanków przy Liceum Ogólnokrztałcącym Nr I w Łowiczu. Liceum znajduje się na terenie parafii pw. Świętego Ducha w Łowiczu."
Krzysztof Marek Wiśniewski
Powstanie szkoły kolegiackiej w XV wieku
Średniowiecze to okres, w którym szkolnictwo było w ręku kościoła. Ogromną rolę w utrwalaniu kościelnego szkolnictwa spełniały sobory. Szczególną rolę spełnił Sobór Laterański i jego uchwały z roku 1179 i 1215. Wiodącą rolę odegrali tu papieże - Aleksander III [1159-81] i Innocenty III [1198-1216]. Uchwały III i IV soboru laterańskiego zobowiązywały biskupów do prowadzenia szkół przy katedrach, kolegiatach i parafiach. Sobór zalecał także, aby wyodrębnić z majątku kościelnego świadczenia na utrzymanie szkół i nauczycieli. Nauczanie miało być bezpłatne.
Od chwili decyzji soboru laterańskiego Kościół prawnie wziął na siebie, na wiele lat [do XIX wieku], obowiązek utrzymania szkół i stworzenia materialnych podstaw egzystencji szkół . W okresie trwania soboru laterańskiego odbywały się w Polsce synody biskupów i tam przekazywano polecenia soboru. Sobór zalecał, aby przy kościołach utrzymywano nauczycieli gramatyki, a szkoły parafialne realizowały program trivium [gramatyka, retoryka i dialektyka] . Zalecenia soboru względem szkół katedralnych dotyczyły także szkół kolegiackich, przy których istniały kapituły, (tak było w Łowiczu).
W Łowiczu od roku 1433 istniała właśnie taka sytuacja, gdy abp. Jastrzębiec erygował kapitułę.
Programy realizowane w szkołach kolegiackich przez kanoników kapituły nieraz przewyższały poziom nauczania odpowiednich szkół katedralnych ze względu na poziom kadry pedagogicznej. W Łowiczu w XVI wieku w szkole kolegiackiej także wykładali ci sami nauczyciele, co i w szkole katedralnej i seminarium kaliskim a później gnieźnieńskim np.: O. Gabriel z Łowicza - dominikanin, doradca abpa Dzierzgowskiego, wielki przyjaciel kardynała Hozjusza.
Abp Pełka [Fulko?] zakazał obsadzania duchownymi niemieckimi stanowisk nauczycieli.

Herb abp Świnki
Abp Świnka zabronił prowadzenia duszpasterstwa księżom nieznającym języka polskiego6. Wyjątek stanowiła łacina, jako język sprawowania liturgii. Pieśni kościelne śpiewano w języku polskim. Po polsku duchowni musieli uczyć wiernych: „Składu Apostolskiego”, „Modlitwy Pańskiej”, i „Pozdrowienia Anielskiego”. W szkołach nie używano książek, były bardzo drogie i pilnie strzeżone ze względu na ich wartość. Powstawały podręczniki szkolne polskich autorów np.: Marka z Opatowa, Wacława z Obornik. Łaciny uczono także na podstawie podręcznika Aeliusza Donatusa - Ars Grammatica7. Lokalnie np. we Fromborku przy katedrze w XV i XVI wieku uczono łaciny z podręcznika Molnera pt. "Moglossa". Wydanie podręcznika ukończono w 1454 r. w Królewcu przez Jakuba Birka8. Pomocnymi w nauczaniu były książki rękopiśmienne pisane na własny użytek szkolny, np. rękopis z końca XIV wieku napisany w Gnieźnie, zachowany w Erfurcie9. Podobnie zachowały się teksty szkolne w Kodeksie Biblioteki Jagiellońskiej kopiowane w 1419 r. przez ubogiego Wisława z Błonia10. W Łowiczu, w kościele Wniebowzięcia NMP do 1433 r. istniała szkółka parafialna, ale w XV wieku brak jest informacji, czy w drugiej parafii erygowanej w 1404 r. pw. Św. Ducha istniała szkoła parafialna11.
W tym czasie mistrzem w szkole przy parafii Wniebowzięcia NMP był Strzeszko12. Gdy zrezygnował z tej posady, po utworzeniu kolegiaty, arcybiskup zadbał o to, aby otrzymał nowe, także dobre stanowisko. Strzeszko objął scholasterię kościoła kolegiackiego w Łęczycy13.
Pierwszy prepozyt kapituły łowickiej ks. Stanisław z Rostowa [1433-1440] proboszcz parafii Bąków14 i jego następcy mieli w swoim zakresie obowiązków nadzór i opiekę nad szkołą. Podstawowym obowiązkiem prepozyta było wyszukanie rektora dla szkoły posiadającego stopień magistra, bakalarza, w ostateczności kogoś bardzo zdolnego. Tenże musiał uczyć chłopców darmo, tzn. młodzież nie wnosiła opłat. Rektorowi szkoły przez chłopów wsi Popów, prepozyt kapituły dostarczał tygodniowo dwa wozy drewna na opał. Rektor szkoły otrzymywał dziesięciny z Zabostowa Większego, a do kontrolowania terminowości opłat był zobowiązany prepozyt. Nauczyciel pobierał swoje świadczenia z dochodów kościoła na równi z innymi członkami kapituły - prałatami i kanonikami. Rektor szkoły był zobowiązany podobnie jak i inni kanonicy tejże kapituły do noszenia stroju "niech używają komeż i dalmacji ze skór gronostajów, biretów i innych odznak podczas uroczystości kościelnych w kolegiacie według zwyczaju metropolitarnego [gnieźnieńskiego] kościoła”.15 Rektor szkoły podczas uroczystości kościelnych siedział po prawej stronie chóru kolegiackiego za prepozytem kapituły, za pięcioma kanonikami i jednym kaznodzieją. Pozostali członkowie kapituły siedzieli w stallach po lewej stronie.16 Pierwszym rektorem szkoły kolegiackiej był Maciej z Orłowa. W łowickiej szkole kolegiackiej, pod dyktando tego rektora Macieja z Orłowa17, przepisywano Kodeks, który obecnie jest przechowywany w Neapolu.18
Szkoła łowicka po 30 latach swojego istnienia, w roku 1462 została obdarowana przez biskupa krakowskiego - Tomasza Strzempińskiego - 20 woluminami z jego zbiorów. Było to uznanie i podkreślenie arcybiskupa do poziomu reprezentowanego przez szkołę. Były kanonik łowicki i scholastyk, także hojnie obdarzył biblioteki w Uniejowie, Gnieźnie, Krakowie i Poznaniu.19 Dotychczas w bibliotece Prześwietnej Kapituły Prymasowskiej zachowały się resztki z XV-wiecznego księgozbioru20. Dobroczyńca - biskup, także ofiarował Kapitule Łowickiej 1400 dukatów, z części procentu od tej sumy nauczyciel szkoły otrzymywał 3 dukaty.21 Szkoła łowicka rozwijała się pod względem ilościowym i jakościowym. W roku 1480 występował w niej pomocnik rektora szkoły.22
W Krakowie na Akademii studiowało wielu łowiczan uczniów szkoły kolegiackiej, świadczyło to o wysokim poziomie nauczania w tej szkole. W swojej pracy magisterskiej Maria Majda [z d. Kaźmierska] podaje, iż na Akademii Krakowskiej w XV wieku studiowało 47 mieszkańców Łowicza. W XV wieku pod względem ilościowym studentów w Akademii Krakowskiej Łowiczanie ustępowali tylko Warszawie. Absolwenci zajmowali kierownicze stanowiska w szkole kolegiackiej i z tego powodu nazwano ją Kolonią Akademii Krakowskiej. Formalnie nauczyciele uczący w szkole kolegiackiej nie podlegali Akademii Krakowskiej, gdyż rektor szkoły podlegał bezpośrednio prepozytowi kolegiaty.23 Trudno jest pisać o szczegółowej organizacji szkoły przy kapitule łowickiej z racji braku pisanych informacji z przeszłości. Można tylko ostrożnie porównać przez analogię np. z organizacją XV- wiecznej szkoły krakowskiej. Rektor szkoły krakowskiej uczył łaciny, a organista katedralny, czyli "cantor chori scholarium" udzielał nauki śpiewu. Było to bardzo ważne stanowisko a ranga jego wysoka, gdyż w roku 1479 kapituła krakowska zastrzegła sobie prawo mianowania nauczyciela śpiewu i łożenia na jego utrzymanie.24 Wybór nauczyciela z ramienia kapituły był dokonywany przez scholastyka. Biorąc pod uwagę taką zależność szkoły łowickiej, jako kolonii krakowskiej akademii, należy przypuszczać, iż prepozyt Kapituły Łowickiej ściśle współpracował ze scholastykami krakowskimi w osobach: Tomasza Strzempińskiego w latach 1453-54, wcześniej tenże był kanonikiem łowickim i Zbigniewa Oleśnickiego [1463-73], Macieja Drzewickiego w 1500 r., po Drzewickim scholasterię krakowska objął od 17 kwietnia 1505 r. Mikołaj Bedleński z Bedlna [k/Łowicza]. Był scholastykiem aktywnym i bardzo długo piastował to stanowisko. Występuje jeszcze długo po 1510 r. Scholastycy kapituły krakowskiej opuszczając stanowisko w kapitule awansują na biskupów: Tomasz Strzempiński zostaje pierwszym biskupem krakowskim, który był profesorem uniwersytetu w Krakowie. Ks. Drzewicki Maciej zostaje biskupem przemyskim, by po śmierci Jana Łaskiego zostać arcybiskupem gnieźnieńskim 1531-1535.25

Tablica w kościele w Drzewwicy, pow. Opoczno. Foto M. Lendzion 2007 r.
Zbigniew Oleśnicki (młodszy) [bratanek kardynała Zbigniewa Oleśnickiego (starszy)] został biskupem w 1473 r. i objął diecezję włocławską, ale w sprawy biskupstwa zaangażował się dopiero po rezygnacji z podkanclerstwa w roku 1476. Zmarł w 1493 r. w Łowiczu, pochowany w Katedrze w Gnieźnie.
Szkoła kolegiacka rozwija się. Była to szkoła podległa Kapitule. Członkowie kapituły mogli być także nauczycielami w tej szkole. Jednym z bardziej sławnych nauczycieli w tej szkole był Mikołaj Kotwicz, w kolegiacie był altarystą, łowickim kanonikiem, prałatem dziekanem [1492]. Był wykształconym prawnikiem we Włoszech.
Był notariuszem abpa Zbigniewa Oleśnickiego i dla niego spisał dawne polskie prawa synodalne. Może także on był przez pewien okres rektorem tej szkoły26. W 1493 r. król Jan Olbracht swoją obecnością na elekcji w kapitule gnieźnieńskiej spowodował, iż wybrano Fryderyka, jego brata, na arcybiskupa gnieźnieńskiego. W ciągu kilku dni: 23, 24, 25 marca Fryderyk przyjął wyższe święcenia (subdiakonatu, diakonatu i prezbiteratu) i został konsekrowany arcybiskupem. Bulla prekonizacyjna pochodziła z 20 września 1493 r. Na skutek działań wysłanników królewskich Piotra Wapowskiego - dziekana opatowskiego i Mikołaja Kotwicza - dziekana łowickiego, papież zatwierdził elekta i pozwolił mu zatrzymać biskupstwo krakowskie. Był to pierwszy przypadek połączenia w ręku jednej osoby biskupstwa krakowskiego i arcybiskupstwa gnieźnieńskiego. Wspomniane poselstwo do Rzymu było poprzedzone innym: kanonik płocki - Michał Prażmowski miał wystarać się dla Fryderyka o kardynalat. Napotykało to jednak przeciwdziałania ze strony abp gnieźnieńskiego Zbigniewa Oleśnickiego.
Dopiero po jego śmierci i objęciu stolicy arcybiskupiej przez Fryderyka, 20 września 1493 r. papież Aleksander VI przyznał mu kardynalat. Insygnia kardynalskie przysłano jednak dopiero na wiosnę 1495 roku.27
Innym członkiem kapituły łowickiej w latach 1443-1478 był Mikołaj z Kiełkowic, bakałarz dekretów [1459-1492], kanclerz kurii arcybiskupa Wincentego Kota, z czasem w kapitule doszedł do godności prepozyta, zwierzchnika rektora szkoły kolegiackiej.28
Szkoła funkcjonowała przez wiele lat. Łowicz był miastem, jak wiele innych zbudowanym z drewna. Już abp Janusz Suchywilk przekazał w użytkowanie lasy rosnące na Tusewie, aby służyły pogorzelcom do odbudowy ich domów.29 W 1515 i 1525 roku Łowicz nawiedziły pożary, które zniszczyły wiele drewnianych budynków wokół kolegiaty.30 Zniszczyły także szkołę będącą w okolicach Kolegiaty. Po pożarze, kanonik Stanisław Sierzchowski ufundował budynek szkoły na dawnym placu kanonickim. Arcybiskup Jan Łaski zatwierdził fundację kanonika dokumentem wystawionym na kapitule gnieźnieńskiej w roku 1519.31 W początkach XVI wieku mało wiemy na temat obsady i funkcjonowania szkoły kolegiackiej – kolonii Akademii Krakowskiej. Może tylko stwierdzić, iż w szkole łowickiej był wysoki poziom nauczania. W roku 1536 w Padwie obronił doktorat Szymon z Łowicza syn Mikołaja. Do szkoły kolegiackiej mógł uczęszczać Cyprian z Łowicza późniejszy dr filozofii i medycyny, Feliks z Łowicza medyk na dworze Karola V w Madrycie.32 W roku 1488 rozpoczął studia w Krakowie Grzegorz z Łowicza s. Jana późniejszy doktor medycyny, Maciej z Łowicza syn Wojciecha dr medycyny, Szymon z Łowicza syn Macieja.33 A może także do łowickich szkół uczęszczał znany bożogrobowiec Stanisław Bieda [Beda] z Łowicza zmarły w 1574 r.34 Arcybiskupi gnieźnieńscy, szczególnie po przeniesieniu swojej siedziby z Gniezna do Łowicza, zaczęli wyjątkowo troszczyć się, aby w ich mieście była dobra i o wysokim poziomie nauczania szkoła. Dotychczasowe nauczanie scholastycznymi metodami, sięgające średniowiecza, było w XVI wieku przestarzałe.
Próby sprowadzenia Jezuitów w XVI w i przejęcia przez nich szkolnictwa w Łowiczu
W 1534 r. w Europie powstało nowe Towarzystwo, założone przez Ignacego Loyolę. On i jego sześciu towarzyszy założyli nowy zakon p.n. Towarzystwo Jezusowe. Ignacy Loyola, uznawany przez Kościół za największego misjonarza Kościoła, przedstawił swoją regułę do zatwierdzenia papieżowi i Paweł III w 1540 r. ją zatwierdził. W swojej organizacji byli podporządkowani papieżowi. Jezuici, bo tak nazwano skrótowo członków Towarzystwa Jezusowego [SJ], zajmowali się wychowaniem młodzieży, zakładali szkoły w Rzymie, Wiedniu, Pradze. Już w roku 1542 założyli kolegium w Padwie.35 Prowadzone przez nich placówki oświatowe w tym czasie były wzorem nowoczesnego wychowania i nauczania. W II połowie XVI w Europie była wyjątkowa sytuacja, rozpoczęły się prześladowania innowierców. Polska była krajem, w którym panowała wolność i tolerancja religijna. Innowiercy – arianie i protestanci, byli nietykalni, a i na dworze królewskim było wielu zwolenników „nowinek” i „nowinkarzy”. „Nowinkarze” jak Radziwiłł „Czarny”36 utrzymywali bliski i serdeczny kontakt z dworem królewskim, czy z dworem biskupów i arcybiskupów, np. z dworem bpa kujawskiego Jakuba Uchańskiego. Papież Paweł IV, w związku z napływającymi, niepokojącymi dla niego wiadomościami o sytuacji w Polsce i nieudanymi wizytami wysłannika Lippomaniego37 w Wilnie, a później i wizytą Jana Łaskawego u króla polskiego, był wyjątkowo zaniepokojony o losy chrześcijaństwa w Rzeczpospolitej. W późniejszych latach nawet Jerzy z Tyczyna38 w swoich listach z Rzymu do Marcina Kromera, tak pisze: „Ktoś tu niedawno puścił plotkę, że królestwo polskie odstąpiło od posłuszeństwa wobec Stolicy Apostolskiej. Boję się, czy to nie za sprawą biskupa kameryńskiego, zwykł on tu często przysyłać niepewne wiadomości”.

Herb Radwan abpa Jakuba Uchańskiego w łowickiej katedrze, Fot. Autor tekstu.
Biskup kameryński to Bernardo Bongiiovanni – nuncjusz papieski w latach 1560-63.39 Biskup ten był w Polsce niechętnie przyjmowany nawet przez samego Stanisława Hozjusza, a także przez posła polskiego w Rzymie Adama Konarskiego. Plotka, o której pisze Jerzy z Tyczyna, to zapewne reakcja na pismo przesłane do Rzymu przez nuncjusza tzw. spis „bluźnierstw przeciwko Bogu oraz plag Kościołowi i duchowieństwu na sejmie piotrkowskim zadanych”. W związku z takimi informacjami z Polski wojowniczy papież był negatywnie ustosunkowany do zwolenników Polski i Polaków w samym Rzymie np. w osobie wpływowego kardynała Puteo. „Oliwą do ognia” stała się sprawa Jakuba Uchańskiego mianowanego na biskupa kujawskiego, po śmierci biskupa Drohojowskiego. Decyzję króla akceptowało duchowieństwo polskie. Wpływ władcy polskiego na obsadzanie wakujących stolic biskupich był faktem dostrzegalnym w Kościele na terenach państwa polskiego w czasach od chwili powstania państwa polskiego, poprzez rozbicie dzielnicowe, do czasów Kazimierza Wielkiego. Kazimierz Wielki jak i późniejsi władcy traktowali Kościół, jako instytucję nie tylko prowadzącą do zbawienia po śmierci, ale również pozostającą na usługach państwa chrześcijańskiego. Król wychodził z założenia, że jest naturalnym opiekunem Kościoła i obrońcą jego praw.40 Na tym podłożu zrodziły się tendencje do ingerowania w sprawy osadzania biskupstw, a szczególnie arcybiskupstwa gnieźnieńskiego.
Król w biskupach i arcybiskupach chciał mieć mężów godnych zaufania i oddanych zwolenników politycznych. Dlatego w połowie XV w. istniał zwyczaj, że królowie polscy wysyłali do kapituły pismo polecające (litteras instantiales), w którym przedstawiali swojego kandydata. Królowie także obsadzali prebendy kanonickie, np. papież Mikołaj V41 dał przywilej Kazimierzowi Jagiellończykowi do obsadzania 90 kanonii, a Innocenty VIII udzielił prawa obsadzania przy 6 głównych katedrach. Rzym musiał się zgadzać z wpływami króla na nominacje biskupów w Polsce. Przykładem tego była sprawa Juliusza II papieża, który królowi polskiemu w 1513 r. przygotował dary - miecz i kapelusz. Dary wojowniczego Juliusza jednak przesłał do króla następny papież Leon X wyjaśniając, iż miecz oznacza obowiązek ochrony chrześcijaństwa, a kapelusz oznacza „uczestnictwo króla w godności kapłańskiej”.42

Renesansowy murowany budynek obok Kolegiaty Łowickiej zbudowany z myślą o szkole prowadzonej przez jezuitów. Fragment z panoramy łowickiej z początków XVII wieku. Braun G. i Hogenberg F. „Civitates Orbis Terrarum” z końca XVI i pocz. XVII w. Pełna nazwa „Georgius Braunius Agrippinus. Teatri praecipuarum totius mundi urbium (Przedstawienie wyróżniających się miast świata)”. G. Braun wydał 6 tomów w latach 1572-1618
Dlatego w Polsce nikt nie był zdziwiony podjętymi decyzjami króla w sprawie nominacji Jakuba Uchańskiego. W 1557 r. decyzję popierał także abp Dzierzgowski przebywający w tym czasie w Łowiczu. Radośnie tą decyzję przyjęli i innowiercy, gdyż bp Uchański był zdecydowanym sympatykiem „nowinkarzy” i taką opinię przekazał Lippomani papieżowi. Wiadomość ta raz na zawsze, w oczach tego papieża, zamykała drogę do awansów biskupowi Uchańskiemu w Kościele. Papież był jednocześnie przerażony, że biskup utrzymywał tak bliskie stosunki z innowiercami (Radziwiłł). Król, zgodnie ze zwyczajem, wysłał do papieża poselstwo celu potwierdzenia jego nominacji na biskupa kujawskiego. Papież odmówił, a król poczuł się urażony. W tym czasie Franciszek Krasiński, także wysłał posłów do papieża, ale i jego interwencja nie pomogła.43 Na polecenie papieża do Polski udał się kardynał Robiba oraz znany jezuita Piotr Kanizy. Drugim towarzyszem kardynała był Teodor z Amsterdamu. Osobę Kanizego wybrano nie przypadkowo, gdyż był w bliskich stosunkach z Marcinem Kromerem44, który był zwolennikiem sprowadzenia jezuitów do Polski i obiecywał im dostęp do Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pomysł sprowadzenia Jezuitów popierał także bp Zebrzydowski, który chciałby uaktywnić na uniwersytecie nauki humanistyczne. Kromer także liczył, że uda mu się otworzyć nową bursę na trzydzieści osób, prowadzoną przez jezuitów. Po przyjeździe do Krakowa Kanizy wygłosił porywającą mowę, której słuchali: legat papieski, bp Zebrzydowski, profesorowie i studenci. Zachęcony sukcesem Kanizy, zamierzał się udać do króla polskiego. Kanizy był pewny, bo popierał go prymas Polski abp Dzierzgowski, którego po drodze odwiedził w Łowiczu. Prymas w rozmowie z Kanizym snuł plany założenia fundacji dla jezuitów, a Kanizy słuchał zachęcających propozycji dla Towarzystwa Jezusowego. W rozmowach tych uczestniczył Franciszek Krasiński, który w późniejszym czasie został zwolennikiem sprowadzenia zakonników.
W czasie trwania sejmu w Piotrkowie – 18.I.1559 r. zmarł prymas Dzierzgowski. Stolicę prymasowską objął abp Jan Przerembski [Przerębski]. Wezwał tego dnia do Łowicza Kanizego i oświadczył mu, że chce założyć fundację dla jezuitów. Kolegium jezuitów musi być w Łowiczu, ponieważ jest już szkoła i mieszkania dla nauczycieli jezuickich w dwóch kanoniach. Działalność kolegium jezuickiego, będzie kontrolował sam arcybiskup. Kanizy stwierdził, że na początek przybędzie 12 nauczycieli.

Widok na kolegiatę w XIX wieku i na szkołę zbudowaną dla jezuitów w XVI wieku. Taki i w tym miejscu, budynek jest widoczny na planach miasta Łowicza z 1823/24 r. Po lewej stronie widoczne kanonie z renesansowymi attykami. Kolegiata otoczona była wysokim obronnym murem z XIX w. Pierwszy biskup nowoutworzonej diecezji łowickiej Alojzy Orszulik podjął decyzję rozebrania XIX wiecznego wysokiego muru, który stracił swoje znaczenie ochronne. Obecnie teren kościoła jest otoczony ogrodzeniem z prętów, przez to ukazała się piękna barokowa bryła kościoła w całości. [ze zbiorów autora]
Przerębski wtedy odpowiedział, że może przybyć więcej, bo otworzy drugie kolegium. Po przeprowadzonych rozmowach, obaj byli przekonani, że sprawa otwarcia kolegium jezuickiego to kwestia najbliższego czasu. Jednak w dalszych rozmowach, zadano sobie pytanie, kto będzie opiekunem kolegium. Dla prymasa to sprawa prosta i oczywista - będzie nim Piotr Kanizy45. Jednak Kanizy został wezwany przez niemieckiego monarchę na sejm w Augsburgu.
Po wyjeździe Kanizego z Polski, następca abpa Dzierzgowskiego, abp Przerębski w korespondencji, nie nawiązywał do organizacji kolegium w Łowiczu, ponieważ naraził się już rozmowami z Kanizym starszemu duchowieństwu, które niechętne było sprowadzeniu jezuitów do Polski. W następnych latach 1563 - 64 najbliższe stosunki z dworem Jakuba Uchańskiego utrzymywał czeski jezuita Hostousky. Tenże zakonnik był stałym bywalcem na dworze Uchańskiego46. Uchański mimo stosowania zasad „nowinkarzy” w swoim życiu, czemu przeciwny był Hozjusz, np. Hozjusz w korespondencji do Jakuba Uchańskiego z dnia 2.XI.1555 r. domagał się łaciny zamiast języka polskiego w korespondencji między biskupami, bronił celibatu, komunii św. w jednej postaci, napominał za myśl o soborze narodowym, to jednak Uchański był w późniejszych czasach pozytywnie nastawiony do działań jezuitów, uważając ich za wspaniałych nauczycieli. Jednak do Polski ich nie sprowadził. Tematem tym zajął się, gdy został arcybiskupem gnieźnieńskim. Ambicję założenia dobrej szkoły w Łowiczu, chciał zrealizować dopiero pod koniec swojego życia, poprzez budowę budynku dla jezuitów. Jak wykazała historia, zamiary arcybiskupów gnieźnieńskich Dzierzgowskiego, Przerębskiego i Uchańskiego sprowadzenia jezuitów do Łowicza nigdy się nie ziściły.

Widok na kościół kolegiacki z planu miasta w roku 1823 [naniesienia w 1824]. Na terenie placu kościelnego od strony wschodniej, na planie, widok dawnej szkoły zbudowanej dla jezuitów. Budynek rozebrano po 1824 r. Ze zbiorów autora.
Dnia 7.VIII.1565 r. Hozjusz przewodniczył sesji synodu diecezjalnego w kościele pw. Św. Piotra i Pawła w Lidzbarku. Synod ten zdecydował oddać seminarium duchowne jezuitom. Kapituła Warmińska jednak nie zgodziła się sprzedać dóbr stołowych na cel fundacji seminarium duchownego. Dopiero za zgodą papieża doszło do sprzedaży tych dóbr.
16 XII 1566 powstał drugi dokument erekcyjny seminarium duchownego w Braniewie. Pod dokumentem erekcyjnym podpisali się Stanisław Hozjusz47, Marcin Kromer i Walenty Kluczborski48 w obecności nuncjusza Ruggieri49.

Herb Kromer. Na tle czerwonej tarczy orzeł z pierścieniem zielonym na szyi. Niżej tarcza biała z czerwonym poziomym pasem.
Szkoła w XVII wieku
Koniec wieku XVI i początki XVII nie przyniosły zmian w prowadzeniu szkoły łowickiej. Na posiedzeniach kapituły omawiano nieraz sprawy związane ze szkołą, której opiekunem od wieków był prepozyt zasiadających w ławach kapituły. W dniu 29 maja 1612 r. kapituła zobowiązała prepozyta by postarał się o odpowiedniego nauczyciela dla szkoły50.
Parę lat później w 1617 r. senior szkoły kolegiackiej chce porzucić szkołę motywując tym, iż gdzie indziej ma większe szanse awansu51. Zaproponował kapitule, że pojedzie do Krakowa i sprowadzi odpowiedniego magistra. Kapituła odesłała seniora Grzegorza Golińskiego do prepozyta kapituły łowickiej, który przebywał w Warszawie. Z zapisów na temat tej sytuacji wynika, że senior Grzegorz Goliński był nauczycielem świeckim i nie posiadał stopnia magistra, a przez to nie mógł być rektorem tej szkoły, a jednocześnie nie mógł awansować52. Po obsadzeniu stanowiska rektora przez magistra w 1619 r. kapituła zobowiązała go do nauczania katechizmu w kościele. Kapituła w 1631 r stwierdza, że senior i rektor wykładają zadowalająco, zajęcia odbywają się rano i po południu.
W 1635 r. 29 maja prepozyt szkoły został upomniany, żeby wyremontował dach szkoły i postarał się o odpowiedniego rektora53. Po zniszczeniach “potopu” już 12 lutego 1658 r kapituła podjęła decyzję remontu szkoły. W roku 1661 w Łowiczu, jak wynika z dokumentów, program szkoły został rozszerzony o muzykę. Kantor kolegiacki dwa razy w tygodniu uczył śpiewu w szkole. W roku 1667 kantor Mikołaj uczył śpiewu gregoriańskiego i polifonicznego54.
W szkołach katedralnych obowiązywał kurs siedmiu nauk wyzwolonych od wielu setek lat, pierwszy kurs zwany trivium [trójdrożne] i drugi kurs quadrivium [czterodrożne]. W skład trivium wchodziły gramatyka, dialektyka i retoryka. Drugi kurs nauczania to quadrivium obejmował: arytmetykę, geometrię, astronomię i muzykę55.
W styczniu 1667 r ponownie powrócił problem obsadzenia etatu rektora. Dotychczasowy rektor szkoły ks. Adam Jaroński został notariuszem i sekretarzem kapituły, później kanonikiem kurzelewskim. Kapituła zgodnie z tradycją wysłała do rektora Akademii Krakowskiej prośbę o przysłanie kandydata spełniającego warunki na rektora szkoły kolegiackiej. Wysłano jednocześnie 50 florenów na podróż dla kandydata.[s. 22] Jednak sytuacja w Łowiczu uległa zmianie. Do Polski przybyli pijarzy jeszcze za życia św. Józefa Kalasancjusza, sprowadzeni w 1642 r. staraniem króla Władysława IV. Pierwsze domy zakonne powstały w Podolińcu, Warszawie, Rzeszowie i Krakowie. Pełna nazwa zakonu brzmi: Zakon Kleryków Regularnych Ubogich Matki Bożej Szkół Pobożnych (Ordo Clericorum Regularium Pauperum Matris Dei Scholarum Piarum). Określenie "pijarzy" wywodzi się od łacińskiego słowa "pius" ("pobożny"), występującego w łacińskiej nazwie "Scholae Piae" ("Szkoły Pobożne"). Hasło zakonu brzmi "Pietas et Litterae", czyli "Pobożność i Nauka". Wtedy, w Łowiczu, podczas trudności w obsadzeniu szkoły rektorem już były prowadzone rozmowy z pijarami, aby ich sprowadzić do Łowicza. Zwolennikiem prowadzenia szkoły przez pijarów był sam arcybiskup Mikołaj Prażmowski, który zamierzał wyrzucić siostry bernardynki z ich klasztoru i darować obiekt pijarom. Po przybyciu pijarów do Łowicza zaczęli pracować w szkole. Działalności szkoły pijarskiej opierała się na podstawie specjalnych “warunków “ wręczonych rektorowi pijarów przez kapituły gnieźnieńską i łowicką.
W 1668 została spisana z pijarami a Kapitułą Łowicką umowa w której w pierwszym punkcie zastrzeżono, żeby szkoła kolegiacka nie upadła lecz zakończyła swoją działalność a jej funkcję przejęło kolegium pijarskie. Do szkoły prowadzonej przez pijarów zwanej kolegium wolno przyjmować tylko chłopców z zewnątrz, uczniowie pochodzący z Łowicza muszą ukończyć szkołę parafialną i dopiero ze stosownym świadectwem mogą być przyjęci do kolegium pijarskiego. Umowa miedzy Kapitułą a pijarami stanowiła kontynuację istnienia szkoły kolegiackiej. Pijarzy nie utworzyli nowej szkoły, lecz przejęli istniejącą kolegiacką. Kolegium posiadało ustrój i program nauczania taki sam jak we wszystkich szkołach kolegiackich. Umowę zatwierdził w 1670 r arcybiskup Mikołaj Prażmowski. Umowa Kapituły łowickiej z pijarami stanowi ciągłość szkoły średniej, od 1433 r.56 Nauczycielami byli jak we wszystkich szkołach duchowni, jednak zdarzały się wyjątki w Łowiczu, że seniorem był nauczyciel świecki. Utworzone kolegium w Łowiczu, przejęte jako szkoła kolegiacka liczyło siedem klas i obejmowało osiem lat nauki uczniów, dwie najniższe klasy przerabiano w ciągu roku57.
W mieście po utworzeniu Kolegium pijarskiego były dwie szkoły parafialne: jedna w dalszym ciągu utrzymująca kontakt z Akademią Krakowska, gdzie rektorem mógł być magister i druga szkoła w parafii pw. Św. Ducha, gdzie rektorem mógł być bakałarz58. Na XV Zjeździe Koła Wychowanków i Wychowane Średnich Szkół Ogólnokształcących w Łowiczu w dniach 1 – 12 czerwca1994 r. ks. dr Zbigniew Skiełczyński wygłosił referat dotyczący historii naszej szkoły.
Przedstawiając analizę swoich badań, udowodnił nieprzerwalną ciągłość tej szkoły średniej. Trzeba tu nadmienić, że ks. Zbigniew nie był absolwentem tej szkoły. Z badań księdza Zbigniewa wynikało, że istnieją dokumenty świadczące o powołaniu szkoły średniej przy kolegiacie [przykatedralnej – a skoro była kapituła, dotyczyło to także szkól kolegiackich]. W/w ksiądz w swojej prelekcji także twierdził, że jest w posiadaniu kopi dokumentu aktu kupna – sprzedaż szkoły ojcom pijarom przez Kapitułę Łowicką. Ów dokument jest brakującym ogniwem ciągłości szkoły średniej w Łowiczu od 1433 r.59
Trudne pierwsze lata pijarów w Łowiczu
To niżej opisane, o początkach działalności w Łowiczu ojców pijarów wyszperałem w starych zapisach:
„dla łatwiejszej orientacji w zawikłanej sprawie z OO. Pijarami i całej procedury procesu kościelnego stąd wynikłego nie od rzeczy będzie przytoczyć w skrócie historię ich fundacji w Łowiczu”60.

Herb Prus
Po śmierci kasztelana gostyńskiego J.W. Marcina Sadowskiego w 1654 r. fundatora zespołu klasztornego dla SS. Bernardynek kasztelanem gostyńskim został Jan ze Szamowa Szamowski h. Prus ożeniony z Anną z Byków61. Małżeństwo to nie chcąc być gorsze od swoich poprzedników, postanowiło założyć w Łowiczu fundację OO Pijarów – i w tym celu ofiarowali 26 tysięcy zł polskich na budowę kolegium. Oprócz tego kupili dla Pijarów kamienicę tzw. „Doktorowską” za 9 tysięcy złotych polskich62. Umowę z Kapitułą, od której fundator kupił kamienicę podpisali prowincjał pijarów ojciec Venceslaus od Ś.Ś. Sakramentów i ojciec Adalbertus [Wojciech] od Św. Teresy pierwszy rektor szkoły pijarów63.

Nr 49-Kamienica Doktorowska narożna na Zduńskiej i Starego Miasta na planie miasta z naniesieniami w 1824 r.
W dniu 14 marca 1668 r. przybyło do Łowicza dwóch Pijarów z Węgier, których początkowo podejmował gościnnie kanonik kapituły łowickiej ks. Adam Kazimierz Oporowicz64. Przybyłych pijarów Oporowicz podejmował i gościł, dopóki nie zostały dla nich przygotowane oddzielne pomieszczenia65. Przybyli dwaj bracia zostali wprowadzeni do kamienicy. Jak wynika z wpisów do kronik SS. Bernardynek mających już swój nowy murowany, w miejscu drewnianego, klasztor pobudowany od roku 1651 przez Poncinich, że:
„W roku 1671 Marianna Załuska, matka SS. Bernardynek klasztoru łowickiego dowiedziała się, że Superior OO Pijarów wraz ze swoimi ojcami zostali opuszczeni przez swoich fundatorów Ich Mości Szamowskich Kasztelanostwo Gostyńskich66. Fundacja to była bardzo słabo wyposażona i żałowana. OO. Pijarzy żyli w niedostatku prawie wszystkich rzeczy. Wiedziona pobożnym miłosierdziem oddała im próżne oficyny, co więcej dała żywność, kuchnię, naczynia kuchenne i refektarskie (refektarz – w klasztorze miejsce spożywania posiłków), serwetki, noże, naczynia do picia, itd.
W trzech pokojach sypialnych wyposażyły łóżka, pościel, poduszki, stołki, krzesła, umywalnie i ręczniki. Oprócz tego każdego dnia posyłała im tak obiady, jako i kolacje, to wszystko, co było potrzebne do jedzenia, picia na trzy osoby. Ona też wybrała ojca Adalbertus (Wojciecha) na spowiednika dla siebie i swoich sióstr i prosiła ks. Arcybiskupa (Prażmowskiego) o to, by swoją powagą i władzą raczył ten wybór potwierdzić”67.

Fragment z kroniki SS Bernardynek w Łowiczu tłumaczonej na j. polski.Z archiwum S.S. Bernardynek w Łowiczu.

Płyta nagrobna abpa Mikołaja Prażmowskiego bazylika łowicka. Foto autor tekstu. 2002
Aktualną trudną sytuację ojców pijarów uwiarygadnia autor współczesny, piszący o pijarach:
"Pieniądze zapisane przez Szamowskich i innych płynęły systematycznie, lecz nie zaspakajały potrzeb. Ks. Siewierkiewicz zmuszony był jeździć po kweście"68.
W tym czasie Prymas Prażmowski nie odstąpił od swojego pierwotnego zamiaru oddania całego klasztoru i kościoła SS. Bernardynek Ojcom Pijarom na własność. Dlaczego Prymas chciał wyrzucić SS Bernardynki z ich klasztoru, nie będę tego opisywał, bo nie jest to tematem. W roku 1771 w Łowiczu były dwie siostry Bernardynki. Upłynął ten rok i wtedy:
"Prymas wezwał ojca Ignacego od św. Ksawerego i oświadczył mu by przyjął klasztor i kościół Bernardynek"69.
Jednak Pijar, O. Ignacy był wyjątkowo mądrym człowiekiem i jak opisano w kronice sióstr:
„sprzeciwił się dla tych powodów-I - W Rzymie się pierwej poradzi, II - Uświadomi Prowincjała i Rektora, III - Wiadomości wszystkim wokół opublikowane być mają, IV - I wtedy najpierw nie przywłaszczenie domu zakonnic, ale opiekę nad nim przyjąć mogą”.
Mądre rozwiązanie pijara i jego postawa spodobała się Prymasowi, a szczególnie propozycja opieki nad obiektem, gdyż do tej pory opiekował się ks. Małachowski, proboszcz parafii w Głownie. W 1672 roku zabranie klasztoru Bernardynkom stało się faktem dokonanym. Siostra Maria Załuska już w 1671 roku starała się, aby obiektu jej nie zabrano. Pisała do Nuncjusza, podkomorzego Nieborowskiego, który był opiekunem z ramienia fundatora Sadowskiego, do Kongregacji Kardynałów w Rzymie.
Z racji szczupłości miejsca nie mogę podać treści korespondencji, jaka odbywała się między Marianną Załuską a kasztelanem Szamowskim, nuncjaturą papieską, prałatem domowym papieża, Aniołem Rencentiuszem. Korespondencję oceniając według naszego czasu należy uznać, iż matka przełożona nie przebierała w słowach, „aby Książę Prymas ze swojej pracy fundował, a nie z cudzej”.
Tymczasem Prymas miał inne wielkie zmartwienia. Wróg stał u granic Rzeczpospolitej, w państwie zamieszanie spowodowane walką stronnictw. Zwolennicy króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego zgromadzili się w Gołębiu nad Wisłą zawiązując konfederację. Konfederaci pozbawili prymasa urzędu senatorskiego i chcieli przeprowadzić konfiskatę jego dóbr. Jesienią jednak uczestnicy zjazdu w Gołębiu się rozjechali. Dnia 23 listopada 1672 r. w Szczebrzeszynie wojska hetmańskie zawarły układ. Wojska okrzyknęły, że tylko będą słuchać swoich hetmanów tj. Sobieskiego. Ośrodkiem opozycji był Łowicz. Tu była siedziba abpa Prażmowskiego i tu przybył na pomoc prymasowi hetman Sobieski. Po rozmowach opozycji i stronnictwa królewskiego doszło do ugody, którą zawarto 3 lutego 1673 r. Opozycja 12 marca podpisała akt ugody i oddała pokłon królowi na zamku w Warszawie.
W czerwcu tegoż roku armada turecka ruszyła przeciwko Rzeczpospolitej. We wrześniu król ruszył do Lwowa i dokonał przeglądu wojska. Dnia 10 listopada zmarł król Michał pochowany na Wawelu, a jego serce zostało u kamedułów na Bielanach.

Kościół Pijarów w roku 1999. Fot. autor tekstu
Potem nastąpiła zwycięska bitwa pod Chocimiem hetmana Sobieskiego i w maju następnego roku wybrano go królem.
W okresie zamieszek politycznych, nagle 15 kwietnia 1673 roku zmarł Prymas Prażmowski70
„wtedy kuria rzymska miała ręce rozwiązane i przesłała odpowiedz na list matki Załuskiej z roku 1671. Siostry przez ręce nuncjusza papieskiego otrzymały list od św. Kongregacji pisany 1671 w Rzymie, w którym pod karą ekskomuniki ostro nakazał zwrot klasztoru i kościoła, Siostrom Bernardynkom.”
Następca abpa Prażmowskiego, książę Kazimierz Florian Czartoryski nie był przeciwnikiem Bernardynek. Zmarł po 4 miesiącach pobytu na stolicy arcybiskupiej. Natomiast następcy w osobach abpa Olszowskiego zmarły 1677 r., abpa Wydźgi zmarły w 1686 r., już byli do sióstr nastawieni bardzo pozytywnie. Sprawa przekazywania obiektów, które już były w posiadaniu Pijarów ciągnęła się jednak do 1678 roku. W związku z trudnościami wyegzekwowania swojej własności, jak podają kroniki, siostry zastosowały fortel, aby przyspieszyć zwrot ich majętności
„Skorzystały z dnia odpustowego, w którym księża Pijarzy byli bardzo zajęci nabożeństwem w którymś kościele. Zakonnice przebrane za rycerzy, zjechały nagle do miasta, opanowały klasztor, usunęły chorych księży i różne inne sprzęty, a zatarasowawszy drzwi furty, księży Pijarów do siedziby więcej już nie wpuściły”.
Biorąc pod uwagę ogólne zamieszanie w tym czasie w Polsce, istnieje prawdopodobieństwo, że tak mogło być. W każdym razie po pewnym czasie Bernardynki musiały się ukorzyć i uznać władzę arcybiskupów nad sobą, skoro ci nie tylko pozwolili na ich powrót, ale je protegowali i czynili dla nich zapisy testamentowe71.
Tak postępowali arcybiskupi: Jan Wydżga, Stanisław Szembek, Teodor Potocki czy Michał Radziejowski. W miesiącu czerwcu 1678 r. przybyły do Łowicza z Wielunia siostry: Konstancja Rusztkowska, Elżbieta Bełdowska i Teresa Urbańska. Pod koniec 1679 roku do Łowicza przybyły siostry Eufrozja Januszkówna, Ludwika Iwońska i Klara Polińska. W tym też roku obleczono w habit siostrę Franciszkę Psarską. (Może z Psar koło Bielaw?) Obłóczyn i profesji dokonali delegowani przez ojca Prowincjała, Bernardyni z Łowicza.
Ostatecznie zakonnice przejęły swoją własność od Pijarów i przetrwały w niej do naszych czasów, opuszczając w XIX do 1918 r., na parę lat.
Także Opatrzność pokierowała losem OO. Pijarów, że z fundacji kasztelana gostyńskiego dofinansowanej przez łowickiego chłopa Wojciecha Zimnego z Bobrownik zwanego „Pracowity”, [tytuł pracowity - laboriosus był przyjęty dla chłopów] i Pstrokońskiego72, pomoc finansową rodziny Roszków73 pobudowali sobie nie mniej okazałą świątynię i klasztor, w którym także z małymi przerwami przetrwali ucząc młodzież do chwili obecnej74. Przez cały czas pracując wytrwale na rzecz wychowania młodzieży75. Ich czyny w historii Polski, a szczególnie w XVIII wieku wyprzedzały epokę.

Fragment Kroniki w języku polskim
Krzysztof M. Wiśniewski
PRZYPISY
1 Rudolf Fischer – Wollpert, Leksykon papieży. 5 stycznia 1206 r. papież Innocenty III napisał do Władysława Laskonogiego, że książę otrzymał miecz od Boga dla obrony Matki Kościoła, a także Ambrogio M. Piazzoni, Historia wyboru papieży Kraków 2004 s. 168. Na soborze laterańskim [początek soboru – 5 marzec 1179] przyjęto kanony odnoszące się do szkół przykatedralnych i uniwersytetów. Wtedy także wydano dekret o wyborze papieża, obowiązuje zasada do dziś 2/3 głosów kardynałów uczestniczących w konklawe na wybranego papieża.
2 Wroczyński Ryszard, Dzieje oświaty polskiej do 1795. 1983 s. 13. Taki stan nadzoru kościelnego nad szkolnictwem trwał w różnych państwach różnie. W Rosji świeckie Ministerstwo Oświaty powstało w 1802 r., w Prusach 1817, Francji 1824, w Anglii 1902 r. patrz - Łukasz Kurdybacha, Dzieje oświaty kościelnej do końca XVIII wieku. 1949 r. W 1215 r. w Rzymie Innocenty III potępił albigensów i waldensów. Sobór uchwalił ściganie heretyków, wydano zalecenia dla inkwizycji, kaznodziejów, zalecano zakładanie szkół parafialnych. Muzułmanie i Żydzi umieszczeni powinni być w gettach - oddzielnych dzielnicach i zobowiązani byli do noszenia odmiennych szat. Patrz - Mazur i Gryczyński, Poczet najważniejszych postaci... s. 137.
3 Antoni Gąsiorowski - Polska Monarchia Stanowa 1333-1501.[w] Topolski Jerzy [red] Dzieje Polski s. 196.
4 Wojtyska D.- Hozjusz w oczach swoich współczesnych. Studia Warmińskie. Tom XVI s.107
5 Topolski J. Dzieje Polski.. j. w. dz. cyt. s. 172. także Helena Witkowska Dzieje ustroju Polski. 1917. “Pierwotnie duchowieństwo nie było polskie, składało się z przybyszów głównie Czechów i Niemców” s. 34
6 Topolski. J. w. dz. cyt. s. 168 - Synod we Wrocławiu w 1248 r. pod przewodnictwem papieskiego legata Jakuba zalecał księżom, aby uczyli lud pacierza.
7 Bolesław Kumor, Zbigniew Obertyński Historia Kościoła w Polsce Pallotinum 1974 r. Tom I cz. I- do 1506r, - s. 249. Donatus Aelius - połowa IV wieku po N. Ch.- Gramatyk i nauczyciel wymowy w Rzymie. Napisał podręczniki’’ Ars Minor” i „Ars Major” pierwsza dla uczniów młodszych druga dla starszych. Jego podręczniki były używane przez wieki średnie. Dla uczniów starszych było to większe dzieło składające się z trzech części - o gramatyce, ośmiu częściach mowy, błędach i ozdobach języka. Gramatyka Donata była często powtarzana i komentowana. Podręcznik Donata przełożył w 1228 r. legat papieski Wilhelm z Modeny [s. 249] Donatus także napisał komentarze do utworów Terentiusza i Wergiliusza.
8 Borzyszkowski M. Moglossa - podręcznik gramatyki łacińskiej. Studia Warmińskie. Tom XVI s. 449-456.
9 Potkowski E. Książki rękopiśmienne w kulturze polskiej w średniowieczu. 1984 s. 88.
10 Edward Potkowski, Książka rękopiśmienna w kulturze Polski średniowiecznej, Warszawa 1984 s. 92. Teksty szkolne w kodeksie Biblioteki Jagiellońskiej kopiował „pauper” Wisław z Błonia.
11 Skiełczyński Z. Powstanie parafii Św. Ducha w Łowiczu s. 25. Abp Wężyk przyznał bakalarzom w szkole parafialnej dziesięciny z pól Nowego Miasta.
12 Kwiatkowski Wł. Łowicz prymasowski s. 57.
13 Wieteska Józef, Prałaci kanonicy kapituły łowickiej s. 87.
14 j.w. dz. cyt. s. 24.
15 Kwiatkowski Wł. Łowicz.. jw. dz. cyt. s. 63.
16 dz. cyt. jw. s. 63.
17 Orłów - był miastem szlacheckim, powiatowym, położonym nad rzeką Bzurą, w źródłach historycznych po raz pierwszy występuje w 1384 r. Maciej z Orłowa w roku 1432 z rąk rektora Akademii Krakowskiej Tomasza Strzempińskiego otrzymał tytuł magistra sztuk wyzwolonych. Po wielu latach pracy w szkole został mianowany członkiem kapituły łowickiej, a w roku 1462 został prałatem kustoszem. Wieteska J, Katalog prałatów. W-wa 1971 r. s. 29.
18 Potkowski E. jw. dz. cyt. s. 89 zaś na s. 208. Potkowski podaje: za Cod. Neapol..... „Et est reportatus in Lovicz apud b. Virginem, post magistrum rev[erendum] Mathiam de Orlow [1433]”. W szkole łowickiej przepisywano komentarz do pism przyrodniczych Arystotelesa przez Mateusza. [ s. 89].
19 J. w. dz. cyt. s. 178, a także Ignacy Chodynicki [Zakon Karmelitów] - Dykcjonarz uczonych Polaków tom III s. 200 Wyd. Lwów 1833 r. Tomasz Strzempiński syn Prandoty w wieku 21 lat immatrykulował się w Krakowie[1419]. Po roku wyruszył do Bolonii. W 1427 r. został magistrem sztuk, w 1431 r. został doktorem praw, w 1443 r. został magistrem teologii [nadrzędność teologii nad prawem]. Kilkakrotnie posłował za granicę, był dwa razy na soborze w Bazylei, na dwór papieża Mikołaja V. Zgromadził zbiór książek, które później darował testamentem w roku 1460 [30 do Gniezna z tego 9 zachowało się do XX wieku] zobacz Bogumiła Kosmanowa Książka i jej czytelnicy w dawnej Polsce. 1981 r. s. 62.
20 Maria Bohonos-Zagórska, Zofia Rozanow – Inkunabuły w zbiorach polskich Warszawa 1979 s. 28.
21 Małuszyński M Łowicz w wiekach średnich s. 34.
22 Postać drugiego nauczyciela przy katedrze była zalecana przez III Sobór Laterański z 1179 r, Sobór zalecał zatrudnić tego nauczyciela obok scholastyka, aby bezpłatnie nauczał dzieci gramatyki i innych sztuk wyzwolonych. W Krakowie po raz pierwszy ta postać wystąpiła w 1212 r. [Antoni Karbowiak Szkoła katedralna w Krakowie, s 8].
23 Małuszyński M Łowicz średniowieczny s. 34.
24 Karbowiak Antoni Szkoła katedralna.. Dz. cyt. s. 38 i 39.
25 Maciej Drzewicki [1467-1535] zmarł w Łowiczu, jako arcybiskup gnieźnieński, pełnił wcześniej funkcje wielkiego kanclerza koronnego, był dyplomatą. Ojciec - Jakub kasztelan żarnowski, matka Katarzyna Libuszowska. Kształcił się w szkole katedralnej we Włocławku. Był osobistym sekretarzem Filippo Buonaccorsi'ego. Poprzez swojego mistrza utrzymywał kontakt z władcą Florencji Wawrzyńcem Wspaniałym. Zwiedził Niemcy, Florencję Blisko współpracował z królem Kazimierzem, Janem Olbrachtem, królową Boną, Zygmuntem Starym. Współpracował z dworami Habsburgów w Wenecji, na Węgrzech. W roku 1524 król wysłał go do Gdańska w celu przywrócenia porządku. Uwięzienie Pawła Grünewalda spowodowało rozruchy uliczne. Ponownie w roku 1526 wyruszył z królem do Gdańska, gdzie przywrócono porządek i przywrócono kult katolicki. Był zwolennikiem silnej władzy królewskiej. Za życia Zygmunta Starego przyczynił się do elekcji syna. Po śmierci Jana Łaskiego wybrany przez króla, na życzenie Bony, arcybiskupem gnieźnieńskim. Zwolennik zjednoczenia Pomorza z Polską. Wyjątkowo się troszczył o zbiory biblioteczne w Gnieźnie. W Wiedniu wykonano dla niego pierwszy polski ekslibris z 1516 r. Wprowadził szyfr w dyplomatyczny w kancelarii królewskiej.
26 Bibliografia literatury polskiej ”Nowy Korybut” t II. Warszawa 1964 s. 402-403 za Skiełczyński Zb. Życie umysłowe w dawnym. Łowiczu Łowicz 2004 s. 7.
27 www.arekbednarczyk.republika.pl/kard.shtml.
28 Józef Wieteska. Katalog... s. 27 - 28.
29 A.K. Cebrowski Roczniki m. Łowicza. s. 28. Także Stanisław Librowski, Statuty miasta Łowicza 1375-1997. s. 13 Regest przywileju z 15 sierpnia 1375 r.
30 A.K. Cebrowski Roczniki m. Łowicza. Łowicz s. 28. patrz także, Librowski Stanisław Statuty miasta Łowicza 12375-1998, Osiemnaście punktów przywileju, czyli mandatu arcybiskupa Łaskiego z dnia 12 czerwca 1525 r. dotyczący odbudowy miasta i zabezpieczenia przed nowym pożarem. s. 21.
31 J. Korytkowski Arcybiskupi, prymasi t II Poznań 1890 s. 646 za Skiełczyński Zb. Życie umysłowe w dawnym Łowiczu Łowicz 2004 s. 19.
32 Skiełczyński Lekarze łowiccy. Łowicz 1979 s. 4.
33 J. w. s. 5-6.
34 Wyczawski Hieronim Eugeniusz Słownik polskich teologów katolickich. ATK Warszawa1981 r.
35 Paul Johnson Historia Chrześcijaństwa s. 337.
36 Radziwiłł Mikołaj <Czarny>1515-1565 marszałek wielki litewski, kanclerz wielki litewski, wojewoda wileński - polityk działacz religijny - przeciwnik unii polsko-litewskiej, protektor reformacji na Litwie od 1553 wyznawca luteranizmu. Założył zbory w Brześciu Lit., Nieświeżu, Klecku, Mordach na Polesiu, w Małopolsce. W Wilnie zbudował zbór, zorganizował szkołę kalwińską, drukarnię. Wydał katechizm luterański, biblię brzeską [J. Jasnowski –Mikołaj <Czarny> Radziwiłł 1515-1565] Jego synem był książę Jerzy Radziwiłł [biskup wileński] ur.1556 r., zm. 1600 r. w Rzymie. Otrzymał staranne wykształcenie kalwińskie, ale w roku 1574 wraz z bratem Albrychtem i Stanisławem wyrzekł się kalwinizmu na ręce Stanisława Warszewickiego i Piotra Skargi [znani w Łowiczu, bo tu przebywali w latach sześćdziesiątych XVI wieku.] Wykształcony w Padwie, Collegium Romanum w Rzymie, przebywał w Hiszpanii, Portugalii. W 1580 przyjął stanowisko biskupa wileńskiego. W 1599 wyjechał do Włoch, gdzie zmarł w 16.
37 Lippomano Alojzy, bp weroński - mianowany 13 I 1555 – wyjazd z Polski -15 I 1557].
38 List Jerzego z Tyczyna do Marcina Kromera. z dnia 7 kwietnia 1563 r. z Rzymu.
39 Nominacja biskupa Bongiiovanniego [bp kameraceński – mianowany przed 7 II 1560 – wyjechał z Polski 7 VIII 1563] na nuncjusza w Polsce została także przyjęta niechętnie przez Stanisława Hozjusza i przez Adama Konarskiego. Obaj dostojnicy lansowali Giovaniego Commendone, który utrzymywał z nimi bliskie stosunki, był tolerancyjny, idący z duchem przemian dokonujących się w Polsce. List Jerzego z Tyczyna do Kromera z dnia 7 kwietnia 1563 r.
40 T. Pawluk [ks.], Ingerencja królów w sprawy obsadzania biskupstw w Polsce średniowiecznej - Studia Warmińskie, s. 207 –212 tom XVI (tamże bibliografia).
41 Mikołaj V - [1447-1455] pierwszy papież humanista i mecenas sztuki, Założył Bibliotekę Watykańską. Jego „Urząd Jałmużny” zaopatrywał w żywność 900 osób tygodniowo. W jego otoczeniu było wielu uczonych, humanistów, artystów. On zatwierdził uzyskany wcześniej od antypapieża tytuł kardynała dla biskupa.
42 Pawluk Tadeusz [ks.], Podstawy prawne objęcia biskupstwa.... Rozdział - Ingerencja królów w sprawy obsadzania biskupstw.. Str.208-212 Studia Warmińskie. Tom XVI-1979 Olsztyn-.
43 Franciszek Krasiński h. Ślepowron - ur. 1525 w Krasnem k/Ciechanowa zm. w Bodzentynie [kieleckie] kształcił się w Wittemberdze u Melanchtona, później w Akademii Krakowskiej, we Włoszech, gdzie uzyskał stopień doktora praw obojga. Po powrocie do kraju został sekretarzem abpa Dzierzgowskiego. Współpracował z Hozjuszem przy wydaniu jego ‘’Confessio fidei‘’ w Wenecji. Za protekcją Jana Przerębskiego h. Nowina następcy abpa Dzierzgowskiego został sekretarzem królewskim. Pracował aktywnie na rzecz króla, uczestniczył w wielu poselstwach. Był głównym inicjatorem i działaczem na rzecz unii lubelskiej W 1572 r został biskupem krakowskim Był przy śmierci ostatniego z Jagiellonów i jednym z wykonawców jego testamentu. Po śmierci króla był zwolennikiem Habsburgów a później zwolennikiem Stefana Batorego. Zaprzyjaźniony i związany z protestantami małopolskimi i Janem Firlejem przeciwko katolicko – wielkopolskiej partii prymasa Uchańskiego Zwolennik nowinkarzy i jako jedyny i pierwszy biskup podpisał akty konfederacji warszawskiej. Nie zaakceptował proponowanego przez abpa Uchańskiego cesarza Maksymiliana na króla polskiego. Zaakceptował po koronacji króla Stefana, o którego zabiegał u Habsburgów, aby go uwolnili w latach 1565-67. Wystawił oddział wojska na wojnę z Gdańskiem [patrz Jerzy Łojek - Kalendarz historyczny. Alfa 1994 r. Warszawa 1994 r. -80.-Batory.] Jako biskup krakowski był dobrym gospodarzem, fundatorem kościołów i zamków. Zapoczątkował magnacką karierę rodzinie.
44 Marcin Kromer 1512-1585 biskup warmiński, dyplomata, historyk, pisarz pochodził z mieszczańskiej rodziny niemieckiej spolonizowanej w Bieczu. Ukończył Akademię Krakowską ze stopniem bakałarza. Humanista. W 1537 r wyjechał nas studia do Włoch- doktor praw obojga. Cieszył się poparciem takich osób jak-sekretarza wielkiego koronnego Jana Chojeńskiego, Piotra Gamrata abpa, Jana Dantyszka, Łukasza Górki, Stanisława Hozjusza, Piotra Kanizego [późniejszy święty]. Obok Hozjusza sztandarowa postać polska w walce z reformacją. Przez dwadzieścia ostatnich lat życia pracował, jako bp warmiński. Diecezją rządził surowo, ale sprawiedliwie. Zorganizował trzy synody warmińskie w latach 1575, 1577, 1582.
45 Św. Piotr Kanizy, jezuita doktor Kościoła. Urodził się w 1521 roku w Holandii, jako syn Jakuba Kanijs, który był burmistrzem. Piotr studiował teologię w Kolonii. W 1543 roku wstąpił do jezuitów. Po ukończeniu doktoratu skierowano go do krajów germańskich, aby powstrzymał napór protestantyzmu. Pracował w Ingolstadzie, Wiedniu, Pradze, Augsburgu, Innsbrucku, Monachium. Założył i zreformował liczne kolegia, uniwersytety w Niemczech. W 1558 roku odbyt krótką podróż do Polski (Kraków, Łowicz, Piotrków), towarzysząc nuncjuszowi Kamilowi Mentuati. Cieszył się przyjaźnią kardynała Hozjusza. Jako teolog papieski brał udział w soborze trydenckim.
46 Jakub Uchański początkowo w swojej karierze dostojnika kościoła był zwolennikiem polskiego Kościoła narodowego, jednak pozostającego w łączności z Rzymem. Opowiadał się też za dialogiem z protestantami i ograniczenia wpływu Rzymu na polski katolicyzm. Przez znaczną część polskiej hierarchii katolickiej oskarżany był o brak dostatecznej ortodoksji, a nawet o herezję. Obserwatorem papieskim na dworze Uchańskiego był czeski jezuita Hostousky. [Jan Korewa str. 122].
47 Stanisław Hozjusz, Życiu i działalności w kościele i polityce poświęcony jest tom XVI Studiów Warmińskich z roku 1979.
48 Kuczborski Walenty, 1525-1572 polemista religijny pisarz polityczny, kanonik krakowski i warmiński sekretarz kardynała Stanisława Hozjusza w czasie pobytu na soborze trydenckim. Tłumacz tzw. katechizmu rzymskiego zatwierdzonego przez Piusa V wydrukowanego w Rzymie 1566 r., w Polsce wydano w Krakowie 1568 r.
49 Giulio Ruggieri - nuncjusz apostolski w latach 1566-1568.
50 Skiełczyński Z.. Życie umysłowe w dawnym Łowiczu. Łowicz 2004. s 21.
51 j.w tamże.
52 j. w. Tamże.
53 Tamże.
54 Skiełczyński Z. Życie umysłowe w dawnym Łowiczu. Łowicz 2004 s. 22.
55 Wroczyński R. Dzieje oświaty...dz. cyt. s. 14.
56 Ks. Zbigniew Skiełczyński, Z dziejów średnich szkół łowickich, Biuletyn Informacyjny Nr XXI Grudzień 2000. Koła Wychowanków I Wychowanek Średnich Szkół Ogólnokształcących w Łowiczu s.1.
57 Jan Wegner Łowicz w latach “potopu “1947 s 159.
58 j. w .dz..cyt. s. 161.
59 Praca zb.- Ten jest ze szkoły Naszej. Publikacja na 90 Rocznice powstania Koła Wychowanków i Wychowanek Szkół Średnich Ogólnokształcących w Łowiczu str. 126 i 130 Łowicz 2004 r.
60 Podkreślone kursywą teksty pochodzą z kroniki S.S. Bernardynek w Łowiczu.
61 Jan syn Marcina właściciel Kter, Siemiatycz i Oporowa. Żona Anna Raksa Bykowska herbu Gryf. Dzieci Anna, Katarzyna i Stanisław.
62 Pijarzy w późniejszym czasie kupli jeszcze kamienicę Jaskółecką i tego dokonał rektor Siewierkiewicz zmarły w 1693 r. [R.O.s.146.].
63 R. Oczykowski Przechadzka po Łowiczu 1921 r. s.146.
64 Adam Kazimierz Oporowicz – Doktor prawa cywilnego i kościelnego. Kapelan i spowiednik prymasa Jana Wężyka, był aktuariuszem i notariuszem abpa Macieja Łubieńskiego, kanonik łowicki i łęczycki, posiadacz probostwa w Bolimowie i Chruślinie, protonotariusz apostolski. Zmarł ok. roku 1674. Żył 74 lata. Jego nagrobek znajduje się w bazylice łowickiej [ks. Wieteski Katalog..].
65 Oczykowski R. Przechadzka po Łowiczu s. 70.
66 Z opisów nie wynika, żeby fundatorzy od razu przeznaczali oddzielne kwoty pieniężne na utrzymanie zakonników. Fundatorzy darowane pieniądze przeznaczali na budowę kościoła czy wcześniej na dokonanie zakupu „doktorowskiej kamienicy”. Otrzymywane legaty zapisane przez Szamowskich ze wsi Roszkowo, Sójki, Wierzbie oraz Jankowo i Pencławice na 7 procent w stosunku rocznym, były dopiero uruchomione po śmierci fundatorów małżeństwa Szamowskich, ale za życia będzie wypłacany a konto ekwiwalent na cztery osoby, [Oczykowski s.145-46] zanim fundacja została zatwierdzona [uruchomione finanse] przez abpa Prażmowskiego. Do dnia 27 lipca 1670 r. jest prawdopodobne, że pijarzy mieli kłopoty aprowizacyjne w nowym środowisku i w tym czasie zakonnice pośpieszyły z pomocą. Drugi raz w historii tych klasztorów w Łowiczu zakonnice z klasztoru SS. Bernardynek pośpieszyły pijarom z pomocą w roku 1958, gdy delegowany ojciec Sebastian Dybiec i O. Czesław nie mieli gdzie zamieszkać, bo domy klasztoru pijarów na ówczesnej ulicy Armii Radzieckiej [dziś Pijarskiej], miały lokatorów. Delegowani pijarzy do Łowicza zamieszkali w kapelanii SS. Bernardynek. Ojciec Sebastian i O. Czesław znani mi osobiście, gdyż w tych latach byłem ministrantem w kościele pw. Św. Ducha, a oni pomagali proboszczowi ks. Kaczyńskiemu.
67 Adalbertus – O. Wojciech od Św. Teresy - Wojciech Siewierkiewicz [1633 – 1693] pierwszy rektor kolegium łowickiego – W. J. Wysocki - Collegium Loviciense [szkic z dziejów pijarów] MOBN Stacja Naukowa w Łowiczu. Pochodził z krakowskiego (z Dobrej). Był budowniczym kościoła i pierwszym rektorem w Łowiczu przez 20 lat. Wprowadził sobotnie nabożeństwa z wystawieniem Najświętszego Sakramentu ku czci Matki Bożej z litanią i kazaniem dla wiernych. Zlecił sporządzenie obrazu (kopii) M. B. z Frascati. Razem z malarzem Mlankowskim - w intencji udanej pracy, pościł, modlił się, przystępował do Sakramentów Świętych. Obraz ten jest czczony w Łowiczu do dnia dzisiejszego. Umieszczony w nawie "Pojednania". Wierni często modlą się przed tym obrazem. O. Siewierkiewicz był wielkim czcicielem Matki Bożej, miał zwyczaj udawać się do ogrodu zakonnego, gdzie umieścił figurkę Matki Bożej, zachodził tam w trudnych chwilach i modlił się: "Daj, spraw, Matko Łaskawa". Uczestniczył we trzech Kapitułach Generalnych Zakonu. Był prowincjałem prowincji polskiej z jurysdykcją na domy węgierskie.[1680-83], Zmarł w 1693 roku; pochowany jest w Łowiczu. Kopia portretu o. Siewierkiewicza znajduje się w zbiorach w Krakowie, oryginał zaginął z zakrystii łowickiej w okresie powojennym. Patrz http://www.pijarzy.pl/zmarli w opinii świętości.
68 Wysocki W. J. Collegium Loviciense. Łowicz 1985 s. 3.
69 Ojciec Ignacy od Św. Franciszka Ksawerego był postacią bardzo znaną i szanowaną w Łowiczu. On odprawił w Łowiczu w kolegiacie mszę św. za spokój duszy śp. króla Jan Kazimierza zmarłego we Francji w opactwie Nevers. Pijar przywołał obraz króla, któremu serce pękło na wieść, że Turcy zdobyli Kamieniec Podolski. [Wysocki W J. Niedoszły rokosz łowicki [1672-1673] Łowicz 1984 s.8].
70 Mikołaj Prażmowski syn kasztelana warszawskiego Andrzeja i Jadwigi z Kożuchowskich. [1617-1673].Wychowanek kolegium jezuickim w Kaliszu i Akademii Krakowskiej. Sekretarz królewski i kanonik płocki. Studiował w Rzymie, gdzie poznał królewicza Jana Kazimierz i wrócił z nim do kraju. Został wpływową osobistością na dworze Jana Kazimierza. Był z królem pod Zborowem[ 1649] i Beresteczkiem[1651]. Podczas „potopu” przebywał z parą królewską. Jego podpis widnieje przy zawarciu pokoju oliwskiego. Zwolennik Francji. Wytoczył proces sądowy Jerzemu Lubomirskiemu, który został skazany za próbę zamachu stanu. O roku 1666 został arcybiskupem gnieźnieńskim. Przebywał w Łowiczu i tu współpracował z hetmanem Janem Sobieskim. Zmarł 15 kwietnia 1763 r. Pochowany w bazylice łowickiej.
71 Z dokumentacji kronikarskiej nie wynika, aby SS. Bernardynki kiedykolwiek wystąpiły przeciwko władzy arcybiskupa gnieźnieńskiego. Korespondencja sióstr, ich przełożonych nie stanowi dowodu o ich wystąpieniu przeciwko arcybiskupowi. Jest to element wykładni swoich racji i obrony swojej własności, jaką był klasztor i kościół zbudowany na ich placu, który darowany był dla nich, a darowiznę zatwierdził abp Uchański, co wynika z dokumentów historycznych. Abp Prażmowski nie mógł zabrać tej własności w taki sposób jak to wynika z dokumentów i przekazów. Racje arcybiskupa uzupełnił w liście do Niego podkomorzy sochaczewski Wojciech Nieborowski, który stwierdza ”prawo kanoniczne zabrania łamać lub zmieniać ostatnią wolę testatorów”, ale dalej w liście przedstawia racje Prymasowi, gdzie wymienia, z jakich powodów i w jakich okolicznościach może zabrać fundację Sadowskich i na to się podkomorzy sochaczewski zgadza. Siostry w swojej korespondencji do Rzymu piszą „my zakonnice wniosłyśmy swoje posagi, aż do tego roku w tym klasztorze żyłyśmy..... dalej...obecny arcybiskup gnieźnieński [Prażmowski] chcąc nas z tego domu wypędzić i osiedlić OO. Pijarów, nas z tego kościoła i klasztoru zbrojną ręką wypędził i obrabował ze wszystkich dóbr” Pomimo przyznania racji Prymasowi przez współczesnych, to jednak nie powinien tego dokonać, bo zabrał fundację przekazaną do dyspozycji sióstr, ich wkłady finansowe w postaci posagów i innych dóbr, które siostry zgromadziły swoją pracą w tym klasztorze. Na sposób zaboru klasztoru proponowanego przez Prymasa nawet jest przeciwnikiem O. Ignacy, który podaje inny sposób przejęcia własności bernardynek.
72 R. Oczykowski Łowicz „Ziemia” nr 13 i 14 1913 r str. 246.
73 Krzysztof M. Wiśniewski, O Jakubie Roszku i jego czasach, w 450 rocznicę urodzin Łowiczanina, który został burmistrzem Krakowa. Łowicz 2018 r. s 7. Tam też dalsze przypisy.
74 Reforma szkolna była zatwierdzona przez Kapitułę w Łowiczu, a kwestię unowocześnienia studiów nauczycielskich uregulowały "Ordinationes visitations apostolicae" (tzw. Ustawy szkolne ks. Stanisława Konarskiego) zostały zatwierdzone także przez kapitułę Prowincjonalną w Łowiczu w 1753 r. a przez Stolicę Apostolską w 1754 r.
75 Wysocki Wiesław J. Collegium Loviciense, Stacja Naukowa w Łowiczu. Łowicz. 1985 r. Zgromadzenie szkół pobożnych - członkowie zakonu założonego 1607 w Rzymie przez Józefa Kalasancjusza. Składają ślub bezpłatnego nauczania młodzieży.
