Artykuły naukowe

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                                        Krzysztof Marek Wiśniewski              Na przekór legendzie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

            J. E. Ks. Biskupowi Ordynariuszowi Andrzejowi Franciszkowi Dziubie, 

 z serdecznym podziękowaniem „Bóg Zapłać” za Ofiarę Eucharystii w dniu 75. Rocznicy Narodzin dla Nieba dn. 29. I. 21 r. Siostry Bolesławy Marianny Lament, która była ochrzczona w kościele pw. Świętego Ducha w Łowiczu. Tę publikację daruje zasłużony przewodnik PTTK z Koła Przewodników im. Anieli Chmielińskiej w Łowiczu, Krzysztof Marek Wiśniewski, który został ochrzczony w tym kościele 75 lat temu.

 

 

 

 

                                      Wydawnictwa książkowe tego autora;

 

- Kaplica pw. Świętego Karola Boromeusza w Łowickim Muzeum, patrona Papieża ks. Karola Wojtyły. 

    Pamiątka wizyty papieża Jana Pawła II.  Łódź 1999 

- Podgrodzie Łowickie, Łowicz 2006 

- Dr Józef Michał Twarowski lekarz, ziemianin, pierwszy starosta łowicki w Wolnej Polsce. W 60. Rocznicę śmierci, Łowicz 2008 

- Zarys dziejów Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, Polskiego Towarzystwa Turystyczno- Krajoznawczego. Oddział w Łowiczu 1912-2012.  50. Lat Koła Przewodników PTTK w Łowiczu. Praca zbiorowa pod redakcją w/w. Łowicz 2012.

- Błogosławiona z arcybiskupiego grodu, Łowicz 2015

- O Jakubie Roszku – Łowiczaninie - Burmistrzu Krakowa i jego czasach. W  450. Rocznicę urodzin. Łowicz 2018

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                      Krzysztof Marek Wiśniewski

 

 

 

 

 

 

 

                                          Na przekór legendzie.

 

 

 

 

                                               Rzecz o nieznanym miejscu urodzenia błogosławionej 

                                    Bolesławy Marii Lament w Łowiczu w 75 rocznicę narodzin do Nieba.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                                    Łowicz 2021r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Znaczek przewodnicki Koła Przewodników im. Anieli Chmielińskiej przy Oddziale PTTK w Łowiczu. Projekt znaczka z roku 1972 r. – autor Krzysztof Marek Wiśniewski. Publikowany za zgodą Zarządu Oddziału PTTK              w Łowiczu.

Na I stronie plebania i kościół pw. Świętego Ducha widok współczesny

Tekst i fotografie – Krzysztof Marek Wiśniewski

 Konsultacja historyczna – dr Tadeusz Zaczek

 Konsultacja archiwistyczna – mgr Marek Wojtylak

Genealogia – konsultacje - mgr inż. Michał Kazimierz Gajzler, mgr Monika Maruszak

 

 ISBN……………………………………………………………………

 Drukarnia……………………………………………………………….. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dotychczasowe publikacje autora są formą rozszerzonego opisu przewodnickiego o fragmencie wiedzy naszego miasta Łowicza, dlatego nieodłącznym elementem każdej publikacji jest znaczek Koła Przewodników, z którym on, jako przewodnik i jego twórca się identyfikuje.

 

 

 

 

 

 

 

Spis treści

Wstęp …………………………………………………………………..……..5

Rozdział I

Rodzice błogosławionej Bolesławy……………………………………………6

Rozdział II- 

Księgi rejestracyjne w parafiach……………………………………………….10

Rozdział III- 

Tworzenie się fałszywego mitu miejsca urodzenia błogosławionej Bolesławy.12

Rozdział IV- 

Podziały społeczne w Bratkowicach…………………………………………..16

Rozdział V- 

Rusyfikacja dokumentacji w kościołach…………………………………….…17

Rozdział VI- 

Bolesława i jej rodzina, ale nie na Bratkowicach………………………………19

Rozdział VII- 

Podsumowanie…………………………………………………………………23 

Rozdział VIII-  

Wnioski………………………………………………………………………...27

Spis ilustracji…………………………………………………………………..27

Indeks z opisem nazwisk………………………………………………………28

Indeks z opisem miejscowości………………………………………………...32

Bibliografia………………………………………………………………….…34

Materiały do opracowania genealogii rodziny Lamentów zamieszkałych 

przy ulicy Żabiej i na przedmieściu Bratkowice…………………………….35

 

 

 

 

 

 

 

Wstęp.

 

Wiele kontrowersji wzbudza miejsce urodzenia błogosławionej Bolesławy Lament. Opisana legenda umiejscawiająca ją we wsi lub przedmieściu Bratkowice nie przystaje do dzisiejszych czasów, kiedy możemy             to sprawdzić w zapisach ksiąg prowadzonych w parafiach i innych dokumentach. Tym miejscem, bezsprzecznie jest parafia pw. Świętego Ducha w Łowiczu. Proboszcz tej parafii zmobilizował Łowiczan do ustawienia                         w 2012 r. płyty upamiętniającej Bolesławę Lament bez podania na niej dokładnego miejsca urodzenia. Napisał zgodnie z prawdą, iż urodziła się w Łowiczu, co postaram się poniżej udokumentować i przedstawić fakty,                         z którymi nie można dyskutować. W opublikowanym tekście podaję nazwiska z XIX wieku, dlatego że są to nazwiska związane z opisywanymi faktami historycznymi zarejestrowanymi w księgach urzędu stanu cywilnego prowadzonych przez administratorów parafii. Upubliczniając nazwiska nie miałem złych intencji lub ujmowania szacunku tym wymienionym rodzinom, których potomkowie żyją wśród nas.  Chciałbym jednakże z góry przeprosić te osoby, które są innego zdania. Pisząc jednak pełne nazwiska, być może, wiele osób znajdzie tu swoich przodków zamieszkałych na Bratkowicach, Łowiczu lub okolicach.  Nazwiska pisane początkową literą np.; W- Wiśniewski czy G- Gajda, a więc nazwisko ukryte podając tylko pierwszą literą nie byłoby to historycznie wiarygodne. Podając nazwiska w pełnym brzmieniu czasami z imionami, uwiarygadniam tę publikację, tym bardziej, że to są częściowe argumenty zaprzeczające legendzie mówiącej o urodzeniu się na Bratkowicach Naszej Błogosławionej Bolesławy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 1-Z inicjatywy proboszcza parafii pw. Świętego Ducha ks. Władysława Moczarskiego zamontowano na placu, obok figury Świętego Rocha, na skwerze przy ulicy im. Adama Mickiewicza, płytę pamiątkową. Fot. K.M.W. 2017 r.

Czytelnik zapoznając się z publikacją może sprawdzić wiarygodność informacji w podanych przypisach. Sam pochodzę z Łowicza, a moi przodkowie po mieczu i kądzieli, pomimo, że mieszkali w Łowiczu, to ich przodkowie wywodzą się w wiekach XVIII i XIX; z Bratkowic, Kostki, Zielkowic, Bochenia. Pisząc tekst publikacji autor stwierdza, że Błogosławiona nie urodziła się na przedmieściu Bratkowice. Być może czytający powieści sensacyjne chcieliby, aby jej miejsce urodzenia ukazało się dopiero na ostatniej stronie. Nie jest                           to powieść sensacyjna, autor, jako katolik, ma wiele szacunku dla Bolesławy, nie tylko, że jest osobą uznawaną przez Kościół, jako błogosławiona, ale dlatego, że w jej życiu ujawniają się wiedza i zdolności pedagogiczne. Przez całe swoje życie pracowała i wychowywała młodzież polską w trudnym okresie zaborów. Dla przejrzystości, tekst podzielono na rozdziały nadając im tytuły. Jednym z nich jest opis pochodzenia rodziców błogosławionej Bolesławy i ich bliskich. Proponowane rozdziały znacznie wykraczają poza ramy udokumentowania,                                    iż Bolesława Lament nie urodziła się na Bratkowicach, ukazują nam także hierarchię społeczną mieszkańców Bratkowic . Podział na grupy, w których najważniejsi są; Obywatele-kupcy, rzemieślnicy, gospodarze, wyrobnicy, świątnicy (dziady) i Żydzi, odzwierciedlają prawdziwe podziały społeczne w miastach i kraju w opisywanym okresie. Sygnalnie w publikacji potraktowany przez autora temat, mogliby rozwinąć inni zainteresowani np.; genealogią, problematyką społeczną czy podziałów społecznych w XIX wieku w Łowiczu. Wskazywane źródła przez autora znacznie ułatwiłyby kontynuację tego tematu przez inne osoby. Autor w swoich wywodach zdecydowanie eliminuje Bratkowice, jako miejsce urodzenia Błogosławionej Lament, jednocześnie wg niego,                 w sposób bardzo delikatny, można powiedzieć ze znakiem zapytania, wskazuje jej prawdziwy adres urodzenia               w Łowiczu. Jednocześnie prezentuje pochodzenie Lamentów mieszkających na przedmieściu Bratkowice .                     Z dokumentów zebranych przez autora wynika, iż Lamentowie mieszkający na przedmieściu Bratkowice nie są     w ogóle spokrewnieni z rodziną błogosławionej Bolesławy Lament. We wstępie chciałbym podziękować osobom, które pomogły mi w realizacji tego tematu. Kierownikowi archiwum w Łowiczu panu Markowi Wojtylakowi i zespołowi pań w archiwum za pomoc w wyszukiwaniu informacji dotyczących opisywanego tematu. Panu dr Tadeuszowi Zaczkowi za konsultacje historyczną. Panu Michałowi Kazimierzowi Gajzlerowi i pani Monice Maruszak za pomoc w poszukiwaniach genologicznych dotyczących rodzin Lamentów.

Rozdział I

Rodzice Bolesławy i ich pochodzenie.

Bolesława Lament urodziła się 3 lipca 1862 r. w Łowiczu. W tym czasie, tj. w II połowie XIX w, miasto Łowicz ograniczało się do; Podgrodzia, Starego Miasta, Nowego Miasta a na granicach były w niedawnej przeszłości bramy – przy ulicy obecnej Stanisławskiego, Żabiej, Mostówce i 11 Listopada. Ulice dzisiejsze;                     1 Maja, Klickiego, Koński Targ to tereny już poza miastem, podobnie było z klasztorem bernardynów stojącym za bramą miasta. Bramy miejskie w różnych okresach XVIII i XIX w. zlikwidowano. Nie mówi się tu o wsiach - Bratkowice i Zagórzu, które były wsiami miejskimi. Pola Tusewa leżały wtedy poza Bratkowicami a Kostka graniczyła z Wygonem, na południu znajdowała się już Łowicka Wieś . 

Do Łowicza należało jeszcze przedmieście Kaczew . Nie mówi się tu o Górkach, które jeszcze nie istniały                           i o Katarzynowie. Ta nazwa ulicy w zapisach parafii pw. Świętego Ducha pojawiła się dopiero w latach dziewięćdziesiątych XIX w. Poza miastem nie przynależne do administracji miejskiej znajdowały się karczma Wesoła na Wzgórzach Szubienicznych, wsie Małszyce i Popów. 

      Do miasta także nie należały osady utworzone dla zakładów pracy, w których to domach mieszkali pracownicy np.; cegielni.  Osada zwana Cegielnia utworzona z domów pracowników zakładu produkującego ceramikę była położona poza miastem, od strony północnej. Dziś możemy dojechać tam ulicą Armii Krajowej.  W tej osadzie urodziła się Łucja Cyganowska, której ojcem był Piotr Cyganowski, „wyrobnik na Cegielni” a matką Marianna                    z Kolasińskich. Matka Łucji, Marianna z Kolasińskich miała lat 23. Rodzicami chrzestnymi było małżeństwo Rozalia i Grzegorz Woyciechowscy, z zawodu strycharz  .               

 

 

2) -Akt urodzenia Łucji Cyganowskiej matki bł. Bolesławy Lament z parafii kolegiackiej urodzonej w Cegielni.  

W tym czasie pracowników Cegielni 

i zatrudnionych            w innych zawodach nie nazywano robotnikami, lecz wyrobnikami. Nazwa wyrobnik dotyczyła osób wynajmujących się do pracy u innych, np.;              u gospodarzy, w zakładach produkujących maszyny rolnicze, np.; u Balcera, w cegielniach. Wyrobnikami nazywano także właścicieli koni i wozów, tzw. wozaków, którzy świadczyli usługi transportowe. Zrzeszeni w cechach reprezentujący określone zawody nie  

 

3- Zapis w akcie urodzenia Marcina Lamenta z parafii rzymsko-katolickiej w Malanowie.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

byli wyrobnikami. Niewiele wiemy o życiu dziewczynki imieniem Łucja. Wiemy, iż w latach pięćdziesiątych XIX wieku Łucja była uczennicą szkoły prowadzonej przez Siostry     

 

 

 

Bernardynki na Glinkach. Urodzona w 1840 roku została przyjęta na pensję, prowadzonej przez w/w siostry                 w Łowiczu . Wykształcona, jak na owe czasy będąc już matką, starała się wychować swoje dzieci według zasad chrześcijańskich i przekazywać im swoją wiedzę . 

                          Wg dokumentów aktu urodzenia Łucja miała w dniu zawarcia związku małżeńskiego ukończone lat 20, w spisanym akcie ślubnym określono jej wiek na 18 lat. Ślub odbył się w kościele kolegiackim i udzielał go przełożony (prowizor) Domu Księży Emerytów i Demerytów w Łowiczu , kanonik ks. Wąsowski i wikariusz kolegiaty ks. German Grabowski. Jej małżonek miał ukończone lat 24 .  Ojciec Bolesławy, Marcin do Łowicza przybył z Księstwa Poznańskiego. Trudno jest ustalić datę przybycia Marcina do Łowicza, jednak analizując dokumenty w archiwum łowickim ze zbioru Cechu Szewców w Łowiczu, można ustalić datę jego uczestnictwa, jako majstra w życiu tego cechu. 

Nazwisko Marcina występuje w spisie „ Listy Majstrów Zgromadzenia Szewskiego za Urzędu starszego Stanisława Pawłowskiego i podstarszego Wojciecha Gierzyńskiego przedstawiona na trzy lata”                                             tj. 1854,1855,1856. W dokumentacji wpisanych jest 75 majstrów szewskich w Łowiczu. Marcin jest zarejestrowany pod numerem 72, znaczyło to, że mógł być zapisany w 1856 r. Jeszcze znaczyło to, co innego                   i można zadać pytanie, czy w wieku lat dwudziestu już był majstrem zgromadzenia szewców? 

                            Następnie występuje na tych listach w latach 1857,1858, 1859, także za czasów zarządzania Zgromadzeniem Cechu przez starszego cechu Wojciecha Girzyńskiego i podstarszego Wawrzeńca                          (pisownia z dokumentów w Archiwum) Pawłowskiego. Jednocześnie w dokumentacji łowickiego kościoła kolegiackiego, w akcie zawarcia związku Marcin jest zapisany, jako czeladnik. Na podstawie dostępnej dokumentacji w archiwum miejskim w Łowiczu trudno jest wyjaśnić, dlaczego Marcin jest wpisany na listę majstrów cechu szewców w Łowiczu. Brak jest także dokumentacji jego wyzwolenia na majstra szewskiego. 

                               Marcin urodził się w parafii w Malanowie . Jego ojciec, także Marcin mając lat 38,                               9 października 1836 r. włościanin (rolnik) zgłosił się do urzędnika Stanu Cywilnego ks. Pieszczyńskiego                            i poinformował go, że 7 października urodził się mu syn z matki Marcyanny z Trzewików lat 34. (W dokumentacji w Łowiczu istnieje zapis „z Trzewickich”) . 

Chrzestnymi zostali Jan Choynowski i Konstancja Słojewska. Nie wiemy nic o życiu Marcina z rodzicami                        w miejscowości, której mieszkał od urodzenia. W Łowiczu się zaaklimatyzował nawiązując kontakt z łowickim duchowieństwem i należał do cechu szewców . Zawarł związek z Łucyją z Cyganowskich, świadkami na jego ślubie byli; Michał Reinchard, felczer, lat 39 i Wacław Różycki, lat 49 . Obaj mieszkali w Łowiczu. Trzeba nadmienić, iż Wacław Różycki w latach 1865 -1869 był starszym cechu a podstarszym Jan Romaciński. 

Zapowiedzi były głoszone w Kolegiacie i kościele parafialnym pw. Świętego Ducha w Łowiczu. Znaczyło to, że kawaler mieszkał na terenie tejże parafii. 

                           W swoim życiu Marcin był człowiekiem surowych zasad.  Mając konkretny zawód, jako członek łowickiego cechu szewców, czerpał profity, np. był chroniony przez cech i korzystał z uprawnień przynależnych członkom cechu szewców .

 

 

4. Akt zawarcia związku małżeńskiego Marcina i Łucji, rodziców Bolesławy Lament.

Był jednocześnie członkiem godnym zaufania w Zgromadzeniu Szewskim.               W dniu 1 VII 1869 wybrano go skarbnikiem Zgromadzenia. Jednocześnie z dokumentacji cechu prowadzonej przez starszego cechu i podstarszego w Łowiczu wiadomo,              że już 1 lipca 1862 r. na posiedzeniu starszych cechu Marcin, za akceptacją zarządu przyjął w termin na 5 lat Józefa Traube.  Jednocześnie oddając go                   „do Gospody” przyjął obowiązek uczenia go przez taki sam okres .                                    W dokumentacji kościoła kolegiackiego po raz pierwszy występuje jego nazwisko przy zawarciu związku małżeńskiego z Łucją - jako czeladnik. 

        Następnie jego nazwisko występuje w dokumentacji „Listy imiennej Majstrów Cechu Szewców w Łowiczu” wpisu majstrów szewców w latach 1863, 1864 i 1865 r . Ostatni raz nazwisko Marcina występuje w dokonanym spisie od dnia                                  1 IV 1892 . 

             Czy Marcin przybywając              do Łowicza był majstrem szewskim                   i posiadał status majstra, gdyż był wpisany do listy majstrów zgromadzenia szewców w Łowiczu? Nie można na to pytanie odpowiedzieć na podstawie dostępnej w archiwum łowickim dokumentacji. Jednocześnie mu powierzono kształcenie w tym cechu następców adeptów sztuki szewskiej, co było przypisane tylko dla majstrów.  

                               Marcin Lament mieszkając w Łowiczu utrzymywał kontakty z rodziną Pomorskich posiadającą gospodarstwo, kilka posesji i domów w Łowiczu. Rodzina Pomorskich mieszkała przy dzisiejszej ulicy Powstańców 1863 r . 

 

 

 

 

 

Rozdział II

Księgi rejestracyjne w parafiach. 

Romuald Oczykowski podaje, iż na synodzie w Łowiczu w 1593 r. polecono, aby w każdej parafii założono księgi urodzeń, zaślubin i zgonów parafian . Księgi mają prowadzić administratorzy parafii i oni                       w przypadku braku tych ksiąg w parafii będą karani karą pieniężną .  Młodzi przygotowujący się do zawarcia związku małżeńskiego winni zgłosić się do administratora parafii, aby ten mógł ogłosić zapowiedzi przedślubne .   Do chwili utworzenia Księstwa Warszawskiego przez Napoleona, księgi prowadzono w kościołach . Podczas istnienia Księstwa Warszawskiego akta prowadził wyznaczony urzędnik państwowy. Jak wynika z dokumentacji kościoła pod wezwaniem Świętego Ducha w Łowiczu od roku 1811 ponownie prowadził księgi wikariusz lub kommendariusz . W tym czasie parafia nie posiadała administratora, gdyż podlegała proboszczowi kościoła              pw. Świętego Jana i Domu Księży Emerytów i Demerytów na Podgrodziu . Parafia była filią tych instytucji. Zapisy w księgach urodzeń, zawartych małżeństw i umarłych były dokonywane wg określonego szablonu ustanowionego przez Kościół w XVI i XVII wieku na poszczególnych soborach. Na pierwszym miejscu numer kolejny i miejscowość, z której pochodziły zapisane osoby występujące w akcie (metryce). Jeśli urodzony pochodził z Łowicza, pisano „Łowicz”, jeśli urodził się we wsi Zagórze pisano „Zagórze” . W treści aktu pisano „działo się to w Łowiczu”, data słownie - rok, miesiąc i dzień, zgłaszających się osób, ojca, świadków w przypadku urodzin, ślubu czy śmierci. Przy zgłoszeniu się ojca i świadków administrator opisywał, jaki był ich zawód lub czym się zajmowali np.: gospodarz zamieszkały we wsi Zagórze, gospodarz zamieszkały we wsi lub przedmieściu Bratkowice, wyrobnik zamieszkały w Cegielni, Pilaszkowie itp. Zgłaszający podawali swój wiek. Jeśli spisywany akt (metryka) dotyczył narodzin, administrator kościoła pisał „okazali dziecię płci….”-- „ Oświadczając, iż takowe urodzone jest tego dnia, miesiąca i roku o godz. z małżonki…….lat..” Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym w dniu…. przez ks. np.: Franciszka Zarzeckiego lub ks. Jana Śliwowskiego (dotyczy roku np.1862 w parafii Świętego Ducha) odbytym w dniu…. Nadano imię…. Rodzicami chrzestnymi byli…………….Akt ten, oświadczenie podpisali świadkowie. Umiejący podpisać potwierdzali swoim nazwiskiem, zaś administrator kościoła o nieumiejących pisać podawał „niepiśmienny”.  Źródłem informacji o urodzeniach dzieci są księgi urodzeń w danej parafii. Wpisów takich do księgi urodzeń nowonarodzonych dzieci w roku 1862, a więc w roku urodzenia się Bolesławy Marianny, w parafii Świętego Ducha w Łowiczu dokonano w miejscowościach: Jamno 19 razy (urodziło się 19 dzieci), Szczudłów 7 (urodziło się 7), Bratkowice 19, Łowicz 27, Zawady 8, Zagórze 1, Dąbkowice 22, Wygoda 7, Pilaszków 13, Ostrów 7, Szwaby 27, Seroki 5, Otolice 6, Urbańszczyzna 2, Jastrzębia 7, Kolonia Jamno Szwaby 3 . Najbardziej interesują nas dzieci urodzone w/w roku w przedmieściu Bratkowice. Poniżej autor przedstawia sygnatury akt, imię dziecka i dane ojca; -7/62 Martyna - Michał Szymankiewicz.11/62, Jan - Józef Jankowski.19/62 Konstancja - Stanisław Syper. 24/62 Teofila – Kazimierz Gąsecki. 36/62 Marianna - Franciszek Browarski. 79/62, Adam –Tomasz Bogusiewicz. W celu przybliżenia zapisów np. nr akt 80/62, - urodziła się Anna w Pilaszkowie i zgłosił ją ojciec Marcin Kaczor. Nr akt 81/62 z Dąbkowic ojciec Andrzej Sokół zgłosił syna Piotra. Nr akt 82/62, zapisane pod jednostką administracyjną Łowicz – Marcin Lament zgłosił swoją córkę Bolesławę Maryannę. A dalej na Bratkowicach urodziły się; 102/62, Marianna - zgłosił Wincenty Królik. 111/62, Konstancya – Sebastian Urbanek. 120/62 Michał – Markiewicz Paweł. 133/62, Jan _ Piotr Bródz.134/62 Łukasz - Franciszek Tarasiewicz. 143/62, Marcin - Kazimierz Kosieradzki. 149/62, Andrzej - Antoni Bończewski. 165 Maryanna – Piotr Stańkowski. 171/62 Ewa – Teodor Czułek. 172/62 Jan – Wawrzyniec Fijałkowski. 176/62, Ewa – Jakób Michalski. 178/62 Julianna - Tomasz Duczmal. Razem w roku 1862 w parafii na przedmieściu Bratkowice urodziło się dziewiętnaścioro dzieci.

 5 -Fasada kościoła od strony zachodniej i wieża z okresu dzieciństwa Bolesławy Lament w Łowiczu. Z dokumentacji kościoła pw. Świętego Ducha.

Dziś, przeglądając te zapisane akta                    w księgach urodzeń (chrztu), zawartych małżeństw, czy zgonów możemy szczegółowo określić, kto zgłaszał, jaki miał zawód, nazwiska świadków, gdzie zamieszkali, gdzie się dzieci urodziły, kiedy, kto, z kim zawarł związek małżeński, gdzie i kiedy umarł .  Wiele nazwisk zapisanych w parafii Świętego Ducha pierwszej połowy lub końca XIX wieku jest zachowanych do dnia dzisiejszego we wsiach tej parafii. Dla przykładu można podać te nazwiska                  i dostrzec jak daleko sięgają korzenie tych gospodarzy. Gospodarze ci, teraz                      są dumni, że ich rodziny mieszkały                  w poszczególnych wsiach od wielu pokoleń. Szczególnie to widać                            w rodzinnej linii „po mieczu” np.: można podać nazwiska gospodarzy z roku 1862 - Franciszek Rogiecki gospodarz rolny lat 38, Franciszek Madejczyk gospodarz                 z Pilaszkowa, Konstanty Ciesielski, Magdalena Piechowska, w innych aktach występują nazwiska Koprów, Kozów, Michalskich, Masztanowiczów, Duczmalów, Rybusów, Rusków, Flisów. Także szczegółowo opisuje się np.: akt zgonu z księgi zmarłych dotyczący mieszkanki Bratkowic – 152/Bratkowice-, Dnia 8 XII 1863 zgłosili się do księdza Franciszka Zarzeckiego wikariusza parafii Świętego Ducha: Marcin Cz…….. lat 45, Antoni M……… lat 49 gospodarze zamieszkali na Bratkowicach i oświadczyli, że 6 XII 63. o godz. 5.00 po południu, umarła Julianna……. córka szewca Tomasza i Salomei z domu M…………….małżonków D………… mająca 11 miesięcy. Nie podaję nazwisk z uwagi na to, że rodziny obecnie żyją i noszą te same nazwiska. Szczególnie wiele zapisów dotyczących zgonów dzieci i dorosłych jest w latach 1847, 1852, 1870, 1894, gdyż w tych latach panowała epidemia cholery.  Wcześniej epidemie w Polsce i Łowiczu występowały także w latach; 1702, 1703, 1709, 1711-1716, 1721-22, 1724-25, 1727-1730, 1736-1737.  Wiele zapisanych informacji w księgach urodzeń, zmarłych, ślubów dziś wykorzystywane jest do prac badawczych i opracowań bibliograficznych. 

 

Rozdział III.

 

Tworzenie się fałszywego mitu miejsca urodzenia błogosławionej Bolesławy.

Bywa tak, że informacje o naszych przodkach przekazujemy sobie wśród znajomych, rodziny, coś dodajemy, ujmujemy, czasami daje nam to niewłaściwy obraz przeszłości rodziny. Wiele osób publikuje                           te zasłyszane informacje, tworząc fałszywy obraz. Bywa tak, że nazwisko osoby występującej w XVIII wieku mylnie podaje się, iż potomkowie tej rodziny mieszkają np. na Bratkowicach, powyższa informacja po sprawdzeniu dokumentów, okazuje się, że jest błędna. Błędne informacje są czasami przekazywane nieświadomie,                              bez dokładnego zbadania tych danych ze źródeł archiwalnych. I tak tworzy się zasłyszana i powtarzana legenda. Takim prawdziwym źródłem informacji są akta, metryki zapisane w księgach będących w dyspozycji naszych kościołów i prowadzone przez administratorów parafii.  Wiele kontrowersji wzbudza miejsce urodzin błogosławionej Bolesławy Marianny Lament. Wytworzona wątpliwa tradycja, (legenda?) powtarzana wielokrotnie przez różne autorytety utrwaliła przekonanie w społeczeństwie Łowicza i kraju, że błogosławiona urodziła się na Bratkowicach .

 

 

 

 

6.Szczepan Pach mieszkał we wsi Bratkowice, ale jego córka Antonina Pach urodziła się wg zapisu w Łowiczu w 1894 r. z matki Franciszki z Bryszewskich 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spowodowane to było między innymi tym, iż faktycznie w początkach XX wieku na Bratkowicach mieszkała rodzina Lamentów, ale Piotr syn Stanisława i Marianna. To małżeństwo mieszkające od wielu lat, po ślubie od 1924 r. w tym miejscu, ugruntowało tradycję w naszych umysłach . Piotr i Marianna mieszkali w okolicach numeru trzynastego/czternastego, w domu z bramą i oficyną w podwórku, od strony północnej kolumny Świętego Rocha. Przy ulicy Żabiej mieszkał Stanisław Lament, który w 1919 r. miał lat 60 . Magia nazwiska utrwaliła się w naszej pamięci za pośrednictwem informacji z artykułu w łowickiej prasie, jakoby błogosławiona Bolesława tam mieszkała, a nawet wskazano jej dom, akurat ten dom, w którym mieszkało małżeństwo Lamentów - Piotr                           i Marianna. Dzieje tak pokierowały losem moich przodków po kądzieli, że mieszkali na przedmieściu Bratkowice w sąsiedniej bramie, obok Piotra i Marianny Lamentów, właśnie tam gdzie wskazano ten dom. Mój pradziadek, Szczepan Pach, ze swoją żoną posiadali jedyną córkę, Antoninę urodzoną w 1894 r., która przeżyła panującą                    w tym czasie epidemię cholery . Jak wynika z wpisu aktu urodzenia dokonanego przez wikariusza kościoła Świętego Ducha, Szczepan Pach mieszkał w Łowiczu. Jego świadkowie przybyli z nim to; Jan Sz., Jan W. także zamieszkali w Łowiczu. Chrzestni Antoniny, Jan Szymajda i Salomea Welezińska mieszkali na Bratkowicach .   Z wcześniejszych zapisów w aktach stanu cywilnego parafii i tradycji rodzinnej; Jan Szymajda, Salomea Welezińska, Szczepan Pach tu występujący, są mieszkańcami przedmieścia Bratkowice  .  

              Wiarygodne przekazy w mojej rodzinie, matka, ciotki, mówią także, że ich dziadkowie byli mieszkańcami                       Bratkowic. Zięć Szczepana Pacha, Roman Sałuda (dziadek autora po kądzieli) także mieszkał u teściów. Świadczą o tym dokumenty przechowywane w archiwum miejskim w Łowiczu pisane przez proboszcza parafii Świętego Ducha w Łowiczu ks. Jana Niemirę  . 

 

 

      7- Skan zapisu aktu urodzenia 169/1850. Stanisława Lamenta – ur. 13 października 1850 r. we wsi Osiny parafia Kaski. 

                W celu przekonania czytelnika do wiarygodności informacji o tym, że Błogosławiona i jej rodzice nie mieszkali na Bratkowicach należałoby sprawdzić, co to za Lamentowie i czy byli spokrewnieni, czy mieszkali w tej dzielnicy i że taka legenda powstała związana z rodziną Bolesławy. 

                Przypatrzmy się pochodzeniu Piotra Lamenta z żoną, mieszkających do lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku na Bratkowicach . Chciałbym tu wnieść parę informacji na temat Piotra. Na moją prośbę, moi przyjaciele, genealodzy pofatygowali się i sięgnęli do dokumentów kościelnych i na podstawie przekazanych mi informacji doszedłem do wniosków, które poniżej przedstawię . Kierunek badań nadała mi także publikacja Marka Wojtylaka archiwisty z Archiwum Warszawskiego, Oddział w Łowiczu. Występujący w dokumentach kościelnych w parafii Świętego Ducha przed proboszczem, księdzem Niemirą w sprawie zbrodni niemieckich             w Łowiczu, a konkretnie rozstrzelania w dniu 28 kwietnia 1915 r. szewca, Romana Mrozewicza lat 53. Świadkami   i zeznającymi przed księdzem w tej sprawie byli Piotr Lewandowski lat 45, kowal zamieszkały przy ulicy Długiej i Stanisław Lament zamieszkały przy ulicy Żabiej . Miejsce zamieszkania, ulica Żabia nie należały w tym czasie do przedmieścia Bratkowice. Była to ulica miasta, na której stała w przeszłości brama miejska, oddzielająca wieś miejską (przedmieście) Bratkowice od miasta. Jak opisuje w dokumentach ks. Niemira, Stanisław miał 60 lat. Faktycznie urodził się, jak wynika z dokumentów w 1850 roku we wsi Osiny, parafia Kaski, co jest zarejestrowane w tej parafii w księdze urodzeń po numerem 169/1850 r. Jego matka to Krystyna z Lipińskich i ojciec Jan Lament. Rodzicami chrzestnymi byli; Marcin Kaczkowski i Katarzyna Miazkowa. Stanisław początkowo, po ojcu, zajmował się rolnictwem, później ciesielstwem, świadcząc usługi. Ze wsi Osiny, parafia Kaski przeprowadził się do parafii mszczonowskiej następnie do Łowicza. Według prowadzonych akt kościelnych Urzędu Stanu Cywilnego i ich prześledzenia, Stanisław Lament w 1909 r. zawarł związek małżeński w parafii Świętego Ducha w Łowiczu. 

 

8- Płyta nagrobna rodziny Złotniewskich, rodziców Marianny Lament i teściów Piotra na cmentarzu „Emaus”. Fot. K.M.W.2020.

Z zapisu wynika, iż był wdowcem po Franciszce z Krawczyńskich zmarłej w Mszczonowie (druga żona). Pierwsza żona, Antonina Sosińska urodziła mu syna Piotra w 1887 r. w parafii Radziejowice. Antonina                           z Sosińskich w tym czasie miała 38 lat, ojciec – Stanisław także lat 38. i był rolnikiem we wsi Słabomierz. Antonina c. Wojciecha Sosińskiego i Franciszki z Jaroniów zmarła w wieku lat 45, w 1896 r. W tym samym roku (akta Małżeństwa 63/1896 Mszczonów) Stanisław ożenił się z Franciszką z Krawczykowskich Podhajską, która zmarła w 1909 r. Ponownie Stanisław ożenił się w Łowiczu w 1909 r. w parafii pw. Świętego Ducha z Elżbietą Strzałkowską, wdową. Podaje się, iż Stanisław był wdowcem po Franciszce zmarłej w Mszczonowie, urodzony w Kaskach, zamieszkały w Łowiczu żeni się z wdową lat 47, po zmarłym dnia 26 I 1901 r. w Tarczynie, Franciszku. Trzecia żona, Elżbieta Strzałkowska urodziła się w Kompinie koło Łowicza, była córką Józefa i Eleonory Sławińskich. 

               Syn Stanisława Lamenta, Piotr urodził się w Radziejowicach (USC U. 19/1887). Zamieszkał z ojcem     w Łowiczu i ożenił się w 1924 r, biorąc ślub w kościele pw. Świętego Ducha w Łowiczu z Marianną Złotniewską, córką Andrzeja i Ewy z Michalskich (liczna rodzina Michalskich mieszkała od wielu pokoleń na Bratkowicach) . Biorąc pod uwagę powyższe dokumenty rodzina Piotra i Marianny ze Złotniewskich Lamentowie zamieszkali             na Bratkowicach i spoczywający na cmentarzu Emaus, nie są w żaden sposób spokrewnieni z rodziną Bolesławy Marianny Lament .

 

  9–. Akt urodzenia Bolesławy Marianny Lament, Księga urodzeń 1862 r w parafii Świętego Ducha w Łowiczu, opisuje miejsce urodzenia „Łowicz”, także; metryki, genealodzy. pl. Akta stanu cywilnego parafii Świętego Ducha w Łowiczu. Dostęp do Internetu 3 XI 2017 r.

 

 

 

 

10- Wypis Świadectwa chrztu Bolesławy Marianny Lamet wystawiony w parafii Świętego Ducha w Łowiczu. Ze zbiorów K.M.W.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

11) -Akta z roku 1849 urodzonego na Bratkowicach, ale działo się to w Łowiczu, Franciszka Michalskiego s Antoniego i Wiktorii Urbankiewicz. Źródło jak wyżej.

Rozdział IV 

Podziały społeczne w przedmieściu Bratkowice. 

Podczas badań w księgach urodzeń parafii Świętego Ducha w Łowiczu zwrócono uwagę na aspekt podziałów społecznych w tak małej zbiorowości, jaką były Bratkowice.  W tej wsi występują podziały społeczne właśnie zapisane w aktach dziś ogólnie dostępnych z Internetu. W pierwszej kolejności występują gospodarze.   Do gospodarzy posiadający ziemię uprawną, wymienianych w latach sześćdziesiątych XIX w. w aktach parafialnych należeli, np.; Franciszek Kucharek, Paweł Żabczyński, Piotr Lisiecki, Antoni i Jakub Michalscy, Franciszek Masztanowicz, Wojciech Masztanowicz, Matusz Krępski, Ludwik Czekalski, Mikołaj świerzbowski. Adam świerzbowski, Piotr Jankowski. Jakub Bogusiewicz, Józef Urbankiewicz, Franciszek Skiełczyński (sygn. Akt w ks. urodzeń 51/1845). Obywatelami Bratkowic był np.; Michał Kolasiński, rzemieślnicy to np.: szewc Jan Matuszewski, Tomasz Duczmal, wyraźnie napisane majster szewski (79/1867), Jan Urbanek mularz, malarze, młynarze . W roku 1868 akta nr 7, ksiądz w parafii pisze, że Wojciech Masztanowicz gospodarz we wsi Bratkowice (ze świadkami Józefem Frankowskim i Mikołajem Swierzbowskim - gospodarze zamieszkali                       na Bratkowicach) zgłosili dziecię płci męskiej, Wojciech Masztanowicz oświadczył, że z jego małżonki Anny Czekalskiej (rodzina Czekalskich też mieszkała na Bratkowicach ) zrodzone, dano mu na Chrzcie Świętym imię Adam.  

Sięgając do dokumentów wcześniej, do roku 1811 np.; sygn. akt nr 56/1811 prezydent miasta Łowicza, Łobodzki w swoich aktach, które prowadził, pisze; „Wawrzyniec Jarzębowski Obywatel Rolnik zamieszkały                                     na Bratkowicach” . W innym miejscu pisze, iż osoba ta i ta zmarła przy ulicy Bratkowice np.; akta w księdze zgonów, sygn. 64 /1811 Następną grupą we wsi miejskiej Bratkowice byli wyrobnicy wynajmujący się do prac             w gospodarstwie czy transporcie konnym np.; Walenty Skiełczyński (księga ur. 153/1860.), Teodor Czułek (ks.ur.76/1861), Walenty Rosiński, Andrzej Walęcki. 

Na Bratkowicach w tym czasie mieszkali też wg wpisów w księgach parafialnych żołnierze, inwalidzi wojenni (dosłownie - inwalidni), np.; Jan Wizgier w roku 1860 miał lat czterdzieści dwa, zamieszkały na Bratkowicach . Oddzielną grupę stanowili dziady (świątnicy), byli to mieszkańcy domu opieki przy kościele parafialnym Świętego Ducha lub kolegiaty. W zapisach akt w parafii Świętego Ducha występują oni szczególnie przy zgłaszaniu zgonów, osób zmarłych w szpitalu Świętego Tadeusza w Łowiczu                    lub występują, jako ojcowie chrzestni, np.; dziad Józef Korpal. (Akta w księdze urodzeń 14/63). Występują tu także pod nazwą świątnicy. Dotyczyło to bardziej parafii kolegiackiej.                            Wg przesądu dzieci miały być szczęśliwe, jeśli rodzice chrzestni wywodzili się z tej grupy. 

12) – „Święty Roch” na skwerku im. Bł. Bolesławy Lament. Foto K.M.W. 1998 r.                  

Znaczną ilościowo nacją ludności zamieszkującą Bratkowice               to Żydzi. W odróżnieniu od pobliskich wsi Górki (w 1862 nazwa ta jeszcze nie występowała), Zagórza czy Jastrzębi, gdzie ta grupa                        nie zamieszkiwała tam z uwagi na to, że dla nich były to miejsca nieczyste. We wsi Górki (wtedy Zagórze) znajdował się cmentarz żydowski. Cmentarz katolicki znajdujący się w pobliżu Bratkowic, na Tusewie , nie czynił przedmieścia Bratkowice dla Żydów miejsca rytualnie nieczystym. 

 

Rozdział V

Rusyfikacja dokumentacji w kościołach.

Analizując akta urzędu stanu cywilnego zrejestrowane w parafii Świętego Ducha dostrzegamy pewne zmiany, jakie zaszły od 1868 r w zapisach. Od tego roku w aktach kościelnych i cywilnych pisze się w języku rosyjskim tj. od numeru akt 57/1868. Ta pierwsza notatka z 18 kwietnia 1868 r. w księdze urodzeń jest pisana po rosyjsku, ale miejscowość napisana w języku polskim „Łowicz”. Dopiero w aktach nr 63 od 10 maja 1868 r. w księdze urodzeń nazwy miejscowości pisane są liternictwem rosyjskim.                 W tym czasie przedmieście Bratkowice występuje w zapisach ksiąg parafialnych, jako niezależna jednostka administracyjna na równi z Łowiczem i innymi wsiami np.: Zagórze, Pilaszków. Otolice, Szwaby itp.                       

W roku 1878 zaczyna występować nowa nazwa Bratkowic, są to „Bratkowice Łowicz” pisane liternictwem rosyjskim (akta nr 19/ 1878, 51/1878, czy 56/1878). 

                                                            W tym czasie występuje też w dalszym ciągu wieś Zagórze, w przeszłości tak jak i Bratkowice zwane były wsią miejską. Nazwa wsi Zagórze w aktach stanu cywilnego w parafii występuje jeszcze w 1897 r. Mieszkańców tych wsi, którzy byli faktycznie gospodarzami i uprawiali rolę i mieszkali w Łowiczu, nie nazywano chłopami lub włościanami, lecz gospodarzami, obywatelami miasta uprawiającymi rolę. W zapisach akt w kościele kolegiackim gospodarzy we wsiach łowickich nazywano włościanami. 

               W roku 1878 w aktach księgi urodzeń spisanych pod numerem 91 Bratkowice zostały zapisane po rosyjsku „Bratkowice w gorodie Łowicz”. W roku 1879 w zapisach parafii zanikła nazwa Bratkowice. Zapisy urodzin, śmierci mieszkańców Bratkowic są dokonywane pod jednostką administracyjną „Łowicz” i tak, np. Tomasz Bogusiewicz podaje, iż jest gospodarzem, jego świadkowie Józef Korpal, dziad zamieszkały przy kościele, Kasper Wiencławski zamieszkuje w Łowiczu, nie podaje się, że Bogusiewicz zamieszkuje                                     na Bratkowicach, tak jak to podawano wcześniej w innych aktach . W aktach z roku 1879 widzimy także,                        iż imiona polskie są rusyfikowane np.: w aktach nr 71/1879 pisze się imię Jan, po rosyjsku, jako Iwan Madanowicz. Jednak podpis pod aktami jest po polsku, gdyż Jan Madanowicz umiał pisać po polsku, lecz podpis księdza widzimy po rosyjsku. W roku 1879 i następnych, nazwa Bratkowice zupełnie zanikła i osoby występujące                              w zapisach akt kościelnych są traktowane, jako mieszkańcy Łowicza. Nazwy wsi zaczynają być rusyfikowane, np.: Łowicka Wieś - to Dierewnia Łowicz. 

 

 

13) -Wieś Bratkowice połączone ulicą Żabią z Podgrodziem. Do miasta wchodziło się przez widoczną na Żabiej bramę miejską. Fragment z Panoramy Łowicza G. Brauna i F. Hogenberga w dziele „Civitates Orbis Terrarum” z końca XVI i pocz. XVII w. Pełna nazwa „Georgius Braunius Agrippinus. Teatri praecipuarum totius mundi urbium (Jerzy Braun. Przedstawienie wyróżniających się miast świata)”). 

 

Bratkowice, jako jednostka administracyjna, jako oddzielna nazwa wsi lub przedmieście w zapisach akt w parafii Świętego Ducha występuje do roku 1878. 

Analizując dalej akta w kościele parafialnym Świętego Ducha pojawiają się Bratkowice ponownie w 1898 akta nr 223 w księdze urodzeń i latach późniejszych np. 1909, ale te zapisy już nas mniej interesują, interesują nas zapisy z roku 1862.

 

Rozdział VI

Bolesława i jej rodzina, ale nie na Bratkowicach. 

Błogosławiona Bolesława, mieszkanka Łowicza urodziła się w roku 1862.  W tym roku w księgach; aktów urodzenia, ślubów i zgonów pisano w języku polskim.  Zwyczajowo występuje tu wieś Bratkowice, jako oddzielna jednostka administracyjna. W tym też roku w księdze urodzeń nazwa Bratkowice, jako oddzielna jednostka administracyjna występuje 19 razy, jak pisano wcześniej, a więc urodziło się w tym roku 19 dzieci, zarejestrowanych w obrządku rzymsko-katolickim. Nie dotyczy to mieszkańców innych wyznań ewangelików czy starozakonnych. Analizując zapisy w aktach urodzeń parafii Świętego Ducha w Łowiczu, wsi lub przedmieściu Bratkowice, nazwiska dzieci urodzonych wymieniamy wcześniej w tekście, nie widzimy tu nazwiska Marcina i Łucji Lamentów, ich córki - Bolesławy Maryanny                                i pozostałych dzieci.

14) -Fragment z planu Łowicz z 1866 roku prezentujący przedmieście Bratkowice. Ze zbiorów Państwowego Archiwum w Łowiczu.

Biorąc pod uwagę ten rok 1862 i bardzo szczegółowe zapisy w tej jednostce administracyjnej parafii, jaką były Bratkowice, definitywnie wykluczając jakąkolwiek pomyłkę wikariusza parafii, księdza Zarzeckiego w tych zapisach, należy stwierdzić, że Błogosławiona Bolesława nie urodziła się na Bratkowicach. 

15) –Fragment z planu Łowicza z roku 1823-24. Przy ulicy Krakowskiej (dziś Stanisławskiego) znajdował się budynek klasztoru po bernardynach i kościół pw. Świętego Ducha. Równolegle do ulicy Krakowskiej (Nie mylić z dzisiejszą Krakowską) położona była ulica Wygon. Ze zbiorów K.M.W.

Urodziła się w określanej jednostce administracyjnej „Łowicz” w miejscu do dziś nieustalonym. Miejsce urodzin na Bratkowicach należałoby także wykluczyć, z przekazów rodzinnych po słowach mojej matki Stanisławy z Sałudów urodzonej 1915 r. z matki Antoniny z domu Pach we wsi Bratkowice. Moja Matka, jako dziecko mieszkała z rodzicami do lat 20. XX wieku, właśnie na Bratkowicach w sąsiedniej bramie z Marianną i Piotrem małżeństwem Lamentów. Także uczęszczała do szkoły podstawowej znajdującej na Bratkowicach w budynkach, które dwa do dziś istnieją. Szkoła znajdowała się w trzech murowanych pojedynczych budynkach (w jednym mieszkał nauczyciel i woźny), które do dziś, dwa, się tam znajdują . Z jej opowiadań wynika, że ta zakonnica nie mieszkała na tej ulicy.  Zakonnica, nazwisku Lament, jak opowiadali ludzie, mieszkała gdzieś na Katarzynowie . Podobnie podczas rozmowy w 2017 r. z autorem, stwierdza znany Łowiczanom pan Renard Biernacki, emerytowany fryzjer, urodzony na Bratkowicach w 1933 r. 

16). Budynki szkoły podstawowej Nr 2 na Bratkowicach. Do dziś wykorzystywane są dwa budynki. Budynek od strony lewej obecnie jest świetlicą z kuchnią dla dzieci, budynek bliżej patrzącego rozebrany za czasów zarządzania Szk. Podst. Nr 2, p. Teresą Domińczak, trzeci budynek do dziś użytkowany, przeznaczony jest dla dzieci klasy „0”. W głębi drewniana zabudowa ulicy Topolowej. Ze zbiorów K.M.W. .

Urodził się w pierwszym domu za koszarami halerczyków, naprzeciwko figury Świętego Rocha. Później zamieszkał przy ulicy Długiej, na posesji, gdzie posiadali ogród nad rzeczką, w pobliżu mostu. Obecnie na tym terenie, znajdują się bloki mieszkalne Osiedla Dąbrowskiego.

W połowie XIX wieku dzisiejsza ulica Katarzynów zaczynała się od drogi polnej wiodącej do posiadłości rodziny Pomorskich zamieszkałych nad rzeczką, za mostem. Dziś ta ulica nazywa się „Powstańców z 1863 roku”. Do chwili obecnej znajduje się mostek i rzeczka.

17) -Modlitwa do Świętego Rocha wyryta na tablicy. Zapis pochodzi z czasów budowy po epidemii 1852 r. i wtedy mieszkańcy Bratkowic nazywają tę wieś przedmieściem . Fot. 2017 r. Ze zbiorów K.M.W

. Przedłużeniem ulicy Wygon (patrz plan Łowicza z 1824 r), dziś zwanej Sikorskiego, za skrzyżowaniem z ulicą „Powstańców 1863 r.” w kierunku południowym znajduje się ulica Katarzynów. W XIX wieku, dzisiejsza ulica Sikorskiego była nazwana ulicą Wygon, tereny przyległe do niej - łąki nazywano wygonem  .

Ulica „Wygon” to była droga piaszczysta prowadząca od Glinek do Katarzynowa  . Przy skrzyżowaniu tej ulicy Wygon i dzisiejszej Powstańców, od strony południowo wschodniej stał w ogrodzie drewniany

Dom. ( Dziś teren Biedronki).

 

18) -Ślad kultu Świętego Rocha w kościele parafialnym Świętego Ducha ujawnia się podczas wielkich epidemii. Na postumencie w 1709 r. wypisano do niego modlitwę . Fot. K.M.W.  2018

 

Dom, podobny, drewniany stoi jeszcze przy ulicy Kaliskiej w pobliżu zakrętu w stronę ulicy Wiejskiej .                          W przeszłości, do roku 1872, właścicielami pól i być może stającego domu przy ulicy Katarzynów była rodzina Pomorskich.

 Z rodziny Pomorskich, Katarzyna była matką chrzestną Bolesławy .  Jako argument, że Bolesława mieszkała na Bratkowicach, niektórzy przekonują nas, że siostra Błogosławiona Bolesława znała na pamięć modlitwy do Świętego Rocha wypisane na postumencie figury. 

19) –Ślad innej epidemii, która nie ominęła Łowicza. Zapis modlitwy na postumencie z 1744 r. obok kościoła pw. Świętego Ducha. Fot. K.M.W. 2017 r.

 

W ocenie autora nie jest to koronny argument potwierdzający legendarną tezę o pochodzeniu błogosławionej Bolesławy z Bratkowic. Święty Roch, patron od zarazy i pomoru bydła był w XVIII i XIX wieku wyjątkowo czczonym świętym. Uroczystości na Bratkowicach, w oktawie „na Świętego Rocha” od 16 sierpnia, obchodzili mieszkańcy całego miasta Łowicza . Na nabożeństwa przychodzili mieszkańcy Bratkowic, miasta, ale  i sąsiednich wsi; Kostki, Łowickiej Wsi, Zagórza, Jastrzębi, Katarzynowa (jeszcze ta nazwa nie funkcjonowała              w latach 60 XIX wieku - bardziej to była Łowicka Wieś), Górek (też tej nazwy jeszcze nie było – były wsie Zagórze i Jastrzębia.), Otolic i innych wsi. Wszyscy znali teksty modlitw, bo były powszechnie używane podczas tego nabożeństwa . 

                               W latach 1847, 1848, 1951,1852, podczas epidemii cholery zmarło wiele mieszkańców Łowicza i Polski.  Czytając akta zgonów w parafii Świętego Ducha z okresu epidemii, ksiądz wpisał, że mieszkaniec Łowicza lub wsi zmarł „na cholerę” .  W roku 1852 ponownie wybuchła epidemia i tym roku mieszkańcy wsi postawili na rynku przedmieścia obelisk i figurę świętego. Romuald Oczykowski w swojej publikacji zapisał, iż Łowiczanie w roku 1852 podczas pielgrzymki do Miedniewic przynieśli krzyż i ziemię ze swojego miasta. Na tej ziemi postawili przyniesiony krzyż . Stoi do dziś. 

              Jak głosi legenda i zapisy pielgrzymek do Częstochowy, do Miedniewic cholera ustąpiła. Od tego czasu do chwili obecnej odbywają się na Bratkowicach uroczystości kościelne przy figurze Świętego Rocha. Czasami bywało tak, że przychodził pomór na bydło.

 

20-.Dom przy ulicy Kaliskiej. Podobne drewniane domy stały jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku przy ulicy Starościńskiej (Ułańska powstała w latach pięćdziesiątych XX wieku) Także w ogrodzie przy skrzyżowaniu ulic Katarzynów i Powstańców 1863 r. Fot. K.M.W 2019 r.

 

Wtedy gospodarze także zwracali się o pomoc do świętych, szczególnie do Świętego Rocha. Stawiali figurę świętego przy drodze. Przykładem może tu być pobudowana kapliczka Świętego Rocha we wsi Bąków (powiat Łowicz), która to została pobudowana ponad 120 lat temu przez mieszkankę Bąkowa o nazwisku Kaczmarek (w pisowni rosyjskiej Karczmarek). Jak opowiadał prawnuk fundatorki, Kazimierz, urodzony w 1947 r. we wsi zaczął się pomór bydła. By je uchronić przed zarazą prababka postawiła z własnych funduszy kapliczkę ze Świętym Rochem grodząc ją od drogi żelaznym płotkiem, kowalskiej roboty. Jak głosi legenda rodzinna po ustawieniu figury, zaraza ustała. Podczas II Wojny Światowej okupant niemiecki polecił zlikwidować ogrodzenie.                                                                                                                               

 

 

 

2 1) -Na cholerę zmarł Grzegorz Mróz syn gospodarzy zamieszkałych na Bratkowicach w roku 1852, akt spisywał ks. Jan Śliwowski.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozdział VII

Podsumowanie.                          

Analizując powyższe stwierdzić należy, że Nasza Błogosławiona nie urodziła się na Bratkowicach, gdyż brak jest jej wpisu w aktach księgi urodzeń we wsi lub przedmieściu Bratkowice w roku 1862, ale urodziła się w Łowiczu, gdyż takowy wpis występuje w księdze urodzeń. Pewien ślad wskazała moja matka (ur. 1915. zm. 2010), stwierdzeniem, „iż była taka zakonnica, ale ona mieszkała gdzieś na Katarzynowie”. Powiązanie Katarzynowa, jako miejsce urodzenia jest według mnie, bardzo prawdopodobne z uwagi na to, iż właścicielami pól na Katarzynowie byli Pomorscy do roku 1872 . Katarzyna Pomorska była matką chrzestną Bolesławy Lament. Znajdujący się drewniany dom              na placu Pomorskich był wg mnie prawdopodobnym miejscem zamieszkania Lamentów, rodziców Bolesławy . 

 

22- -Kapliczka z figurą Świętego Rocha we wsi Bąków powiat Łowicz. Fot. K.M.W. 2012.

 

Analizując zapisy w księgach urodzeń parafii Świętego Ducha w Łowiczu widzimy, że żadne z dzieci małżeństwa Marcina i Łucji z Cyganowskich Lamentów nie urodziło się i nie ma wpisu w aktach świadczących, iż urodziły się lub zmarły na przedmieściu Bratkowice.  We wszystkich zapisach występuje „Łowicz”, a więc ta część Łowicza, która znajduje się w parafii Świętego Ducha.

 

 

 

 

 

 

23) - Zapis w księdze urodzeń o urodzeniu się Stanisławy Lament. Ks. Zarzecki, wikariusz parafii Świętego Ducha, urzędnik Stanu Cywilnego pisze, iż zgłaszający Marcin Lament i świadkowie są zamieszkali w Łowiczu, nie pisze o miejscu zamieszkania we wsi lub przedmieściu Bratkowice. Stanisław Kaliński mieszkał w tym czasie przy ulicy Zduńskiej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

24) -Zapis w aktach księdze urodzeń Heleny Lament. Marcin Lament i jego świadkowie zamieszkują w Łowiczu. Wpisu dokonał ks. Jan Śliwowski.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

25) -Marcin Lament syn Marcina urodził się w Łowiczu. Wpisu dokonał ks. Jan Śliwowski. 

Zmarł - akt zgonu 94/1873 r. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

26) -Marianna Katarzyna urodziła się w Łowiczu. Wpisu dokonał proboszcz ks. Jan Śliwowski.

 

 

 

 

 

 

 

Znamiennym jest także zapis aktu urodzin córki Leokadii, który jest spisany w kolegiacie łowickiej. W mieście Łowiczu, w parafii kolegiackiej w księdze urodzeń pod n-rem akt urodzin 347 z roku 1866 mamy zapis, iż zgłosił się Marcin Lament, profesji szewskiej w Łowiczu zamieszkały, lat 30 w obecności Kacpra Podrażki lat 55               i Andrzeja Podrażki lat 50. obaj Świątnicy, zamieszkali przy kolegiacie, iż w dniu 1 XI 1866 z Łucji                                        z Cyganowskich lat 24. urodziła się dziewczynka, której nadano imię Leokadia - Elżbieta. Rodzicami chrzestnymi byli Wawrzyniec Cyganowski i Julia Kaźmierska. 

 

27) - Ks. Kanonik Ludwik Stępowski, proboszcz kolegiacki w 1925 r. W. Kwiatkowski, Łowicz prymasowski. Warszawa 1939 r.

 

Można tu zadać pytanie, dlaczego jedna z dziewczynek Lamentów jest wpisana w kolegiacie? Po takim okresie, gdy nie ma żadnych dokumentów w księgach meldunkowych lub innych dokumentów, trudno jest podać przyczynę takiej sytuacji.

 

 

28) -Stefan urodził się w Łowiczu. Zm. 1900 w Warszawie 

 

Patrząc na nazwiska świadków zgłaszających dzieci i rodziców chrzestnych związanych z rodziną Marcina, po przeprowadzonej analizie nazwisk w księgach urodzeń w II połowie XIX wieku, żaden z nich nie mieszkał                  i następujące nazwiska nie występują                na Bratkowicach; Ignacy Kazimierski, 

Kazimierska, Wawrzyniec Cyganowski (Cegielnia), Stanisław Kaliński (Zduńska), Gustaw Madej, Marianna Goszczyńska, Paweł Surma, Józefa Z(ż)ak, Roman Ślepowron, Różalska, Duranowski, Józefa Ślepowron, Tomasz Żak. Kacper Podrażka - świątnik przy kolegiacie, Andrzej Podrażka - świątnik przy kolegiacie, Józef Korpal - świątnik przy kościele Świętego Ducha. 

                   Można tylko przypuszczać, co było przyczyną takiego zachowania Marcina tzn. dokonania zapisu                  w aktach księgi urodzeń córki w kościele kolegiackim. W tym czasie granice parafii, poprzez rozwijające się budownictwo w Łowiczu były bardzo płynne. Być może w tym miejscu nie była ustalona granica między parafiami kolegiacką a Świętego Ducha. Takim miejscem mogły być działki Pomorskich, na której stał wspomniany, wcześniej drewniany dom. Dla potwierdzenia takiego stanu można podać, iż granice między parafią kolegiacką a parafią Świętego Ducha ustalono dopiero 7 sierpnia 1925 r. Właśnie w tym dniu sporządzono protokół między ks. Kazimierzem Sobolewskim, proboszczem parafii Świętego Ducha z proboszczem parafii kolegiackiej prałatem ks. Ludwikiem Stępowskim i określono granice obu parafii w mieście .

 

Rozdział VIII

 

Wnioski.

 

1. Nazwisk Lamentów w księdze urodzeń i zgonów parafii Świętego Ducha w Łowiczu od roku 1862 nie było na przedmieściu Bratkowice.

2. Zdecydowanie wykluczam, co byłoby nieprawdopodobne, jakąkolwiek pomyłkę w zapisach w roku 1862 przez księży wpisujących do akt; ks. Zarzeckiego, ks. Śliwowskiego czy później ks. Ojrowskiego.

3.Wszystkie zapisy dotyczące narodzin dzieci Marcina i Łucji z Cyganowskich małżeństwa Lamentów w aktach księgi urodzeń w parafii Świętego Ducha lub kolegiacie łowickiej są zarejestrowane w miejscowości „Łowicz”.

4. Zgony dzieci małżeństwa Lamentów nie są zapisane w księdze zmarłych w przedmieściu „Bratkowice”, 

lecz  w miejscowości „Łowicz”.

5. Nazwiska osób pełniących rolę świadków i chrzestnych dzieci Lamentów zarejestrowane przy zgłoszeniach             w księdze urodzeń i księdze zmarłych parafii Świętego Ducha nie występują i nie byli związani z przedmieściem Bratkowice.

6. Należy stwierdzić, iż Lamentowie, rodzice Bolesławy, nie mieszkali               na przedmieściu Bratkowice, ale także sugerując się zdaniem pana Renarda Biernackiego, urodzonego 1933 r. i zamieszkałego                                    na Bratkowicach, oraz mojej matki Stanisławy (1915-2010) zamieszkała   z rodzicami na Bratkowicach u swojego dziadka Szczepana Pach, od 1915 do 1927 r. / jak mi przekazała w latach osiemdziesiątych XX wieku, „iż była taka zakonnica, ale ona mieszkała gdzieś, na Katarzynowie”. 7. Rodzina Lamentów zamieszkała na Bratkowicach i ulicy Żabiej na początku wieku XX - Stanisław z dziećmi i nie była spokrewnieni w rodziną Marcina Lamenta. 

8. Można domniemywać na przekór legendzie, iż jej miejscem urodzenia nie są Bratkowice. 

9. Potwierdzeniem lub zaprzeczeniem legendy jest znalezienie jej akt                ze szkoły, progimnazjum żeńskiego w Łowiczu lub innych dokumentów.

29) - Pamiątkowa tablica na budynku Muzeum w Łowiczu, ufundowana przez wychowanków Liceum nr I. w Łowiczu, w przeszłości L.O. Nr 12. oraz wychowanków Gimnazjum. Fot. K.M.W. 2014.

Spis ilustracji

1) - Płyta upamiętniająca datę urodzin, śmierci i beatyfikacji bł. Bolesławy Marii Lament. Treść napisu nie wskazuje, aby Nasza Błogosławiona urodziła się                     na Bratkowicach. Fot. K.M.W, 2017 r.

2) - Akt urodzenia Łucji Cyganowskiej w parafii kolegiackiej. Wg zapisu urodziła się w Łowiczu w miejscu z przyjętą nazwą zwyczajowo „Cegielnia”. Są to tereny w północnej części Łowicza. W pobliżu istniały tam domy pracowników zatrudnionych w pobliskiej cegielni. Ślady tej cegielni istnieją do dziś. W pobliże Łowicza była jeszcze inna cegielnia w pobliżu wsi Popów przy drodze Warszawskiej.

3) –Zapis aktu urodzenia Marcina Lamenta w parafii rzymsko – katolickiej w Malanowie

4) - Akt zawarcia związku małżeńskiego Łucji Cyganowskiej z Marcinem Lamentem.

5) - Fasada zachodnia i wieża kościoła pw. Świętego Ducha. Wygląd kościoła z czasów dzieciństwa Bolesławy Lament. Fotografię wykonano przed rokiem 1904, z kroniki parafii. Autor fotografii nieznany.

6) - Akt urodzenia z księgi urodzin parafii Świętego Ducha Antoniny Pach w 1894 r. urodzonej na Bratkowicach.                                    W dokumentach kościelnych wynika, iż urodziła się w Łowiczu, tzn. tak w tym czasie zapisywano. Bratkowice, jako oddzielna jednostka administracyjna w tym czasie nie była wymieniana w dokumentach kościelnych. Akta stanu cywilnego parafii Świętego Ducha w Łowiczu.

7) -Zapis aktu ur. Stanisława Lamenta 13 XI 1850 Osiny.

8) - Płyta nagrobna rodziny i rodziców Marianny i teściów Piotra Lamenta na cmentarzu „Emaus”.

9) - Opisany akt urodziny z 1862 roku Bolesławy Marianny Lament z ksiąg parafii Świętego Ducha. Także metryki. Geneolodzy.pl Akta stanu cywilnego parafii Świętego Ducha w Łowiczu z roku 1862.

10) - Świadectwo chrztu Bolesławy Marianny Lament wystawione w parafii pw. Świętego Ducha 4 VII 1981 r. Ze zbiorów K.M.W.

11) - Zapis aktu urodzenia z roku 1849. Urodzonego na Bratkowicach Franciszka Michalskiego. Wg opisu dokonanego przez ks. Logę, działo się to w Łowiczu. Ludwik Czekalski lat 26 i Mikołaj świerzbowski lat 30, obaj z Bratkowic. Źródło jw. 

12) - Figura Świętego Rocha na postumencie pobudowana w 1852 r. przez mieszkańców przedmieścia Bratkowice                               po epidemiach 1848 i 1852. Fot. K.M.W. 1998 r.

13) - Wieś Bratkowice w XVI/XVII wieku połączona z Żabią i Podgrodziem. Fragment - Panorama Łowicza G. Brauna i F. Hogenberga w dziele „Civitates Orbis Terrarum” z końca XVI i pocz. XVII w. Pełna nazwa „Georgius Braunius Agrippinus. Teatri praecipuarum totius mundi urbium (Przedstawienie wyróżniających się miast świata)”. Braun wydał 6 tomów w latach 1572-1618.

14) – Fragment z planu Łowicza 1866 prezentujący Bratkowice. Jak widać na rysunku Plac Zabi znajduje się nad rzeką.                       Ze zbiorów APW OŁ.

15) - Fragment z planu Łowicza z roku 1823/24. Południowa część Łowicza z kościołem pw. Świętego Ducha i kościołem pw. Świętego Bartłomieja. Z prawej strony mapy - ulica Wygon. W ogrodach bernardyńskich stawy rybne. Ze zbiorów K.M.W.

16) - Szkoła Podstawowa Nr 2. Widok z II połowy lat dwudziestych XX wieku. Fotografia wykonana z narożnika południowo - wschodniego dzisiejszej sali gimnastycznej Szkoły Podst. Nr 2. W głębi ulica Topolowa z zabudową istniejącą do lat siedemdziesiątych XX wieku..

17) - Zapis modlitwy do Świętego Rocha wyryty na tablicy zamontowanej w postument figury. Pobudowano w 1852 r. Wyremontowana za czasów administrowania parafią przez ks. Władysława Moczarskiego. Fot K.M.W. 2017

18) - Ślad kultu Świętego Rocha w kościele parafialnym Świętego Ducha ujawnia się podczas wielkich epidemii.                                 Na postumencie w 1709 r. wypisano do niego modlitwę. Dziś figura Matki Bożej w narożniku placu kościelnego od stron Długiej i Stanisławskiego. Kapliczkę odnowił w 2016 roku proboszcz ks. Władysław Moczarski. Fot. K.M.W 2017

19) - Ślad innej epidemii, która nie ominęła Łowicza. Postument figury Matki Bożej, jw. Zapis modlitwy z roku 1744. Fot. K.M.W. 2017. J. w.

20) – Dom z drewna przy ulicy Kaliskiej. Fot K.M.W. 2020.

21) - Na cholerę w roku 1852 zmarł Grzegorz Mróz, syn gospodarzy zamieszkałych na Bratkowicach, akt spisywał ks. Jan Śliwowski. Źródło jw.

22) - Kapliczka z figurą Świętego Rocha we wsi Bąków, powiat Łowicz. Fot. K.M.W. 2012. 

23) - Zapis w księdze o urodzeniu się Stanisławy Lament. Ks. Zarzecki wikariusz Świętego Ducha urzędnik Stanu Cywilnego, pisze, iż zgłaszający Marcin Lament i świadkowie są zamieszkali w Łowiczu, nie pisze o miejscu zamieszkania we wsi lub przedmieściu Bratkowice. Uczestniczący w rejestracji - Kalińscy mieszkali w tym czasie przy ulicy Zduńskiej, w kilka lat później sprzedali dom na Zduńskiej i przeprowadzili się na ulicę Świętego Ducha (dziś Wojska Polskiego). Potomkowie tej rodziny byli członkami „Szarych Szeregów” np. Stefan Kaliński - „Janosik” i jego siostra. Po wojnie zagrożeni aresztowaniem przez UB oboje wywędrowali z Łowicza – Stefan do Łodzi a jego siostra do Poznania.

24) - Zapis w aktach księdze urodzeń Heleny Lament. Marcin Lament i jego świadkowie zamieszkują w Łowiczu. Wpisu dokonał ks. Jan Śliwowski.

25) - Marcin Lament syn Marcina urodził się w Łowiczu. Zmarł - akt zgonu 94/1873 r. Wpisu dokonał ks. Jan Śliwowski. 

26) - Marianna Katarzyna urodziła się w Łowiczu. Wpisu dokonał proboszcz ks. Jan Śliwowski

27) - Ks. Ludwik Stępowski, proboszcz kolegiacki w 1925 r. W. Kwiatkowski, Łowicz prymasowski. Warszawa 1939 r. 

28) - Stefan urodził się w Łowiczu. Zm. 1900 w Warszawie. Utopił się w Wiśle ratując kolegę.

29) - Tablica na budynku Muzeum w Łowiczu, poświęcona Błogosławionej Bolesławie Lament. Fundatorami tablicy było; Liceum Ogólnokształcące nr I w Łowiczu i Koło Wychowanków. Członkami Koła Wychowanków są byli uczniowie tegoż liceum, Liceum Ogólnokształcącego Nr 12 i absolwenci przedwojennego Liceum i Gimnazjum im. Księcia Józefa Poniatowskiego oraz absolwentki przedwojennego Gimnazjum i Liceum im. Juliana Ursyna Niemcewicza

30) - Z życiorysu błogosławionej Bolesławy Lament wiemy, że ulubionym miejscem modlitwy, w kościele pw. Świętego Ducha był ołtarz Świętego Rocha z ukrzyżowanym Chrystusem. Na ołtarzu stał barwiony odlew gipsowy przedstawiający                w koronie cierniowej głowę cierpiącego Chrystusa. Do Męki Pańskiej miała kult przez całe życie.  Fot - K.M.W. 1999 r.

Indeks nazwisk.

Balcer Emil – przedsiębiorca łowicki, wielki dobroczyńca kościoła pw. Świętego Ducha. W latach 1934-1935 przeprowadził remont kościoła z własnych funduszy. Trwałą pamiątką jest posadzka w kościele. Opisał historię kościoła i jego architekturę, do tej pory nigdzie niepublikowaną. Podobnie czyniła jego żona fundując wiele darów dla kościoła.

Girzyński Wojciech - podstarszy cechu szewców w Łowiczu w latach 1854-56.

Grabowski German - wikary kolegiaty, ojciec chrzestny bł. Bolesławy Marianny Lament. Wiele osób myli ks. Germana                    i niektóre fragmenty życiorysu przypisują z życiorysu wikariusza ks. Karola Grabowskiego. 

Choynowski Jan ojciec chrzestny Marcina lamenta.

Chrzeliński Ignacy - proboszcz parafii Św. Ducha. Wyświęcony w 1754 r. przez sufragana gnieźnieńskiego Krzysztofa Dobińskiego. Podczas wizytacji w 1777 r miał 51 lat i był 22 lata w kapłaństwie. Na terenie parafii Świętego Ducha znajdował się klasztor OO. Bernardynów i w tym czasie gwardianem był o. Konstantym Chrzanowski, z którym pleban współpracował. W roku 1778 wystawił nową fasadę kościoła. Był fundatorem dzwonu dla świątyni: „Ignacy Chrzeliński kościołowi parafialnemu łowickiemu na chwałę Trójcy Przenajświętszej ufundował 1784 r. W Warszawie Jan Elmeirerodi odlał”. Będąc chorym, do śmierci opiekował się nim bibliotekarz i kronikarz klasztoru bernardynów Ojciec Morowicz. Proboszcz darował mu książki ze swojej biblioteki. Ks. Chrzeliński zmarł w 1792 r. Ignacy Chmieliński był XVIII wieku ostatnim proboszczem w tej parafii w XVIII w. Tytuł proboszcza w parafii dekretem Stolicy Apostolskiej zamieniono na Kommendarza Wieczystego, a prawo patronatu nad kościołem zostało nadane prowizorom Domu Księży Emerytów. W skutek wojny w 1830-31 obniżyły się dochody domu emerytów, więc prowizor Domu Księzy Emerytów ks. Frydrych zrzekł się prowizji aktualnej Świętego Ducha, a kommendarz Ludwik Gruszecki z tego domu został zarządcą parafii niezależnym od Domu Ks. Emerytów.   Ks. Chrzeliński napisał książkę; „Źródło wszelkich pociech z żywego źródła wypływające niepokalanie poczęta Nayśw. Marya Panna Pocieszenia w Kościele farnym Łowickim pod tytułem Ducha nayśw. dla wszystkich wiernych przez …… kapłana świeckiego Kaznodzieję tegoż Kościoła uroczyście przy licznym zgromadzeniu ludzi wszelkiego stanu, godności otworzone y w mocną protekcyą J. W. Nayprzewiel. Wielm. przewiel. Kapitule Prześw. Archikollegiaty Łęczyckiey oddane r. 1765. d. 2. Września 1765. Łowicz, drukarnia prymasa. 1765.

Fara-większy kościół w mieście. 

Kommendarz - commendarius- zarządca parafią bez tytułu proboszcza.

Lament Franciszka z Krawczykowskich Podhajska, II żona Stanisława Lamenta. Ślub w Mszczonowie (M 63/1896) Zmarła w Łowiczu 1909 ( Inf. Gajzler, Maruszak).

Lament Piotr syn Stanisława i Antoniny z Sosińskich. U 19/1887. Mieszkał z ojcem w Łowiczu przy ulicy Żabiej. Ożenił się z panną z Bratkowic Marianną Złotniewską c. Andrzeja i Ewy z Michalskich. (Liczna rodzona Michalskich zamieszkiwała od wielu pokoleń na Bratkowicach i zajmowali się rolnictwem. Michalscy pobudowali na miejscu krzyża, kapliczkę przydrożną przy szosie do Głowna. (Oczykowski, Przechadzka… 1921 s. 141)

Lament Elżbieta. I voto - żona Franciszka Strzałkowskiego zmarłego w Tarczynie 26 I 1901, córka Józefa i Eleonory                        ze Sławińskich z Kompiny. II voto Lament żona Stanisława brali ślub w kościele pw. Świętego Ducha w Łowiczu w 1909 r. zamieszkali przy ulicy Żabiej.

Łowicz – synod. Kwestię metryk poruszano w 1593 r. na synodzie diecezjalnym gnieźnieńskim pod kierownictwem abpa gnieźnieńskiego Stanisława Karnkowskiego, odbytym w Łowiczu i tu ustalono formularz metryki. Powtórzono go w aktach synodu prowincjonalnego tej samej diecezji z 1628 r. Formuła podana przez uchwałodawcę brzmiała: Anno 1607 Die 15. Octob: Ego N. Plebanus, aut Vicarius Ecclesiae Parochialis N. baptisavi N. Filium N. et. N. conjugum legitimorum. Patrini fuerunt N. et N. 105. Grzegorz Trafalski, Katedra Historii Historiografii i Nauk Pomocniczych Historii Uniwersytetu Łódzkiego, Alegata - źródło do badań genealogicznych. Aneksy z łowickich urzędów stanu cywilnego z lat 1808-1815. Rocznik Lubelskiego Towarzystwa Genealogicznego Tom VI, 2014 (2015) s 110. Patrz, R. Oczykowski, Przechadzka po Łowiczu, Łowicz 1921 r. Wyd. II s.20

Lament Marcjanna z Trzewików, matka Marcina Lamenta.

Mrozowicz Roman - szewc, 28 kwietnia 1915 r rozstrzelany przez Niemców. Zeznającymi w tej sprawie przed proboszczem parafii pw. Świętego Ducha byli mieszkańcami Łowicza, kowal - Piotr Lewandowski l.45 i Stanisław Lament, jak podał lat 60, zamieszkały przy ulicy Żabiej. (M. Wojtylak I Wojna Światowa w dokumentach. Roczniki łowickie T XII s.149.

Pach Szczepan - urodzony we wsi Zielkowice w 1834 r w rodzinie włościańskiej, syn Ignacego ur. 1798 r. i Tekli                                  ze Strychalskich, Chrzestnymi byli Michał Borowski i Marianna Węgrzynowicz asystę stanowili Józef Węgrzynowicz                           i Marianna Janowska. Posiadał 4 braci. Rodzice brali ślub w łowickiej kolegiacie w 1827 r. Ignacy syn Jana i Agnieszki                         z Boguszów wszyscy mieszkali w Zielkowicach. Matka Szczepana, ur. 1808 r. córka Michała i Teresy z Uczciwków pochodziła z Zabostowa Małego. W dorosłym życiu mieszkał na Bratkowicach, z zawodu był wozakiem. Brat Szczepana z żoną mieszkali na tzw. „Szkółce” ulicy obok placu, na którym były wybudowane budynki szkoły, później Nr 2. Szczególną aktywność wykazywał Szczepan podczas epidemii w 1894 r, gdy wywoził z Łowicza zmarłych do zbiorowej mogiły m. i. we wsi Dąbkowice Dolne. Zmarł na Bratkowicach w 1914 r. Pochowany w mogile na cmentarzu Emaus, I wejście po lewej stronie                  w mogile oznaczonej nazwiskiem Roman Sałuda.

Pach Antonina córka – jedynaczka Szczepana i Franciszki z Bryszewskich urodzona w dniu 1 stycznia 1894 r. Rodzicami chrzestnymi byli z Bratkowic Jan Szymajda i Salomea Welezińska. Chrztu udzielał proboszcz parafii ks. Wójcicki. Żona Romana Sałudy. Spoczywa na cmentarzu Emaus, I alejka po prawej stronie. Urodziła dwóch synów i 5 córek. Syn Marian zabrany na roboty zginął podczas II WS w niewiadomych okolicznościach.

Pawłowski Wawrzyniec – w Łowiczu starszy cechu szewców 1854-56 oraz 1857-59.

Pomorscy ( Antoni) posiadali posesje i swoje domy przy ulicy Mostowej (działki nr 176,177,178 w roku 1865- Kancelaria RW rep. 233 k 87, 88) - darował córce Katarzynie, (jako wiano) i Bratkowice. Posesję na Bratkowicach Antoni Pomorski kupił od małżeństwa Ignacego i Tekli Szczecińskich 22 listopada (4 grudnia) 1865 r. Posiadali łąki i pola na Kostce i Bykach (Bycze) o powierzchni 10 mórg i 237 prętów. Posiadali także posiadłość na ulicy Stodulnej ( Bratkowicka, Świętego Ducha, dziś Wojska Polskiego) ciągnącą się w kierunku ulicy Długiej-zagonów 13 z jednej strony graniczyła z posesją nr 268 parafii Świętego Ducha. Tę działkę sprzedali małżeństwu Janowi i Mariannie Pudłowskim 15/27 października 1865 za 160 rubli                    w srebrze i 50 kopiejek. O sytuacji materialnej rodziny Antoniego Pomorskiego i ich majątku pisze autor w książce pt. Błogosławiona z arcybiskupiego grodu, Łowicz 2015 r. s. 59 do 63. Także patrz Archiwum Państwowe m.st. Warszawy. Oddział w Łowiczu. Kancelaria Romana Wolskiego rejenta przy Sądzie Pokoju w Łowiczu sygn. 33, k411 do 414.i inne. (KRW)

Pieszczyński - ks. proboszcz parafii w Malanowie w 1836 r..

Reinchard Michał – felczer w Łowiczu, świadek w kościele kolegiackim przy ślubie Marcina Lamenta i Łucji Cyganowskiej w 1861 r.

Romaciński Jan - podstarszy cechu szewców w Łowiczu w latach 1865 – 1869.

Różycki Wacław -świadek na ślubie Marcin Lamenta w kościele kolegiackim. Mistrz szewski, starszy cechu szewców 1865 – 1869.

Sałuda Roman, - ur. 1892 r. w Walewicach w Izbie Porodowej, syn Walentego handlarza końmi, matka Rozalia ze Skoniecznych ( w innych dokumentach ze Skoneckich) zajmowała się tkactwem. Był zięciem Szczepana Pacha, ożeniony z jego córką Antoniną ur. 1894 r. Z zawodu zegarmistrz i rusznikarz. Pobierał nauki przez 4 lata u zegarmistrza wyznania protestanckiego w Iłowie. Nigdy nie zdobył uprawnień czeladnika. Świadczył usługi ze swoim warsztatem umieszczonym na bryczce konnej, jeździł po okolicy i ostrzył noże, siekiery, kosy, naprawiał zegary i zegarki. W domu na Górkach miał warsztat w oddzielnym pokoju. Świadczył także usługi Władysławowi Tarczyńskiemu, znanemu kolekcjonerowi broni dorabiając do artefaktów zniszczone części. Zapamiętany „pan z bródką” przez córkę Romana, Stanisławę, ponieważ dzieciom przynosił „karmelki”. Początkowo po zawarciu małżeństwa Roman mieszkał na Bratkowicach u teściów w sąsiedniej bramie Piotra i Marianny Lamentów. W latach dwudziestych XX wieku zakupił działkę nas Górkach Jastrzębskich i pobudował dom. Działał w PPS. We wrześniu 1939 r. razem z Konstantym Ogonowskim i Potapowem wyprowadzali polskich żołnierzy zamkniętych w ogrodzonym terenie tzw. „Gałganiarni” na Górkach. Pomoc ich polegała na dostarczaniu cywilnych ubrań. Poprzez rzeczkę i krzaki nad nią przeprowadzali żołnierzy polskich obok domu Ogonowskich na cmentarz Emaus i tam nadawali im kierunek w stronę Łodzi, Skierniewic. Dawny teren tzw. „gałganiarni” to obecnie teren pod n-rem 3 przy ulicy Łęczyckiej. Zmarł w 1949 r. Pochowany w mogile Szczepana Pacha. I alejka, po lewej stronie, przed przedostatnią alejką w lewo. Akt urodzenia odpis. Nr 79/ 1892Walewice, Zapisu dokonano w 1914 r –Nr 21 /1914.

Słojewska Konstancja - matka chrzestna Marcina Lamenta.

Śliwowski Jan -15 I 1816 -1877

Ukończył 6 klas szkoły w Warszawie. Następnie wstąpił do seminarium Świętego Krzyża. Wyświęcony 10 III 1839 r. Proboszcz parafii, kanonik sandomierski. Zmarł w wieku lat 61. Był proboszczem parafii Świętego. Ducha, jak głosi napis na tablicy, przez 30 lat, tzn. od roku 1847.(Podawana jest także data 1849r.) Jak wynika z zapisów, do swojej śmierci w roku 1877 był w kapłaństwie 39 lat. Jako dziekan łowicki 28 IV 62.  witał w parafii pw. Świętego Ducha, wizytującego dekanat abpa Świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Podczas wizyty w kościele arcybiskup odprawił Mszę Świętą, udzielał Komunii Świętej i wygłosił przemówienie. W dniu 29 IV w towarzystwie kanoników: Augusta Siekluckiego (1808-1881), Macieja Daneckiego dziekana dekanatu łowickiego odwiedził z arcybiskupem kościół w Kozłowie Szlacheckim, Kompinie, Bednarach i Nieborowie.  Był dość aktywnym administratorem parafii, za jego czasów zamontowano organy zakupione z kwot zebranych przez parafian, poszerzono cmentarz parafialny z darowizn pól, mieszkańców pobliskich wsi i miasta. W roku 1870 pobudował wikariatkę, w której zamieszkali: organista i służba kościelna. Za czasów księdza Śliwowskiego majątek kościoła i Bractwa Różańca Świętego znacznie się powiększył poprzez zapisy testamentowe parafian z Nowego Rynku, Długiej, z Bratkowic, Jastrzębi. Od roku 1843 w kolegiacie łowickiej pełnił funkcję notariusza konsystorza łowickiego, aż do jego likwidacji w 1863 r. 

Traube Józef - uczeń Marcina Lamenta od 1 VII 1862 r. za akceptacją Zarządu Cechu Szewców. Przyjęty na „Gospodę” 

na   5 lat tzn. Opiekun ucznia był zobowiązany utrzymać adepta przez 5 lat zapewniając mu mieszkanie i utrzymanie za opłatą, którą wnosił adept. APW OŁ. Sygn. 10. Protokół Posiedzenia Starszych Cechu Szewców z dnia 1 lipca 1862 r. pkt 4.

Niemira Jan Szczęsny proboszcz parafii pw. Świętego Ducha -1910 – 25.

Ur. 12 VI 1865 r. z rodziców Antoniego i Stanisławy Niemirów. Ojciec bogaty Obywatel m. Warszawy prowadził drukarnię katolicką „Stanisław Niemira Synowie”. Święcenia kapłańskie uzyskał po ukończeniu Seminarium Duchownego Św. Jana w Warszawie od 1882 do 1888. 

Dnia 22 stycznia 1888 r. wyświęcony na księdza. Był wikariuszem w Domaniewicach, Służewie, Świętego Ducha w Łowiczu, Świętego Stanisława i Świętego Antoniego w Warszawie. Był proboszczem w Kozłowie Szlacheckim, Kompinie. W tej wsi ukończył budowę kościoła. W 1910 r powrócił, jako proboszcz do parafii pw. Świętego Ducha w Łowiczu. Niemira Jan ks. proboszcz parafii Świętego. Ducha. Pochodził z Warszawy ze znanej rodziny Niemirów- drukarzy. Kanonik łowicki. Za czasów proboszczowania ks. Niemiry w zaistniał fakt, którego ślady istnieją do chwili obecnej. Na łąkach, poza miastem, zwanych „Wygon” później były to tzw. łąki Niebudaka w czasie wykopywania rowów, robotnicy natrafili na dwa szkielety ludzkie. Szkielety przeniesiono na posesję rodziny Kolaszyńskich [dom ten istnieje do dziś] i ukryli je. Po objęciu parafii 24 stycznia 1910 r. ks. Niemira w porozumieniu z Kolaszyńskimi pochował doczesne szczątki powstańców 1863 r. do mogiły Mejora                 na cmentarzu Emaus. W pobliżu miejsca znalezienia szczątków powstańców z 1863 postawiono w 1917 r. drewniany krzyż. Obecnie znajduje się mały pomnik odsłonięty w 1932 r. poświęcony bojownikom o wolność. Ks. Niemira był działaczem społecznym Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Łowiczu od 1911 r. jako członek zarządu. Za czasów tego księdza w parafii funkcjonowała orkiestra włościańska. Orkiestra przygrywała podczas wystawianych jasełek w Łowiczu a dyrygentem był organista Papiewski Kazimierz. W okresie wojny działał w Komitecie pracującym na rzecz ubogich, chorych wspólnie                 z ks. Marcelim Karpińskim prałatem kolegiackim, Maksymilianem Cichockim - prefektem i rektorem kościoła popijarskiego, lekarzem St. Stanisławskim i Aleksandrem Ficowskim. Działał w komitecie obywatelskim wspólnie z Balcerami, Edwardem Dąbrowskim, Stanisławem Grabińskim w Łowiczu, ks. Burche z parafii ewangelickiej. Był także przewodniczącym w Szkolnej Radzie Opiekuńczej utworzonej w 1916 r w Łowiczu. Działał w Radzie Głównej Opiekuńczej wspólnie ze Stanisławem Grabińskim przewodniczącym, z Franciszkiem Balcerem sekretarzem, członkami Bronisławem Łagowskim, Stanisławem Wilkoszewskim, Leonem Gołębiowskim, Franciszkiem Brzeskim Janem Kretem z Jastrzębi, Antonim Rybickim, Karolem Kostro. Ks. Niemira był znanym i cenionym działaczem w łowickim rzemiośle. W Łowiczu w 1917 r, w parafii Św. Ducha odbyły się uroczystości 100 rocznicy powstania cechów w Łowiczu. Inicjatorem był starszy cechu Jan Bursa. Ks. Kanonik odprawił mszę św. wotywną i w przemówieniu przedstawił historię rzemiosła w Polsce. Zaznaczył, że cechy były pod szczególna opieką książąt kościoła. O godz. 4 pp. w siedzibie Związku Robotników Chrześcijańskich prezes Resursy mówił o podniesieniu poziomu rzemiosła.

W Łowiczu, ks. Niemira w 1918 r. miał 53 lata. W parafia liczyła 3865 mieszkańców, wielu było Żydów i akatolików [mariawici]. Wsie należące do parafii liczyły w tym czasie: „Dąbkowice 745 dusz, Jastrzębia 335 dusz, Górki Jastrzębskie 215, Jamno 552, Ostrów 294, Otolice 354, Pilaszków 359, Urbańszczyzna 97, Wygoda 283, Szczudłów 212, Zawady 513, Zagórze 215 dusz, Wieś Łowicka 283, Seroki 335.  W tym czasie parafia miała 202 włóki roli. Jedna włóka nowopolska roli miała 30 mórg, tj; 16,8 hektara.

Dnia 12 X 1918 r uczestniczył z licznym duchowieństwem, jako prowadzący pogrzeb Władysława Tarczyńskiego. W kościele Świętego Ducha odprawiono dwie msze, Jedną ks. Niemira przy ołtarzu głównym, a drugą ks. Sikorski i ks. Trawiński przy ołtarzu bocznym. Chór pod dyrekcją organisty Hamasiewicza. Na cmentarz Emaus mowy pożegnalne wygłosili ks. Niemira          i Karol Rybacki.

Od 20 lipca 1920 r. został członkiem Komitetu Pogotowia Wojennego w Łowiczu powstałego z inicjatywy starosty łowickiego St. Brzęczka. Komitet ten od 5 sierpnia 1920 odgórnie został przemianowany na Obywatelski Komitet Obrony Państwa,                   zaś na Ziemi Łowickiej nazwany był Łowicki Powiatowy Komitet Obrony Państwa. Z ramienia władz centralnych                                 w Warszawie przedstawicielem na powiat łowicki był dr. Józef Twarowski, były starosta łowicki. Proboszcz działał w sekcji propagandy, która zorganizowała 15 wieców na rzecz armii i zarejestrowała 250 ochotników do wojska, w tym 70 procent przedstawicieli inteligencji. 20 Września na dworcu Wileńskim w Łowiczu (dziś Łowicz Główny) witał w towarzystwie mieszkańców Łowicza i Ziemi Łowickiej wizytującego archidiecezję warszawską nuncjusza papieskiego Achillesa Rattiego i towarzyszył mu w podróży po dekanacie łowickim, po parafii Chruślin i Sobocie. Nuncjusz jechał do Chruślina karocą czterokonną a proboszcz Niemira dwukonną, obie z majątku Stanisława Grabińskiego, tenże towarzyszył kardynałowi. Na 3 wiorsty od Chruślina ustawiły się konni ubrani w stroje łowickie z parafii Chruścińskiej i Sobockiej, razem 120 mężczyzn. Na czele jechał Stanisław Stokowski właściciel Soboty i kolator kościoła w Sobocie. W Chruślinie gości witał Feliks Kaźmierski i gospodarze z Guźni, dalej witała młodzież, nauczyciele i strażacy. W imieniu strażaków witał kardynała Józef Burzyński

z Bochenia, W drzwiach świątyni Chruślińskiej gościa witał abp Kakowski, proboszcz Ludwik Wolski z duchowieństwem dekanatu. Nocleg znajdował się w pałacu walewickim u rodziny Grabińskich. Następnego dnia wybierzmował rano - 500 osób a po obiedzie - 998. Z Rattim i abpem Kakowskim w pałacu obiad zjedli; Grabiński, Stokowski właściciel majątku w Sobocie, Feliks Kaźmierczak z Guźni, Andrzej Bryk z Bochenia, St. Kubiak z Chruślina, nauczyciel Jan Flis z Bochenia. Podczas odjazdu pożegnała gościa liczna grupa i został obdarowany prezentami: Ewa Wielec i Katarzyna Kubiak darowały wełniak, Stanisława Rybusówna z Bochenia w imieniu młodzieży darowała fartuch i wstążki, pozostałe osoby wycinanki łowickie. Następnie odwiedził Łowicz wizytując szpital pod wezwaniem Świętego Tadeusza, kościół pw. Świętego Ducha, kolegiatę                i miasto. Po wizytacji odjechał do Włocławka. Powrócił przez Łowicz 29 września i wsiadł w Łowiczu do pociągu o 14.58 do Warszawy. W Łowiczu jeszcze przebywał przejazdem 14,16 czerwca 1919 r, jadąc i wracając z Kalisza. Od 18 II 21 r. mianowany kanonikiem łowickim przez ks. kard. Kakowskiego. Cieszył się ogólnym szacunkiem nie tylko, jako działacz na terenie miasta. Jednak niektórzy obywatele miasta o nim się wyrażali bardzo niepochlebnie; np. Tarczyński. Podczas uroczystości wizytacji w dniu 8 września 1919 r. 20 Pułku Strzelców przez gen. Hallera w Pszczonowie celebrował Mszę Św. Cieszył się szacunkiem i we władzach kościelnych, czego przykładem była sprawa próby usunięcia przez jedno z Ministerstw z klasztoru Sióstr Bernardynek z Łowicza w 1921 r. (po wygnaniu przez zaborców rosyjskich z Łowicza w roku 1898, powróciły do Łowicza w lipcu 1918 r.) Powróciły do swojego miasta, do swojego klasztoru, dzięki staraniom elit intelektualnych Łowicza m.in. Romualda Oczykowskiego. Nie wiadomo, z jakich przyczyn miały być usunięte z klasztoru łowickiego w 1921. Wielokrotnie zwracały się do Kurii Warszawskiej o pomoc. Kuria decyzją z dnia 3 VII 1921 r powierzyła sprawę załatwienia polubownego ks. Niemirze. Skutek jest taki, że ks. Niemira załatwił zleconą sprawę a Siostry Bernardynki do chwili obecnej są w Łowiczu, w swoim klasztorze specjalnie dla nich zbudowanym.  

W swojej parafii 29 stycznia 1923 r Niemira obchodził jubileusz 25 lecia kapłaństwa. Parafianie zgotowali mu uroczystość w kościele. Podczas mszy świętej, którą celebrował jubilat, obok ks. Wasilewskiego ( proboszcz z Złakowa Kościelnego) kazanie wygłosił ks. Karpiński z Kolegiaty. Śpiewał chór pod batutą Sokoła. Wykonano mszę Hallera i Griezbachera, pieśni Veni Creator, Te Deum Ladamus.  Życzenia w imieniu miasta i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego wygłosił Kiślański.                       Z ramienia żeńskiego „Nazaretu” życzenia złożyła p. Czołomiej.( Później Siostra zakonna) Po mszy zasiadło do posiłku 70 osób. 

Pismem z dnia 31 marca 1923 r. przez Ministerstwo Rolnictwa i Dóbr Państwowych został zaproszony do współpracy                         w napisaniu monografii powiatu łowickiego. Do realizacji wydawnictwa nie doszło. Archidiakonem został w 1936 r.                           W 1937 r. złożył ofiarę na wydanie książki ks. Władysława Kwiatkowskiego Prymasowska Kapituła i Kolegiata w Łowiczu wydanej w 1939 r. Był proboszczem parafii Świętego Stanisława Kostki (1930-1933) w Warszawie. Pod koniec życia został rektorem kościoła SS. Wizytek w Warszawie. Zmarł 12 lipca 1939 r. Pochowany na Starych Powązkach w grobie rodzinnym. Na płycie napis:

Ś.P. KS. JAN SZCZĘSNY NIEMIRA 

PRAŁAT KAPITUŁY ŁOWICKIEJ 

PROB. PAR. ŚW. STANISŁAWA NA ŻOLIBORZU 

REKTOR KOŚĆ. P.P. WIZYTEK 

LAT 74 ZM. 12.VII.1939 R.

W literaturze łowickiej występuje także pod imieniem Jan Nepomucen Feliks Niemira. Na Starych Powązkach w kwaterze rodzinnej Niemirów pochowany jest także Feliks Niemira zmarły 28 maja 1930 r. lat 47.

Zarzecki Franciszek – wikariusz parafii Świętego Ducha w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Wikariusz dokonał wpisu do księgi urodzeń akt urodzenia Bolesławy Marianny Lament. 

Indeks miejscowości 

Bernardynek Klasztor – Obiekt pobudowany z fundacji kasztelana gostyńskiego Marcina Sadowskiego. W roku 1647 podpisał umowę z Tomaszem Poncino. Z umowy murator i architekt Poncino się wywiązał do roku 1650 za kwotę 54000 zł. Opis szczegółowy umowy budowy z poszczególnymi etapami i kwotami zapłaty posiadają Siostry Bernardynki w swoich archiwach. W Łowiczu przebywały do 1898 roku. Powróciły w lipcu 1918 r. Szczególną rolę, do dziś niedocenianą przez władze, była ich działalność w okresie II Wojny Światowej. Po zbombardowania Szpitala pw. Świętego Tadeusza użyczyły swoich obiektów klasztornych na dalszą działalność szpitala. Od 1923 roku prowadzą dożywianie potrzebujących. Dziś wydają ok. 100 posiłków obiadowych.

Bocheń - stara wieś łowicka przynależna do parafii Chruślin.

Bratkowice – Wieś darowana miastu przez abpa Janusza Suchywilka w 1375 r. Obejmowała dzisiejsze ulice przyległe do ulicy Adama Mickiewicza. Nowe Osiedle zwane Bratkowicami nie ma nic wspólnego z wsią Bratkowice. Osiedle to zostało zbudowane na terenach lasku, następnie pól pod nazwa Tuszew lub Tusew. W 1878 zanika nazwa Bratkowice w dokumentach kościelnych, wymienia się Łowicz.

Dom Księży Emerytów i Demerytów-Prymas Ostrowski w roku 1782 polecił zbudować dom parterowy dla księży emerytów. Dom był parterowy i zbudowany z cegły i gliny. Uposażeniem domu były dochody ze wsi Pilaszków. Mieszkańcami domu byli kapłani z terenu oficjału łowickiego. W domu przebywali także księża uzależnieni od alkoholu zwani na początku XIX wieku demerytami. Po powstaniu listopadowym władze zorganizowały dla całego królestwa Polskiego dom demerytów w Liszkowie. Zb. Skiełczyński Kościół Świętego Jana i inne opowiadania. Łowicz 2004

Byki, Bycze, - tereny pastwiskowe przynależne do miasta. Z tych pastwisk mogły korzystać byki hodowane przez Łowiczan. Tereny obejmowały dzisiejsze miejsca gdzie zbudowany jest Syntex, biegnąca linia kolejowa. Granicą była droga, dziś ulica Powstańców 1863.

Cegielnia - tereny po stronie północnej Łowicza, gdzie znajdowało się osiedle rodzin, których ojcowie byli zatrudnieni przy produkcji ceramiki w cegielni.

Dąbkowice – 25 lipca 1358 r. wieś lokowana na prawie średzkim przez abpa Jarosława Skotnickiego h. Bogoria. Pierwszym sołtysem wsi został mianowany przez abpa, mieszczanin łowicki Jan syn Piotra. Dziedziczyć po nim miał krewny Mikołaj. Wójtostwo tej wsi w 1575 r nadał abp Jakub Uchański szpitalowi Świętego Jana. Zb. Skiełczyński, Powstanie parafii Świętego Ducha. Już w latach dwudziestych XIX w we wsi istniała szkoła, której nauczycielem był Przeździecki, mieszkaniec Łowicza. Do lat siedemdziesiątych XIX wieku, w powiecie była jedyną wsią o nazwie Dąbkowice - dziś to miejsce nazywa się Stara Wieś. Komasacja spowodowała powstanie Dąbkowic Górnych i Dąbkowic Dolnych. W związku dalszą rozbudową                                  i przybywaniem mieszkańców powstawały wokół tych wsi nowe przysiółki np. Pod Lasem, Stara Wieś, Smolarnia, we wsi Pilaszków np. powstały Pilaszków Palestyna. Podczas I Wojny Światowej stacjonował tu sztab niemiecki regiment Marwitz podczas bitwy nad Rawką. ( Patrz- Feldzug in Polen November- Dezember 1914 Infanterie – Regiment o.d Marwitz. Wyd. Wilhelm Grewe Berlin SW 68.). Na polach wsi i okolicach we wrześniu 1939 roku toczyły się boje. Poległych polskich żołnierzy pochowano w miejscowości Rydwan. Cmentarzem opiekowali się harcerze i uczniowie szkoły podstawowej.                       Od listopada 1939 roku mieszkańcy tych wsi przyjmowali i ukrywali Polaków nacji żydowskiej. W roku 1944, od sierpnia, mieszkańcy tej wsi przyjęli najwięcej w powiecie łowickim, wypędzonych przez Niemców mieszkańców Warszawy                             w przeliczeniu na 1 ha. W 1968 roku Odznaczono szkołę Odznaką Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej. Wieś po II WS się rozbudowała szczególnie w latach 60 XX wieku. Dzięki inicjatywie mieszkańców wsi w latach siedemdziesiątych                                     i dziewięćdziesiątych XX wieku powstał nowy murowany budynek szkoły podstawowej. 

Dom Księży Emerytów i Demerytów – zakład opiekuńczy przy ulicy Świętojańskiej. Budynki istnieją do dziś.

Górki. - Patrz Wzgórza Piaskowe.

Jastrzębia - Podczas powstawania parafii Świętego Ducha abp Kurowski włączył już istniejącą „przyległą do kościoła” wieś do parafii. Abp Wojciech Jastrzębiec w zwartej umowie 25 IV 1435 r z Morawianinem Grzegorzem specjalistą od broni palnej artylerii i dział na łowickim zamku dał, jako wynagrodzenie dochody ze wsi Jastrzębia i Zielkowice. W 1455 roku prymas lokował wieś na prawie średzkim, a sołtysem został Grzegorz. Zmarł w 1472 r. Droga przechodząca przez wieś łączy szlaki    do Łęczycy i do Ujazdu, dziś do Łodzi. Ponieważ wieś się rozwijała powstały nazwy dla niektórych części tej wsi, np.; Moskole - przysiółek Jastrzębi leżący przy dawnej drodze do Bielaw. W okolicy tego przysiółka Moskale podczas wojny przegrali potyczkę z żołnierzami napoleońskimi. Inne nazwy; Działy, Krzywe za łukiem w pobliżu drogi do Łodzi, Kolonia, Jastrzębia Błota - przy Krzyżu droga w prawo.

Kaczew Przedmieście – dziś Tkaczew

Katarzynów – przedłużenie ulicy Wygon (dziś Sikorskiego) w stronę południową. Nazwa Katarzynów po rosyjsku zapisana „Katarżynów” W dokumentach parafii pw. Świętego Ducha pojawia się po raz pierwszy w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku.

Kaski- wieś w pobliżu Teresina i Niepokalanowa w powiecie sochaczewskim.

Kostka – tereny w mieście położone od rzeczki, w XX wieku zwanej Struga do Zielkówki. Obecny kościół pw. Chrystusa Dobrego Pasterza zbudowany jest na Tusewie.

Łowicz Panorama – patrz w opisie fotografii

Malanów – Miejscowość Malanów leży 7 km od Turka. Tuż za miedzą znajduje się wieś Kotwasice, w której urodził się Marcin Lament, ojciec Bolesławy Marianny. (Atlas Polski, Warszawa 2013 r.) Pleban parafii Świętego Ducha w Łowiczu Jan Waganiecki syn Jakuba z Wagańczy był pracownikiem w kancelarii prymasa Zbigniewa Oleśnickiego- Młodszego. W 1484 występuje, jako pleban w kościele pw. Świętego Ducha w Łowiczu skąd odchodzi na proboszcza do Malanowa. Następnie do parafii miejskiej w Uniejowie. Przez cały czas pracuje w kancelarii prymasa. W 1491 zostaje kanonikiem łowickim. ( Ks. Skiełczyński, Powstanie parafii….)

Małszyce – wieś wzmiankowana w 1359 r. Częściowo wchłonięta do miasta. Podczas II Wojny Światowej na jej polach Niemcy pobudowali obóz, początkowo dla Żydów, dla jeńców rosyjskich, później w obozie przebywali Polacy.  Żydów, jeńców rosyjskich Niemcy rozstrzeliwali na cmentarzu żydowskim położonym we Górkach ( dziś ulica Łęczycka).

Mostówka – ulica w Łowiczu i zabudowa przy tej ulicy- od muzeum do mostu na Bzurze.

Otolice – wieś nad rzeką Bobrówką w pobliżu Ostrowa.

Ostrów – W przeszłości historycznej wieś położona na wyspie wśród koryt rzeki Bzury. Do 1404 przynależna do parafii Zduny. W tym czasie ze wsi leżącej na wyspie rzeki Bzury łatwiej było dojechać do Zdun niż do Łowicza. Jako sugeruje ks. Skiełczyński wieś należała do Wielkopolski. Pierwszym stara wieś nad rzeką Bobrówką, dawniej w korytach rzeki Bzury.                 Do 1404 przynależna do parafii w Zdunach, później do utworzonej parafii Świętego Ducha w Łowiczu. Pierwszym plebanem parafii został ks. Paweł Klemens z Rybna. Rybno - dziś pow. Sochaczewski, wieś na rozwidleniu dróg. Dwór, park klasycystyczny z zabudową. Klasycystyczny kościół, z plebanią. Dzwonnica z 1804 r. Cmentarz z mogiłami poległych żołnierzy września 1939 r. Dekretem abpa Kurowskiego, Ostrów, po powstaniu parafii Świętego Ducha przyłączona do niej. Dziś wieś położona nad rzeką Bobrówką, wzdłuż drogi z zachodu od wsi Bocheń w kierunku wschodnim do wsi Otolice. Wzmiankowana w 1359. Stare budownictwo typowe dla Ziemi Łowickiej zostało zastąpione przez współczesne budownictwo murowane. Miejsce urodzin i działalności Teofila Kurczaka - działacza chłopskiego podczas I Wojny Światowej, aktywnego uczestnika działań w ruchu wyzwoleńczym w okresie listopada 1918 r.

Osiny – wieś pow. Sochaczewski na południowy wschód od Teresina, w pobliżu Baranowa.

Pilaszków - jedna z najstarszych wsi w okolicach Łowicza. Najstarsza znana informacja o wsi występuje w roku, 1359 jako „Pelascowa”. Ponieważ wieś była w tym czasie upadająca, mała liczba mieszkańców bp Janusz Suchywilk przeniósł ją z prawa polskiego na prawo średzkie i nadał ją mieszczaninowi łowickiemu Hancowi. Dochody wsi zaczęły się powiększać i abp Władysław Łubieński w XVIII w wykupił wójtostwo i nadał na uposażenie Domu księży Emerytów i Demerytów w Łowiczu. Darowiznę zatwierdził abp A. Ostrowski w 1781 r. Po wkroczeniu Prusaków do Łowicza, darowizny i posiadłości kościelne zostały zlikwidowane. Dopiero Wielki Książe Konstanty wzmocnił dochody poprzez inną darowiznę w 1825 r. (Powstanie parafii Świętego Ducha w Łowiczu 1404 r. Zb. Skiełczyński) 

Z inicjatywa Stefanii Sempołowskiej w tej wsi, 1 X 1905 r. odbył się zjazd nauczycieli ludowych Królestwa Polskiego. Szkoła rozbudowana po II WS. We wsi znajduje się Muzeum Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Popów - wieś łowicka. Między drogą do Łaguszewa a drogą warszawską. Dojazdy z obu dróg. Na polach tej wsi znajdowała się cegielnia.

Radziejowice - wieś gminna w powiecie Żyrardowskim, przy DK 8. założona przez Andrzeja Radziejowskiego podkomorzego sochaczewskiego. Do 1705 należała do rodziny Radziejowskich, ostatni Michał Radziejowski - prymas i arcybiskup Gnieźnieński. Wieś następnie należała do Prażmowskich, Ossolińskich i Krasińskich. Kościół we wsi fundacji Kazimierza Krasińskiego. Pałac fundacji arcybiskupa Radziejowskiego, wielokrotnie przebudowywany przez następnych właścicieli. Wokół pałacu ogród zaprojektowany przez spolszczonego francuza Aleksandra Sętomerskiego z nadanym polskim tytułem herbowym (nobilitowany).

Seroki – Wieś, pierwotnie w parafii Świętego Ducha. Pierwszy raz nazwa pojawia się w 1478 w regestrze za czynsz z majątku należny dla wikariuszy łowickich. Podobnie i w roku 1536.

Słabomierz - wieś przy drodze DK 50 w pobliżu Radziejowic. (Trasa Żyrardów - Mszczonów)

Szwaby - kolonia wchłonięta do wsi Jamno, terminologia z XIX w. Wieś Jamno erygowana 1422 r. na prawie średzkim, pierwszym sołtysem osadźcą był Wojciech Goleński.

Tuszew - Dokument bpa Janusza Suchywilka z 1378 r. W tym dokumencie abp daruje miastu także kępę Kaczanów i laski zwane Tuszew. Kępa Koconów (Kaczanów)  w dokumentach abpa Janusza, „za miastem będąca” to wyspa Zagórze, następnie wieś Zagórze przemianowana po przyłączeniu do miasta w 1958 r. na ulicę Zagórską. Tereny leśne zwane Lasek Tuszew przekazane z myślą dla pogorzelców Łowicza na materiał budowlany, z czasem wykarczowane stały się polem uprawnym. Tuszew (Tuszów) od zachodu je ogranicza rzeczka Uchanka (wg Warężaka Płyćwia - na początku XIX w zwana Iślanka), dalej tereny cmentarza Emaus oraz pola na południe poza Bratkowicami (poza Topolową). Granicą wschodnią jest rzeczka zwana Strugą (wg Warężaka –Brenica- str. 758 mpis części II Materiałów do dziejów kasztelanii później Księstwa Łowickiego)) w latach trzydziestych XX wieku. Rzeczka ta płynęła od strony Łyszkowic w Łowiczu równolegle do ulicy, dziś Łyszkowickiej. Przepływała pod mostkiem na ulicy Jana Pawła II przez obecne tereny obok kościoła Chrystusa Dobrego Pasterza, wpływała na obecną ulicę Ułańską, poprzez Bonifraterską do Bzury. Rzeczka została zasypana gruzem ze zniszczonych w czasów II Wojny Światowej budynków i ziemia z wykopów pod nowe budynki. W tym czasie także zasypano stawy w ogrodach Domu Księży Emerytów i Demerytów zamienionego na szpital na Podgrodziu. Obecnie na tych terenach zbudowano Liceum Ogólnokształcące z zapleczem sportowym.

Tusew ( Tuszew) patrz wydawnictwo – Regest przywileju z 15 sierpnia 1375. Librowski Stanisław. Łowicz. Statuty miasta Łowicza 1375-1998. Bydgoszcz 1998 r.

Ks. Zbigniew Skiełczyński O Tusewie. Masovia Mater.

Wygon - obecne tereny miasta, od Sikorskiego do Kaliskiej, gdzie znajduje się targowisko, przetwórnia, Kaufland. Dawniej miejskie pastwiska gdzie wypasano trzodę, bydło, owce i kozy. Gdy przejął w dzierżawę od miasta Filip, a później jego syn Aleksander Niebudek, przyjęła się nazwa Łąki Niebudaka. Wygon był oddzielony od miasta drogą wychodzącą z Glinek- Sienkiewicza, zwaną Wygon (dziś Sikorskiego) i drogą, dziś Powstańców 1863.

Wzgórza Piaskowe – wcześniejsza nazwa Górek- dziś dzielnicy miasta. Początkowo droga z Bratkowic przez Wzgórza wiodła szczytem wzgórz znajdujących się obecnie w granicach ulicy Partyzantów. Pierwotny wygląd powierzchni terenów Górek widzimy na cmentarzu żydowskim. Wzgórza, były to naniesione piaski przez pierwotnie płynącą tu Wisłę. Mieszkańcy miasta korzystali z tego piasku znajdującego się w tym miejscu, wywozili i wysypywali swoje podwórka. W XIX wieku tereny te były przynależne do gospodarzy wsi Zagórze i Jastrzębi. Granica tych wsi przebiegała w pobliżu ulicy Partyzantów. Była tu droga wychodząca ze wsi Bratkowice, obok kościoła zw. Emaus lub Świętego Piotra i Pawła. Jeszcze w latach 80 i 90 XIX wieku mieszkańcy tych terenów, np. nad rzeczką, w dokumentach parafii określano ich, że zmarli lub urodzili się we wsi Jastrzębia. Mieszkańcy, którzy mieli swoje domy przy obecnej ulicy Łęczyckiej, byli w tym czasie określani, że mieszkali na wsi Zagórze. Nazwa Górki pozostała z racji dawnego ukształtowania terenu. Z czasem przyjęto nazwę Górki Jastrzębskie i Zagórskie. Mieszkańcy, którzy zakupili działki od gospodarzy wsi Jastrzębia to Górki Jastrzębskie i podobnie było z Górkami Zagórskimi.

Wzgórza Szubieniczne – północne tereny poza miastem, za Bzurą obejmujące cmentarz katolicki, ewangelicki, tereny tzw. Pszczółki i okolice.

Zagórze -. Wieś tę zwano wyspą Koconów, „za miastem będącą”. Patrz regest przywileju z 15 sierpnia 1375 r. Stanisław Librowski Statuty miasta Łowicza 1375-1998, Bydgoszcz 1998 r. s. 13.

Żabia - ulica łącząca Podgrodzie z Bratkowicami, początkowo wsią miejską, później przedmieściem. Na tej ulicy stała brama miejska rozebrana w XVIII w. Początkowo przez tę bramę miejską wyjeżdżano z miasta. Droga w prawo prowadziła przez Bratkowice do Bielaw, w lewo do drogi na Ujazd. Przed bramą był plac, na którym mogli kupcy rozkładać swój towar, nie wjeżdżając do miasta i nie płacąc rogatkowego przy bramie. Po zbudowaniu innej drogi wychodzącej z Podgrodzia przez Górki w kierunku Chruślina, Soboty, Bielaw brama, plac handlowy i droga przez Bratkowice straciły swoje znaczenie handlowe. Jeszcze do lat trzydziestych XX wieku w miejscu przed dawną bramą, od strony Bratkowic, znajdował się plac handlowy zwany Świńskim Targiem. Handlowano tu trzodą chlewną. W Łowiczu jeszcze istniał Koński Targ, nazwa została do dziś. Po zlikwidowaniu Świńskiego Targu, z racji zbudowanego murowanego budynku szkoły Nr 2 w tym miejscu powstał ogród botaniczny założony przez działaczy PTK w Łowiczu, istniejący dziś, jako park. Od strony północnej parku znajdowała się posiadłość Adama Cieszkowskiego, nauczyciela w Szkole Podst. nr 2. W 1968 roku część terenu zajęło miasto i powstały budynki mieszkalne.

Bibliografia.

 Analiza zapisów akt z ksiąg urodzeń z lat 1811, 1840 - akta parafii kolegiackiej, z parafii Świętego Ducha w Łowiczu 1848, 1849, 1852, 1860, 1861,1862, 1863, 1864, 1868, 1869, 1872, 1878, 1879,1882, 1881, 1894, 1898, 1909, 1914, 1915- Metryki.Genealodzy.pl oraz akta w/w lat z ksiąg urodzeń parafii Świętego Ducha w Łowiczu.

APW. Cech Szewców w Łowiczu. Sygn. 10. „Lista Majstrów Zgromadzenia Szewców” 1852-1906. Wpisy w latach  1854,1855,1856, 1857,1859, 1862,1864,1865,1892. Oraz sygn. Akt 18,12,6,11. 

Bar Joachim Roman, Wybór pism Bolesławy Lament Białystok 1975

Góralski W, Reforma trydencka w diecezji i prowincji kościelnej mediolańskiej w świetle pierwszych synodów kardynała Boromeusza, Lublin 1988

Oczykowski R, Przechadzka po Łowiczu, Wyd. II, Łowicz 1921  

Oczykowski R, Obrazy cudowne w dawnym powiecie łowickim, (Łowicz, Domaniewice, Miedniewice), Łowicz 1888 r.

Kwiatkowski W., Łowicz prymasowski, Warszawa 1939 r. 

Kwiatkowscy Magdalena i Bogusław, Dzieje sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Miedniewicach. Jubileusz 250–lecia koronacji obrazu Świętej Rodziny w Miedniewicach, Niepokalanów - Miedniewice 2017 

Kostecki R, Rejestracja metrykalna wiernych w świetle potrydenckiego ustawodawstwa kościoła katolickiego, „Nasza Przyszłość” nr 112, 2009 r. 

Librowski St., Statuty miasta Łowicza 1375-1998, Bydgoszcz 1998 r. 

Tarczyński Władysław Łowicz, widomości historyczne z podaniem innych szczegółów Łowicz 1899 (reprint) Łowicz 2018 r.

 Trafalski Grzegorz Katedra Historii Historiografii i Nauk Pomocniczych Historii Uniwersytetu Łódzkiego, Alegata - źródło do badań genealogicznych. Aneksy z łowickich urzędów stanu cywilnego z lat 1808-1815. Rocznik Lubelskiego Towarzystwa Genealogicznego Tom VI, 2014 (2015).

Wijaczek J. i Mikulski K, Historia Powszechna. Wiek XVI-XVIII, Warszawa 2011, 

Wojtylak M., I Wojna Światowa w Łowiczu w dokumentach. „Relacja ks. kanonika Jana Sz. Niemirę sporządzona dla Magistratu miasta Łowicz o egzekucjach w 1915 i 1916 w Łowiczu i zajściach w kościele Świętego Ducha.”, Roczniki Łowickie tom XII.

Wiśniewski K. M. Błogosławiona z arcybiskupiego grodu, Łowicz  2015  

Skiełczyński Zbigniew Powstanie parafii Świętego Ducha w Łowiczu. Łowicz. 2004

Skiełczyński Zbigniew, Kościół Świętego Jana i inne opowiadania. Łowicz 2004

30) -Ulubionym miejscem modlitwy małej Bolesławy w kościele pw. Świętego Ducha był ołtarz Świętego Rocha z Ukrzyżowanym Chrystusem. Na ołtarzu stał barwiony odlew gipsowy przedstawiający w koronie cierniowej głowę cierpiącego Chrystusa. Fot. K.M.W. 1999 r.

Materiały do opracowania genealogii rodziny Lamentów zamieszkałych przy ulicy Żabiej i przedmieściu Bratkowice

 

 

Stanisław Lament z Łowicza

Geneteka – Łowicz, parafia Świętego Ducha: śluby dzieci Stanisława Lamenta i Antoniny z Sosińskich 

http://geneteka .genealodzy.pl/index.php?op=gt&lang=pol&bdm=S&w=05ld&rid=S&search_lastname=Lament&search_name=Stanis%C5%82aw&search_lastname2=&search_name2=&from_date=&to_date=&exac=1&rpp1=&ordertable

- Jan Lament – M 1905 nr 9 23 lata s. Stanisława i Antoniny, urodzony w Osinach (par. Kaski), stolarz, matka Antonina z Sosińskich nie żyje już – ur. ok. 1877 - Franciszek Lament – M 1912 nr 21, 31 lat, urodzony w Kaskach, s. rodziców j.w. – ur. ok. 1881

- Łukasz Lament – M 1905 nr 9, 23 lata, żołnierz rez. , urodzony w Osinach, rodzice j.w. – ur. ok. 1884

- Piotr Lament – M 1924 nr 12 (brak skanu) s. Stanisława i Antoniny ze Stasińskich (błąd w nazwisku matki?)

- Stanisław Lament – M 1909 nr 58, 56 lat, wdowiec po Franciszce z Krawczyńskich zmarłej w Mszczonowie 29.VIII./11.IX.br, cieśla, urodzony w Kaskach, s. Jana i Krystyny z Lipińskich małż. Lamentów – ur. ok. 1853

Metryki Kaski

- Lament Jan – B 1877 nr 25

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=2&zs=0070d&sy=1877&kt=1&plik=023-026.jpg#zoom=1&x=2219&y=145

Ojciec: Stanisław Lament, 27 lat, gospodarz z Osin

Matka: Antonina z Sosińskich, 26 lat

- Franciszek Lament – B 1881 nr 140

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=2&zs=0070d&sy=1881&kt=1&plik=139-142.jpg#zoom=1&x=404&y=1643

Ojciec: Stanisław Lament, 32 lata, rolnik z Osin

Matka: Antonina z Sosińskich, 31 lat

- Łukasz Lament – B 1883 nr 90

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=2&zs=0070d&sy=1883&kt=1&plik=087-090.jpg#zoom=1&x=2231&y=1437

ojciec: Stanisław Lament, 36 lat, rolnik z Osin

matka: Antonina z Sosińskich 38 lat

Rodzina przenosi się do parafii Radziejowice

Akt zgonu1884 nr 32 Radziejowice - Łukasz Lament, 9 m-cy

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=2&zs=0077d&sy=1884&kt=3&plik=028-033.jpg#zoom=1&x=2005&y=900

Ten Łukasz nie żenił się w Łowiczu. Jest za 2 lata drugi Łukasz.

- Łukasz Lament – B 1885 nr 136

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=2&zs=0077d&sy=1885&kt=1&plik=135-138.jpg#zoom=1&x=504&y=1517

Ojciec: Stanisław Lament, rolnik ze Słabomierza, 37 lat

Matka: Antonina z Sosińskich, 37 lat

- Piotr Lament – B 1887 nr 19 Radziejowice  

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=2&zs=0077d&sy=1887&kt=1&plik=019-022.jpg#zoom=1&x=482&y=179

Ojciec: Stanisław Lament, 38 lat, rolnik ze Słabomierza

Matka: Antonina z Sosińskich, 38 lat

Geneteka- Mszczonów zgony http://geneteka.genealodzy.pl/index.php?op=gt&lang=pol&bdm=B&w=07mz&rid=749&search_lastname=Lament&search_name=&search_lastname2=&search_name2=&from_date=&to_date=

- Antonina z Sosińskich Lament, 45 lat, ur. w Osinach, owd. Stanisław, c. Wojciecha i Franciszki z Jaroniów – 1896 

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=2&zs=0024d&sy=1896&kt=3&plik=094-099.jpg#zoom=1.5&x=219&y=1060

- Ślub owdowiałego Stanisława Lamenta z Franciszką z Krawczykowskich Podhajską – M 1896 nr 63:

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=2&zs=0024d&sy=1896&kt=2&plik=62-63.jpg#zoom=1.5&x=2145&y=37

- Franciszka z Krawczykowskich Iv. Podhaj  IIv. Lament, 59 lat - Mszczonów 1909 nr 137 (brak rocznika w metrykach); akt zgonu jest przy kolejnym ślubie Stanisława, jako aneks

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=11&zs=0299d&sy=1909&kt=4&plik=022.jpg#zoom=2.684563758389262&x=0&y=72

- ślub owdowiałego Stanisława Lamenta z Elżbietą Strzałkowską wdową – Łowicz św. Ducha 1909 nr 58

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=11&zs=0299d&sy=1909&kt=2&plik=58-59.jpg#zoom=1.5&x=286&y=453

On: cieśla, 56 lat, wdowiec po Franciszce zmarłej w Mszczonowie 11.IX.br, urodzony w Kaskach, zam. w Łowiczu, s. Jana i Krystyny z Lipińskich

Ona: wdowa po Franciszku Strzałkowskim zmarłym w Tarczynie 26.X.1901, 47 lat mająca, urodzona w Kompinie, c. Józefa i Eleonory małż. Sławińskich

Metryki Kaski      - Akt urodzenia – Stanisław Lament – Kaski 1850 nr 169

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=2&zs=0070d&sy=1850&kt=1&plik=166-172.jpg#zoom=1&x=241&y=2038

Zebrali - Michał Kazimierz Gajzler i Monika Maruszak

Oznaczenia.

 M. – Księga małżeństw w USC w parafii. Księgę prowadzili proboszczowie.

Nr.- każde akta zapisane w księdze urodzin (U) lub po łacine (B) - (liber baptisatorium- księga chrztów), zawieranych małżeństw (M (matrimoniorum), lub zgonów (Z) lub (D)( liber defunctorum) każdego roku są oznaczone numerami